Polecamy na Śląsku

Agencja marketingowa, która odczarowuje niepełnosprawność

2019-04-15, Autor: ig

Fundacja Leżę i Pracuję z Katowic za nic ma stereotypy. Swoją pracą udowadnia, że niepełnosprawność może być kreatywna, a przede wszystkim aktywna. Agencja powstała, by dać pracę osobom, które na co dzień borykają się z otoczeniem pełnym barier.

Fundacja Leżę i Pracuję z Katowic gości w portalu ŚląskiBiznes.pl nie przez przypadek. Jako jedyna firma ze Śląska znalazła się w gronie wyróżnionych w konkursie Mikroprzedsiębiorca Roku 2018 organizowanym przez Stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych >>>czytaj więcej<<<.

Reklama

Poznajmy firmę bliżej. Pomysł na agencję pojawił się w 2015 roku. Całkowicie przypadkowo. Wszystko zaczęło się od Artura Szaflika, który na skutek nieszczęśliwego wypadku doznał paraliżu.

- Wraz z przyjaciółmi robiliśmy remont w pokoju mojej mamy, która też jest na wózku. Potrzebna była dodatkowa para rąk do pracy, żeby remont przeprowadzić szybko i sprawnie. Przez ogłoszenie na Facebooku, jak się okazało, wspólnej znajomej - do pomocy zgłosiła się Majka- wspomina Artur, współzałożyciel Leżę i Pracuję.

Z Majką od razu zaczęli nadawać na tych samych falach. Rozmawiali o zainteresowaniach, marzeniach oraz pracy. Majka opowiadała Arturowi m.in. o prowadzeniu fanpage’ów na Facebooku.

- Wtedy pomyślałem, że też mógłbym to robić. Potem wspominałem o tym za każdym razem, gdy się widzieliśmy. Wiele razy rozmawialiśmy też o pracy niepełnosprawnych. Z czasem zrodził się pomysł na Leżę i Pracuję - opowiada Artur.

Praca miała stać się narzędziem do zmiany. Jednak łatwo powiedzieć “marketing można robić z każdego miejsca na świecie”. Nie da się ukryć, że sukces wymaga dyscypliny, ciężkiej pracy, śledzenia trendów i doświadczenia.

- Początki naszej działalności były trudne, bo wymagały wiele samozaparcia, mnóstwa nauki, elastyczności, wręcz zmiany stylu życia, myślenia. Trzeba było dostosować miejsce pracy, trzeba było pomyśleć o ergonomii, wydajności, ale też milionie spraw urzędowych, które trzeba było załatwić. Mimo tych trudności towarzyszyło nam ogromne flow, radość z tego, co robimy, no i... zrobiliśmy to! - mówi.

Fundacja Leżę i Pracuję była pierwszą agencją marketingową stworzoną z myślą, by dać pracę osobom z niepełnosprawnością ruchową.

- Naszą główną ideą jest to, że dajemy nowe doświadczenia, zarówno osobom z niepełnosprawnościami, jak i innym. Z jednej strony chcemy aktywizować zawodowo, ale też życiowo osoby niepełnosprawne. Z drugiej strony, chcemy pokazać, czym jest niepełnosprawność i nauczyć jej ludzi - dodaje współzałożyciel agencji.

Jak sami przyznają, Leżę i Pracuję nie interesują stereotypy, bo przecież wszyscy je bardzo dobrze znamy. Swoją działalnością chcą pokazać, że niepełnosprawność może być wszechmocna.

- Tak naprawdę bariery są tylko w naszych głowach i nie mamy ograniczeń, trzeba tylko chcieć - podkreśla Artur.

Obecnie agencja zatrudnia 13 osób i ma na swoim koncie współpracę z takimi firmami i instytucjami jak m.in. Chorzowskie Centrum Kultury, Lideo, Pilkington, Fundacją Votum, Warkot czy Dorsanis. W 2018 roku Leżę i Pracuję znalazła się w gronie wyróżnionych w konkursie Mikroprzedsiębiorca Roku 2018. Zostali również półfinalistami w Europejskim Konkursie na Innowacje Społeczne.

Budowa dobrze prosperującego przedsiębiorstwa to jedno. Dla założycieli firmy równie ważna pozostaje misja agencji.

- Najbardziej chyba zapadł nam w pamięć program pilotażowy spotkań w szkołach. Uczyliśmy dzieciaki, czym jest niepełnosprawność, ale też opowiadaliśmy o bezpieczeństwie nad wodą. Pokazywaliśmy też pracę osób niepełnosprawnych, ich pasję, determinację - opowiada Artur.

- Otwartość, ciekawość dzieci jest ogromna i daje ogromną satysfakcję z tego, co robimy, dlatego ruszamy już ze stałym projektem Tour the School, gdzie będziemy odwiedzać szkoły i pokazywać dzieciom i młodzieży, jak wygląda nasz świat- dodaje.

Jak podkreśla współwłaściciel, firma cały czas się rozwija. Pracownicy nieustannie doskonalą swoje umiejętności poprzez szkolenia i kursy. Jednak największą motywacją pozostaje satysfakcja klientów.
- Rzeczą, która niezmiernie nas cieszy i jest dla nas bardzo ważna to to, że cały czas odzywają się do nas ludzie, którzy chcą z nami pracować, chcą pomagać lub po prostu dobrze nam życzą – dodaje Artur.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.