Inwestycje i nieruchomości

BI: naprawa wartego 6 mld zł bloku w Jaworznie może być niemożliwa

2021-09-03, Autor: tora

Wykonawca nowego bloku energetycznego w Jaworznie - Rafako - ostrzega, że jeśli w ciągu zaledwie kilku dni nie znajdzie inwestora, dokończenie naprawy bloku, który z powodu awarii został unieruchomiony, może okazać się niemożliwe – informuje Business Insider Polska. Z jego ustaleń wynika, że Rafako naciska na kontrolowane przez Skarb Państwa Tauron i Polski Fundusz Rozwoju, by zaangażowały się kapitałowo w ratowanie spółki.

Reklama

Rafako od miesięcy znajduje się w ciężkiej sytuacji finansowej. Państwowa spółka przechodzi restrukturyzację, tnie koszty, w tym zatrudnienie. Przed upadłością w 2020 roku uchroniły ją dwa lukratywne kontrakty w portfelu – budowa bloku węglowego w Jaworznie dla Taurona i bloku gazowego w Radlinie dla JSW Koks. Akcjonariusze dali się przekonać, by nie głosować za upadłością, ponieważ obydwie inwestycje miały zapewnić solidne zyski.

Teraz okazuje się, że oddany do użytku w listopadzie 2020 roku, po kilkukrotnym przekładaniu terminów związanym z problemami, blok energetyczny w Jaworznie może pogrzebać Rafako. Spółka straszy, że może również pogrzebać samą elektrownię, która była przedstawiana jako najnowocześniejsza jednostka produkująca prąd w Polsce.

Skąd taka katastroficzna wizja? Tauron musiał wyłączyć blok z początkiem sierpnia aż do 25 lutego 2022 roku z powodu poważnej awarii. Usunięciem awarii ma się zająć generalny wykonawca, czyli Rafako. Problem w tym, że Rafako nie ma pieniędzy.

- Jeżeli w najbliższych dniach nie rozstrzygną się kwestie związane z pozyskaniem inwestora dla spółki, dokończenie Projektu Jaworzno może okazać się niemożliwe - mówi wprost Jacek Balcer, rzecznik prasowy Rafako cytowany przez BI.

Z nieoficjalnych informacji BI wynika, że Rafako naciska, by zainwestowały w niego wspólnie Tauron i jeden z funduszy Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). „Fundusz Inwestycji Polskich FIZAN, zarządzany przez PFR Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, posiada już pakiet niemal 10 proc. akcji Rafako. Oficjalnie ani Tauron, ani PFR TFI nie komentują sprawy.” czytamy w Business Insiderze.

Serwis powołując się na swoje źródła podaje przy tym, że Rafako próbuje zbudować narrację, wg której bez tej spółki naprawa elektrowni będzie niemożliwa. Tymczasem rozmówcy serwisu twierdzą, że jak najbardziej będzie możliwa, tylko wszystko potrwa dłużej.

Zepsuta, nieczynna elektrownia już bije w wyniki finansowe Taurona. Spółka może stracić na przestoju 200 mln zł marży.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czym chciałbyś ogrzewać dom, gdybyś miał wybór?







Oddanych głosów: 789