Kariera

Buduj lojalną i zaangażowaną społeczność

2019-04-08, Autor: Krzysztof Wodecki

Lojalność. Zaangażowanie. (Niezwykłe) doświadczenie. To trzy najważniejsze wartości, którymi kieruję się w marketingu i w biznesie. W tym tekście pokażę je na przykładzie marketingu sportowego.

Jakiś czas temu, na facebookowej grupie Marketing sportu i media sportowe, post zamieścił przedstawiciel działu promocji klubu żużlowego z Poznania.

Reklama

Pytał o pomysły na zwiększenie frekwencji na stadionie w mieście, które nie słynie z żużla i w którym rządzi przede wszystkim piłka nożna. W komentarzach pojawiło się kilka pomysłów. Sam także zasugerowałem pewne propozycje, natomiast doskonale pamiętam, co uznałem za najważniejszy czynnik w tym kontekście. Napisałem mniej więcej coś takiego: Budujcie na kibicach, którzy już pojawiają się na Waszym stadionie. Nikt nie zbuduje Wam lepiej frekwencji niż lojalni kibice, których zachęcicie do przyciągnięcia swoich rodzin czy znajomych. Dla mnie to podstawowa zasada: skupiam się w pierwszej kolejności na tych, których znam i którzy mnie znają. Piszę i mówię to zawsze z całą stanowczością – nic nie zastąpi lojalności.

W poprzednim tygodniu pojawił się sponsor tytularny w żużlowym klubie z Rybnika – pierwszy, od kiedy prezesem klubu został Krzysztof Mrozek. W przypadku, gdy dany klub, podpisuje umowę sponsorską z przedstawicielem biznesu, zawsze zastanawiam się, czy sponsor otrzymuje tylko „twarde” świadczenia w postaci ekspozycji swojego logotypu w różnych miejscach czy klub oferuje też dotarcie do kibiców w bardziej bezpośredni sposób. Przyznam, że rzadko widzę takie elementy współpracy między sportem a biznesem, w których sponsor bierze udział w akcjach mających na celu angażowanie kibiców, które są organizowane przez klub.

>>>PGG wchodzi w sponsoring żużla<<<

W tym miejscu chciałbym wspomnieć równocześnie o dwóch pozostałych wartościach, które są dla mnie najważniejsze w marketingu i biznesie, czyli o zaangażowaniu i (niezwykłym) doświadczeniu. Gdy o tym pomyślę, często przychodzą mi na myśl fundacje klubowe prowadzone głównie przez kluby brytyjskiej Premier League. To podmioty, które świetnie łączą w jednym miejscu kibiców, biznes i zaangażowanie społeczne. Można znaleźć tam bardzo dużo projektów, które są świetną podstawą do łączenia biznesu i (potencjalnych) kibiców w oparciu o tematy społeczne. Jednak nie tylko o kwestie społeczne tu chodzi. Na wiele sposobów można budować zaangażowanie kibiców przy współpracy ze sponsorami, mimo to, rzadko można to dostrzec w polskim marketingu sportowym. Mam na myśli współpracę z biznesem nie tylko klubów, ale także związków sportowych czy pojedynczych sportowców. Jedyna inicjatywa, która przychodzi mi na myśl, to „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, która jest realizowana przez Polski Związek Piłki Nożnej i Tymbark. Widzimy tutaj mocne zaangażowanie sponsora w konkretną akcję.

Sam chciałbym wskazywać w tym obszarze nowe kierunki, dlatego już pracuję nad odpowiednimi rozwiązaniami m.in. z czołowymi postaciami polskich sportów walki.

>>>Żużel to biznes wysokiego ryzyka<<<

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.