Wiadomości

Bułkęs wygrywa w sądzie. Restauratorzy z Katowic mieli aż 23 zarzuty o złamanie obostrzeń

2021-06-29, Autor: Tomasz Raudner

Restauracja Bułkęs w Katowicach, która prowadziła normalną działalność od stycznia mimo rządowych zakazów, zwyciężyła w sądzie z policją. Sąd nawet nie rozpoczynał procesu twierdząc, że każdy z 23 zarzutów postawionych właścicielom restauracji jest niezgodny z prawem!

Reklama

Sprawą Bułkęsu zajął się 28 czerwca Sąd Rejonowy Katowice-Wschód. Policja zarzuciła restauracji złamanie przepisów trzech rządowych rozporządzeń i postawiła w sumie 23 zarzuty. Wszystkie wiązały się z prowadzeniem działalności gospodarczej od stycznia 2021 roku, kiedy trwał lockdown gastronomii.

O postanowieniu sądu poinformowała sama restauracja:

„15.01.2021 wszystko się zaczęło! Nasza walka o przetrwanie, walka o normalność, walka z nielegalnymi obostrzeniami. Dziś 28.06.2021, minęło prawie pół roku od otwarcia i od pierwszych kontroli Sanepidu i Policji. Przyszedł czas stanąć przed Sądem w sprawie wykroczeń.

Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach na dzisiejszym posiedzeniu UMORZYŁ postępowanie w sprawie karnej, gdzie staliśmy pod 23 (!) zarzutami niestosowania się do zakazu działalności gospodarczej nakładanego aż 3 rozporządzeniami.” informuje restauracja.

Proces nie ma sensu, wszystkie 23 zarzuty postawione restauratorom niezgodne z przepisami

Dalej podaje, że sąd w pełni podzielił wyjaśnienia właścicieli restauracji jak i broniących ich adwokatek:

„Sąd uznał, że otwieranie rozprawy i przeprowadzanie jakichkolwiek dowodów nie ma sensu, bo podziela w całości nasze wyjaśnienia składane na Policji i stanowisko zajęte w sprzeciwie.

W ustnym uzasadnieniu usłyszeliśmy, że rozporządzenia covidowe zostały wprowadzone do porządku prawnego w sposób sprzeczny z podstawowymi konstytucyjnymi zasadami państwa prawa. Przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi są blankietowe, w zasadzie „martwe” i nie zawierają wymaganych prawem szczegółowych wytycznych dla rozporządzenia.” informuje Bułkęs.

Bułkęs: nareszcie możemy odetchnąć z ulgą

Co więcej, wg informacji lokalu nie należało karać za coś, co nie jest już zabronione:

„Pani sędzia podkreśliła, że nieuprawnione w ocenie sądu byłoby karanie za czyny, które aktualnie nie są już zabronione. Sąd zaznaczył też, że ma świadomość, że liczba zarzutów wynika z tego, że to Bułkęs jako jeden z pierwszych w Polsce i pierwszy na Śląsku otworzył się i działał. Nareszcie możemy odetchnąć z ulgą!”

Adwokatka Beata Bieniek-Wiera: sąd uzasadniał, że przepisy są wadliwie skonstruowane przez ustawodawcę

- Wygrałyśmy – mówi adwokatka Beata Bieniek-Wiera, która wraz z Dominiką Bielecką broniły restauratorów w całym postępowaniu.

- Spodziewałyśmy się takiego rozstrzygnięcia. To nie był pierwszy przypadek, kiedy sąd dopatrzył się niezgodności z prawem wprowadzania zakazów rozporządzeniami. Sąd uzasadniał, że przepisy wykroczenione zostały wadliwie skonstruowane przez ustawodawcę, więc nie sposób ich zastosować - mówi adwokatka Beata Bieniek-Wiera.

Postanowienie sądu jest nieprawomocne. Zwróciliśmy się jeszcze do sądu o dokładną treść postanowienia. Jeśli ją otrzymamy, wrócimy do tematu.

Czy dostęp do imprez tylko dla zaszczepionych to dyskryminacja?






Oddanych głosów: 1817

Oceń publikację: + 1 + 31 - 1 - 7

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~prezes 2021-06-29
    15:13:47

    72 1

    co zdrowia stracili, wiedzą tylko oni

  • ~Grażyna Szymańska 2021-07-02
    22:12:45

    6 3

    To było oczywiste, że w sądach będa wygrywać , mimo to, tak mało przedsiębiorców miało odwagę otworzyć się

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Wziąłbyś L4 na wypalenie zawodowe?






Oddanych głosów: 627