Polecamy na Śląsku

ClientEarth: Ekogroszek nie jest eko! Sprzedawcy węgla wprowadzają ludzi w błąd

2021-03-03, Autor: Tomasz Raudner

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi złożyła 2 marca do UOKiK zawiadomienie o podejrzeniu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów korzystających z węgla typu „ekogroszek”. Fundacja oczekuje, iż UOKiK doprowadzi do wyeliminowania nieuczciwej praktyki greenwashingu.

Reklama

Fundacja zdecydowała się złożyć formalne zawiadomienie w związku z brakiem podjęcia czynności wyjaśniających przez UOKiK po tym, jak w styczniu 2021 przekazała do Urzędu kopie listów wysłanych do wiodących producentów „ekogroszku”, w których wezwała do zaprzestania stosowania przez nich praktyki greenwashingu. Według organizacji sprzedaż produktu węglowego z „eko” w nazwie” narusza zbiorowe interesy konsumentów.

Pełnomocnicy Fundacji – Kancelaria Rö Radwan-Röhrenschef Petruczenko Tokarzewska Sp. k. – przekazali do UOKiK pakiet dokumentów dowodowych, m.in. wyniki analizy naukowców z Politechniki Warszawskiej, które jednoznacznie wskazują, że „ekogroszki” emitują ponadnormatywne ilości szkodliwych dla zdrowia pyłów.

ClientEarth: branża węglowa stosuje greenwashing wprowadzający klientów w błąd

W zawiadomieniu znalazły się też wizerunki opakowań „ekogroszku” zawierające motywy roślinne, a także wyniki badania opinii publicznej zrealizowanego przez Kantar, które potwierdza, że znaczna część konsumentów i konsumentek ulega wprowadzającym w błąd przekazom marketingowym branży węglowej.

– Z materiałów, które przekazaliśmy urzędowi jasno wynika, że greenwashing praktykowany przez branżę węglową ma charakter powszechny i godzi w zbiorowe interesy konsumentów. W zaistniałej sytuacji nie znajdujemy podstaw odmowy wszczęcia postępowania przez UOKiK – wyjaśnia Kamila Drzewicka, radczyni prawna w Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Cztery postulaty Fundacji do UOKiK

W piśmie skierowanym do UOKiK-u Fundacja zawarła cztery główne postulaty. Pierwszym z nich jest „zaprzestanie stosowania określenia „ekogroszek”, które może powodować u konsumentów mylne przekonanie o rzekomych ekologicznych cechach produktu.” Drugim jest „usunięcie reklam „ekogroszku”, które mogą sugerować przyjazność tego produktu dla środowiska”. Trzeci postulat dotyczy „zakazu sprzedaży „ekogroszku” w opakowaniach, które wykorzystują motywy przyrodnicze np. liście, drzewa, zwierzęta czy w sugestywny sposób posługują się kolorem zielonym.” Po czwarte fundacja domaga się „usunięcia ze stron internetowych producentów informacji, które mogą sugerować ekologiczny charakter „ekogroszku”.”

– Dowody zgromadzone przez Fundację ClientEarth wyraźnie świadczą o tym, że interwencja UOKIK jest niezbędna i wymaga niezwłocznego działania Urzędu. Stanowisko Fundacji znajduje pełne oparcie w przepisach z zakresu ochrony konsumentów – dodaje Marina Skarbek-Kozietulska, adwokatka i wspólniczka w kancelarii, która reprezentuje Fundację ClientEarth w ramach współpracy pro bono.

"Czysty węgiel nie istnieje"

– Konsumenci i konsumentki mają prawo do rzetelnej informacji o produktach, które nabywają. Nazywanie węgla ekologicznym nie spełnia definicji rzetelnej informacji, a dodatkowo może wykorzystywać słuszne intencje kupujących. Jako organizacja działająca w interesie społecznym sprzeciwiamy się takim praktykom. Czysty węgiel nie istnieje – podsumowuje mec. Drzewicka.

W ubiegłym tygodniu Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi opublikowała wyniki analizy naukowej przeprowadzonej na jej zlecenie przez naukowców z Politechniki Warszawskiej. Z analizy wynika m.in. że „ekogroszki” emitują znaczne ilości pyłów (nawet czterdziestokrotnie więcej niż dopuszcza norma). Z kolei na początku lutego Fundacja opublikowała wyniki badania opinii publicznej, z którego wynika, że pro-ekologiczny przekaz branży węglowej trafia na podatny grunt u osób korzystających z kotłów węglowych, co może wprowadzać ich w błąd.

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla - ekogroszek jest ekologiczny

Tymczasem Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla zamieszcza opinię dr inż. Krystyny Kubicy, eksperta Polskiej Izby Ekologii w Katowicach, z której jednoznacznie wynika, że używanie nazwy „eko” do paliwa węglowego jest uzasadnione i nie wprowadza w błąd.

Ekspertka rozpoczyna swój wywód od przytoczenia definicji ekologii. Otóż to „nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami a ich środowiskiem oraz wzajemnie między tymi organizmami (czyli strukturą ekosystemów)…”

„Eko – pierwszy człon (lub rdzeń) wyrazów złożonych, wyrażający związek ze środowiskiem, otoczeniem, zwłaszcza jako czynnik wpływający istotnie na tryb i sposób życia, przebieg rozwoju, związany głownie z nauką zajmującą się badaniem związków między organizmami a ich środowiskiem życia – ekologią. Obecnie termin eko i przymiotnik ekologiczny odnosi się również do ruchów społecznych i politycznych zajmujących się ochroną środowiska, a także różnych kierunków filozoficznych, postawy życiowej człowieka, sposobu wytwarzania przedmiotów codziennego użytku oraz produkcji żywności.”

Krystyna Kubica nawiązując do artykułu „Smog – czy znaczenie pojęć ma sens?” opublikowanym w serwisie ekologia-info.com.pl zwraca uwagę, że przedrostek „eko” w znaczącym stopniu wiąże się z rozwojem koncepcji społecznej odpowiedzialności biznesu (ang. Corporate Social Responsibility, CSR), która z kolei łączy się z koncepcją zrównoważonego i trwałego rozwoju.

„Szczególnego znaczenia ta koncepcja nabrała od II połowy 90. XX wieku, przyczyniając się do obecnej oceny szkodliwego oddziaływanie produktu na środowisko, z uwzględnieniem procesu jego wytwarzania, jakości i sposobu wykorzystania. Koncepcja ta koreluje też z pojęciem tzw. śladu węglowego (ang. carbon footprint, CF) wykorzystywanego do oceny wpływu m. innymi określonego produktu na zmiany klimatu, poprzez oszacowanie całkowitej emisji gazów cieplarnianych, jako ekwiwalentu CO2, podczas pełnego cyklu życia produktu (przedsiębiorstwa). W ujęciu tym, paliwa są rozpatrywane pod względem emisji powstałych zarówno podczas ich wydobycia, dostosowania do energetycznego wykorzystania, jak i produkcji ciepła czy energii elektrycznej.”

Ekspert: Komisja Europejska stosuje zwrot "eko" do wielu paliw

Ekspertka wyjaśnia, że przedrostek „eko” jest stosowany w rozporządzeniach Komisji Europejskiej (KE) zawierających określone wymogi dla produktów wprowadzanych na rynek, zużywających energię i oddziaływujących na środowisko. - Stąd też określenie „ekologiczny”, lub zastosowanie przedrostka „eko” w odniesieniu do paliw kopalnych jest wykorzystywane w odniesieniu, przede wszystkim dla paliw dedykowanych do produkcji ciepła użytkowego. Przykładem jest olej opałowy lekki Ekoterm – czytamy w opinii.

Jej autorka wskazuje, że podobnie rzecz się ma z odpowiednio wyselekcjonowanym węglem.

„Podobnie mamy w przypadku kwalifikowanego sortymentu węglowego „ekogroszek”, który posiada odpowiednie parametry jakościowe, spełniające kryterium obniżonej emisyjności zanieczyszczeń gazowo-pyłowych w procesie spalania w kotłach c.o. w indywidualnych gospodarstwach domowych, co skutkuje zmniejszeniem ich negatywnego oddziaływania na środowisko i zdrowie ludzi. Przyczyniając się tym samym do redukcji niskiej emisji z sektora komunalno-bytowego, zmniejszając tym samym ryzyko występowania incydentów smogowych powodowanych spalaniem paliw stałych w tym sektorze.”

Ekogroszek emituje szkodliwe gazy?

Krystyna Kubica podważa tutaj ustalenia Fundacji „ClientEarth Prawnicy dla Ziemi”, że ekogroszek nie jest ekologiczny, bazując na badaniach, które wykazały, że jego spalanie skutkuje dużymi ilościami dwutlenku azotu, tlenku węgla oraz pyłu zawieszonego.

- I tutaj nasuwa się pytanie, w jakim urządzeniu grzewczym były prowadzone badania spalania „ekogroszku”? Emisje zanieczyszczeń nie zależą tylko od jakości paliwa, ale także od technologii spalania – organizacji procesu spalania i techniki jej realizacji (konstrukcji urządzenia grzewczego i systemu odprowadzania spalin/instalacji spalania). Stosowane paliwo stałe (kopalne, stałe biopaliwo), jego parametry jakościowe muszą spełniać wymagania określone dokumentacją urządzenia grzewczego – kotła c.o., ogrzewacza pomieszczeń – mówi ekspertka.

Wyjaśnia, że ekogroszek jest odpowiednio przygotowywanym, kwalifikowanym sortymentem węgla, o rozmiarze ziaren 5÷31,5 mm spełniającym wymagania jakościowe, które zostały zdefiniowane w Rozporządzeniu Ministra Energii z dnia 27 września 2018 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych.

- A więc, jak widzimy pojęcie „ekogroszek”, jest zastosowane w krajowym akcie prawnym traktującym o jakości paliw stałych dopuszczonych do wprowadzenia na rynek i stosowania w sektorze komunalno-bytowym. Paliwo to wprowadzane jest na rynek po spełnieniu wymagań jakościowych potwierdzonych świadectwami jakości, na podstawie badań zgodności z w/w wymaganiami, przez laboratorium posiadające akredytację Polskiego Centrum Akredytacji (PCA) w przedmiotowym zakresie – wyjaśnia.

Dalej tłumaczy, że „ekogroszek o rozmiarach ziarna 5÷31,5 mm otrzymywany jest z wysokokalorycznego węgla energetycznego o niskiej spiekalności, niskiej zawartości siarki i popiołu w procesie mechanicznej obróbki obejmującej dodatkowy proces płukania i odsiewania frakcji drobnoziarnistej i gruboziarnistej. W rezultacie tych procesów otrzymywane jest paliwo o wysokich parametrach, o wartości opałowej Qi r min. 24,00 MJ/kg, zawartości popiołu Ar, siarki Str i wilgoci całkowitej Wtr nie przekraczających wartości odpowiednio: 12,00%, 1,2%, 15,00%, zdolności spiekania RI nie przekraczających 25,00 oraz zawartości podziarna poniżej 10%, a nadziarna max 5%.

Ekogroszek w paczkach ma znaczenie

- Ekogroszek dla indywidualnego klienta jest najczęściej paczkowany, tym samym jest zabezpieczony przed destabilizacją parametrów jakościowych w czasie transportu od producenta do konsumenta – właściciela urządzenia grzewczego – kotła c.o., ale także w trakcie magazynowania przed wykorzystaniem jako opału. Parametry oferowanego kwalifikowanego sortymentu węgla, ekogroszku, dostosowywane są do coraz ostrzejszych wymagań stawianych paliwom stałym, z uwagi na rosnące wymagania w odniesieniu do maksymalizacji parametru sprawności energetycznej i minimalizacji obciążenia dla środowiska (jak najmniejsze emisje zanieczyszczeń i jak najmniejsze ilości stałej pozostałości po spalaniu – popiołu) – czytamy w opinii.

"Ekogroszek" zgodny z polskim prawem

W podsumowaniu ekspertka informuje, że „używanie pojęcia „ekogroszek”, jest zgodne z aktualnie obowiązującym w/w Rozp. ME z 2018 r, ułatwia konsumentom zakup paliwa dla kotłów z automatycznym zasilaniem w paliwo kopalne, w tym także spełniających ostre wymagania Rozp. Komisji (UE) 2015/1189 w odniesieniu do wymogów dotyczących ekoprojektu dla kotłów na paliwo stałe, czy wymagania kotłów klasy 5 wg aktualnie obowiązującej normy PN-EN 303-5:2012.”

- Stosowanie ekogroszku – kwalifikowanego sortymentu węgla o parametrach jakościowych zgodnych z wymaganiami dokumentacji kotłów c.o. z automatycznym zasilaniem paliwem, zapewnia ich wysoką efektywność energetyczną i wysoki stopień redukcji emisji zanieczyszczeń gazowo-pyłowych szkodliwych dla zdrowia i środowiska, w porównaniu do tradycyjnych kotłów ręcznie zasilanych węglem. W konsekwencji minimalizuje też udział indywidualnych gospodarstw domowych w niskiej emisji oraz zagrożenie występowania incydentów smogowych powodowanych przez te źródła powierzchniowe w sezonie grzewczym, w przypadku występowania niekorzystnych warunków meteorologicznych. - czytamy w opinii.

Jak widać, mamy tutaj dwa skrajne stanowiska, podparte ustaleniami ludzi nauki. Pytanie, jak do tematu podejdzie UOKiK.

Czy wyprowadziłbyś się ze Śląska z powodu smogu?






Oddanych głosów: 1558

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy chcesz kupić auto elektryczne?






Oddanych głosów: 34