Inwestycje i nieruchomości

CPK ma łączyć, a nie dzielić - samorządy zwierają szyki w sprawie kolei szybkich prędkości

2020-03-11, Autor: Tomasz Raudner

CPK ma łączyć, a nie dzielić – to jest wydźwięk wspólnych stanowisk przyjętych przez samorządy w sprawie budowy kolei dużych prędkości w woj. śląskim. Punktują jak ma być realizowana sztandarowa inwestycja rządowa, by przyniosła korzyści, a nie straty.

Reklama

"Tak" dla CPK, z zastrzeżeniami

10 marca, w ostatnim dniu konsultacji w sprawie propozycji korytarzy przyszłych linii kolejowych swoje stanowisko przedstawiła Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Skupieni w niej samorządowcy dostrzegają potencjał budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, a co za tym idzie – rozwoju kolei dużych prędkości w naszym kraju. Niemniej GZM podkreśla, że projektując tak strategiczny przebieg infrastruktury torowej, należy uwzględnić lokalną i regionalną specyfikę. Realizowana inwestycja ma łączyć, a nie dzielić. Stanowisko zostało przekazane Ministerstwu Infrastruktury.

Kolej dużych prędkości w 8 gminach

Wstępny projekt przebiegu kolei dużych prędkości w ramach budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego dotyczy ośmiu gmin Metropolii: Katowic, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Sławkowa, Mysłowic, Mikołowa, Zabrza i Gierałtowic. Projekt budzi kontrowersje, największe w Mikołowie.

Metropolia postanowiła wypowiedzieć się wspólnie, żeby wzmocnić przekaz. W przyjętym przez GZM stanowisku zaznaczono, że projektując tak strategiczną inwestycję, należy mieć na uwadze szerszy kontekst, a mianowicie rozwój kraju poprzez łączenie wszystkich ośrodków wzrostu. Istotne jest również wykorzystywanie już wypracowanych i przyjętych do realizacji rozwiązań, a w szczególności wynikających z unijnego rozporządzenia dotyczącego korytarzy Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T, w której katowicki miejski węzeł komunikacyjny jest jego kluczowym węzłem. Projektując tak ważną inwestycje należy również z rozwagą uwzględnić lokalną i regionalną specyfikę obszaru, a zwłaszcza istniejące uwarunkowania lokalizacyjne.

CPK ma sens z węzłem katowickim

Ponadto zwrócono uwagę, aby planując przebieg nowych tras kolejowych, powiązanych z CPK, wykorzystywać przede wszystkim już istniejącą infrastrukturę, z uwzględnieniem terenów prawnie chronionych, z poszanowaniem terenów już zainwestowanych, jak również z uwzględnieniem terenów zalewowych i terenów szkód górniczych. Bezwzględnie podkreślono również, aby węzeł przesiadkowy w naszym regionie, znalazł się w centrum prawie 2,5-milionowej Metropolii, w katowickim miejskim węźle TEN-T np. w Katowicach. To jedyne racjonalne rozwiązanie, pozwalające faktycznie skrócić czas podróży, korzystając z linii dużych prędkości, bez konieczności dodatkowych dojazdów. CPK proponuje węzeł w 50-tysięcznym Olkuszu w Małopolsce, 45 km od Katowic.

„Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, działając w imieniu i na rzecz mieszkańców, nie może wyrazić zgody na przedstawione rozwiązania komunikacyjne, które w skali regionalnej czy krajowej mają łączyć, lecz niestety w skali lokalnej będą dzielić – w różnych wymiarach: przestrzennym, społecznym, środowiskowym, negatywnie oddziałując na jakość życia i atrakcyjność inwestycyjną” – można przeczytać w przyjętym stanowisku.

Trzy postulaty Metropolii

Metropolia zgłasza trzy konkretne propozycje. Po pierwsze uważa, że trzeba maksymalnie wykorzystać już istniejące trasy kolejowe wraz z towarzyszącą im infrastrukturą zakładając ich rozbudowę lub modernizację. Należy tak rozpatrzyć korytarze kolejowe i planowane przebiegi linii, aby uwzględniały Kolej Metropolitalną, nad którą pracuje teraz GZM. Po drugie GZM postuluje zlokalizować główny dworzec przesiadkowy w jednym z miast na prawach powiatu w Metropolii, np. w Katowicach, do czego naturalnie predestynuje wysoce zainwestowana struktura przestrzenno-funkcjonalna centralnej części GZM. Wreszcie po trzecie trzeba przeprowadzić szerokie i pogłębione konsultacje z poszczególnymi samorządami lokalnymi w zakresie inwestycji planowanych na obszarze poszczególnych gmin członkowskich, „które pozwolą na wspólne wypracowanie możliwie optymalnych rozwiązań, zarówno racjonalnych ekonomicznie, jak i akceptowalnych społecznie.”

Wspólnie w temacie wypowiedział się też Subregion Zachodni Woj. Śląskiego, w skład którego wchodzi m.in. Jastrzębie-Zdrój, 90-tysięczne miasto powszechnie uważane za największego beneficjenta budowy kolei. Jest to bowiem największe miasto w Polsce pozbawione połączeń pasażerskich. A jednak Jastrzębie-Zdrój dołączyło do wspólnego stanowiska związki gmin subregionu, które nie jest peanem na temat zamierzeń rządu.

Subregion akceptuje pewne odcinki torów

Jakie są najważniejsze wnioski płynące z Subregionu Zachodniego? Związek popiera plan budowy kolei dużych prędkości. Jednak zaznacza, że zaprezentowane propozycje wariantów przebiegu KDP są do zaakceptowania jedynie na pewnych odcinkach i wymagają zmiany. Należy uwzględnić zaplanowanie połączenie kolejowe Jastrzębia-Zdroju z Katowicami i subregionem. To, co teraz proponuje rząd może doprowadzić do rozcięcia wielu miejscowości, co będzie miało kolosalny wpływ na infrastrukturę mieszkaniową, przemysłową, ekonomiczną i rekreacyjną.

Konieczny co najmniej jeden przystanek KDP

Subregion za konieczne uważa zlokalizowanie co najmniej jednego przystanku kolejowego KDP na terenie Subregionu Zachodniego. Ponadto stanowczo opowiada się za realizacją komplementarnych projektów kolejowych, które zostały przedstawione ministrowi infrastruktury w 2018 roku. Mowa np. o budowie łuku torowego, który umożliwi połączenie Rybnika z Jastrzębiem przez mocno zaludnione i uprzemysłowione dzielnice Chwałowice i Boguszowice. Mowa jest też o budowie przystanków na linii 173, tak aby zapewnić dogodny dostęp do kolei mieszkańcom dużych osiedli rybnickich, dzielnicy Zebrzydowice oraz gminy Jejkowice; o przebudowie linii 140 między stacją Leszczyny a stacją Katowice Ligota do linii w pełni dwutorowej; o przebudowie w rejonie stacji Orzesze, tak aby odbudowywana linia 159 (na odcinku Orzesze – Żory) nie krzyżowała się z linią 169 pod kątem prostym, lecz w sposób umożliwiający jazdę we wszystkich kierunkach (od strony Rybnika na Katowice i Tychy oraz od strony Żor na Katowice i Tychy). Pozwoli to na uruchamianie pociągów, które będą skomunikowane na stacji Orzesze. Kolejnym postulatem jest rewitalizacja odcinka linii 140 między Rybnikiem Towarowym a stacją Sumina.

Zarząd Związku uważa jednocześnie, że warto rozszerzyć korytarz kolejowy nr 7 uwzględniając w analizach miasto Rybnik, a także uwzględnić istniejące korytarze infrastruktury liniowej.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Co zrobić z górnictwem energetycznym na Śląsku?





Oddanych głosów: 1183