Wiadomości

Częstochowa alarmuje: tiry łamią zakaz wjazdu z autostrady A1

2019-10-15, Autor: Tomasz Raudner

Miasto Częstochowa interweniuje w sprawie łamania przez kierowców ciężkich pojazdów zakazu wjazdu do miasta z autostrady A1 na wysokości Dźbowa. Zdaniem mieszkających tam częstochowian ograniczenie to często nie jest przestrzegane, a kierowcy ciężarówek nie ponoszą stosownych konsekwencji.

Przed oddaniem do użytku fragmentu autostrady A1 z Pyrzowice-Częstochowa prezydentowi miasta Krzysztofowi Matyjaszczykowi oraz służbom miejskich udało się uzgodnić z Główną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad ograniczenie tonażu aut wjeżdżających do miasta z A1 do Częstochowy (przez DW 908 w dzielnicy Dźbów).

Reklama

Zakaz wjazdu z A1 jest martwy

Niestety – oprócz uciążliwości związanych z dużym większym natężeniem ruchu, zdarzają się sytuację nierespektowania tego zakazu przez ciężkie samochody. Dlatego Miejski Zarząd Dróg i Transportu w Częstochowie skierował do Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego w Katowicach wniosek o egzekwowanie tych założeń.

Do wiadomości korespondencję otrzymała także inna instytucja rządowa - katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – inwestor autostrady A1 wraz z obwodnicą Częstochowy, której ukończenie poważnie się przedłuża.

O przypadkach łamania zakazu wjazdu do miasta przez kierowców samochodów o masie powyżej 12 ton poinformowali częstochowski MZDiT mieszkańcy południowej części miasta.

Częstochowa apeluje o kontole tonażu

Zastępca dyrektora MZDiT, Piotr Kurkowski zwraca więc uwagę na pilną potrzebę kontroli egzekwowania przez kierowców ograniczenia ruchu pojazdów ciężkich powyżej 12 ton:

- Zakaz ten dotyczy tylko jezdni autostrady A1 w kierunku Częstochowy i jest podyktowany ochroną częstochowian mieszkających wzdłuż drogi wojewódzkiej DW908 na terenie Miasta, którą to drogą wyznaczono tymczasowe połączenia nowo wybudowanego odcinka Autostrady A1 z drogą krajową DK1 w kierunku Warszawy, Łodzi i Gdańska. Pomimo, iż zakaz ten obowiązuje od początku uruchomienia autostrady A1, przepis ten jest „przepisem martwym”. Przez całą dobę z autostrady A1 od strony Pyrzowic do Częstochowy wjeżdżają samochody ciężarowe z naczepami, a ruch na drodze wojewódzkiej DW908 na terenie Miasta wzrósł z ośmiu do osiemnastu tysięcy pojazdów.(…)

O wspomnianych liczbach potwierdzonych pomiarami przeprowadzonymi przez służby MZDiT, opinia publiczna została poinformowana przed kilkoma tygodniami.

Częstochowa zapchana tirami

Sytuacja na częstochowskich drogach od tego czasu się nie poprawia (podobny wzrost natężenia ruchu zanotowano także w innych punktach pomiarowych). Częstochowska infrastruktura drogowa, komunikacja miejska, ruch samochodowy, jak i sami mieszkańcy narażeni są na poważne uciążliwości i niebezpieczeństwo związane z jedynie częściowym oddaniem do użytku A1 bez obwodnicy Częstochowy i skierowaniem ruchu z autostradowego na miejskie ulice.

(…) Mając na uwadze powyższe, proszę o wprowadzenie stałych kontroli pojazdów wjeżdżających do Częstochowy z Autostrady A1 w celu wyeliminowania ruchu pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 12 ton, których kierowcy łamią zakaz wprowadzony na Autostradzie A1 na odcinku Częstochowa – Pyrzowice. (…)

– pisze we wniosku do Inspekcji Transportu Drogowego zastępca dyrektora MZDiT.

Trzymają kciuki za obwodnicę autostradową

Służby miejskie liczą na reakcję kompetentnych instytucji oraz tak szybkie, jak to możliwe zakończenie budowy obwodnicy autostradowej miasta. Bez jej ukończenia w deklarowanym aktualnie przez GDDKiA terminie (obecne zapowiedzi mówią o końcu 2019 roku) trudno sobie wyobrazić utrzymywanie się w dłuższej perspektywie czasu trudnej dla mieszkańców miasta sytuacji drogowej, zwłaszcza w przebiegu DW 908 na wysokości dzielnicy Dźbów, która nie jest przystosowana do obsługi ciężkich pojazdów.

GDDKiA - dopełniliśmy wszelkich formalności

- My ze swojej strony dopełniliśmy wszelkich formalności, aby właściwie oznakować zakaz wjazdu do Częstochowy dla pojazdów o masie ponad 12 ton. Na chwilę obecną nie planujemy dodatkowego oznakowania. Pełna informacja jest zarówno na węźle Pyrzowice jak i Podwarpie. Jeżeli kierowca dostaje pełną informację, kierowcy nie mogą powiedzieć, że nie widzieli znaków. Rolą wyznaczonych do tego służb jest egzekwowanie zakazu

- informuje Dorota Marzyńska-Kotas z katowickiego oddziału GDDKiA.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.