Inwestycje i nieruchomości

Częstochowa przepłaciła, Bytom kupił podróbki. Afera o odblaskowe ludziki w Śląskiem

Author profile image 2023-01-12, Autor: Magdalena Zmysłowska, eska.pl

Pierwsza była Częstochowa. W kilkunastu wybranych lokalizacjach pojawiły się tam niedawno odblaskowe ludziki, których zadaniem jest zwrócenie uwagi kierowców na oznakowanie przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych w mieście. W ślad tych innowatorskich działań poszły władze Bytomia. Ale - o ile świecące sylwetki mają dbać o bezpieczeństwo niezmotoryzowanych - nie zawsze chronią portfele podatników. Różnica w cenie między inwestycją w obu miastach jest kolosalna: w Bytomiu koszt pojedynczego "ludzika" to ponad tysiąc złotych, w Częstochowie - dziesięć razy tyle! Tymczasem obie inwestycje wzbudzają kontrowersje.

Reklama

"Kilkanaście przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych na terenie miasta zostało objętych w ostatnim czasie pracami, które poprawią bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego. Niektóre z nich to rozwiązania innowacyjne w skali kraju" - pochwalił się niedawno Miejski Zarząd Dróg w Częstochowie.

Jak się dowiadujemy, prace zlecone przez częstochowski MZD polegały m.in. na montażu dodatkowego oświetlenia słabo widocznych przejść w dwóch miejscach i na instalacji dodatkowego oznakowania poziomego w kilku kolejnych.

Częstochowa. Odblaskowe sylwetki mają chronić pieszych 

W pięciu newralgicznych lokalizacjach, przy przejściach dla pieszych, zostały ustawione dodatkowo odblaskowe postacie imitujące pieszych, po jednym dla każdego kierunku jazdy. Łącznie w mieście pojawiło się 11 sztuk takich instalacji, bo dodatkowa postać imitująca osobę niepełnosprawną została zamontowana na Rakowie.

Częstochowa jest pierwszym polskim miastem, w którym zastosowano takie rozwiązanie. Wcześniej pojedyncze sztuki były testowane rotacyjnie na terenie miasta. Decyzja o ostatecznych lokalizacjach została poprzedzona analizami inżynierów ruchu drogowego - dowiadujemy się z komunikatu MZD.

Miejski Zarząd Dróg informuje ponadto, że część prac była możliwa do realizacji ze względu na dofinansowanie, które miasto uzyskało w ramach projektu koordynowanego przez WORD-y i Śląski Urząd Marszałkowski (do 50% kosztów każdego z elementów). Reszta to zadania realizowane już w pełni ze środków własnych Miejskiego Zarządu Dróg w Częstochowie.

Najważniejsza dla naszego bezpieczeństwa jest ostrożność i uwaga skierowana na innych uczestników ruchu drogowego. Istotne są także projekty inwestycyjne sukcesywnie poprawiające warunki poruszania się po mieście - podkreślił prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk – Dobrze, że udaje się to robić nie tylko w ramach realizacji dużych zadań drogowych, ale także poprzez nowe inicjatywy podejmowane przez służby miejskie oraz dzięki wykorzystaniu dofinansowania zewnętrznego dedykowanego bezpieczeństwu m.in. pieszych.

Częstochowa pierwsza w Polsce, za nią Bytom. Święcące sylwetki ostrzegają kierowców

W ślad za Częstochową poszedł Bytom. I tutaj pojawili się odblaskowi stróże niezmotoryzowanych mieszkanców.

Najpierw były testy, a po nich decyzja, by odblaskowe ludziki, czyli innowacyjne, zwracające uwagę kierowców oznakowanie, na stałe pojawiło się w wybranych lokalizacjach. Rozpoczął się montaż pierwszych z 20 świecących sylwetek, które będą ostrzegać kierowców przy 9 przejściach dla pieszych i jednym przejściu sugerowanym - informuje bytomski magistrat.

Przedstawiciele władz Bytomia dodają, że już latem charakterystyczny odblask w kształcie przypominającym ludzką sylwetkę stanął przy ul. Wojciechowskiego w Stroszku. Wówczas też pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów wspólnie z policjantami z bytomskiej drogówki przeprowadzali testy, aby sprawdzić, jak instalacja wpływa na zachowania kierowców.

Widoczna z kilkudziesięciu metrów odblaskowa postać rzeczywiście sprawiała, że kierowcy zachowywali ostrożność. Dlatego wytypowaliśmy kolejne newralgiczne przejścia dla pieszych m.in. w rejonach szkół podstawowych, w miejscach uczęszczanych przez dzieci oraz w rejonie niedoświetlonych przejść - mówi Przemysław Wrona, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.

Odblaskowy przekręt? W Bytomiu - tysiąc złotych, w Częstochowie - dziesięć

W całej sprawie nie byłoby nic innego, gdyby nie kontrowersyjna kwestia wartości "odblaskowej inwestycji" w obu miastach.

Bytomiu koszt zakupu i dostawy 20 sztuk święcących sylwetek, sięga 25 tysięcy złotych. Tymczasem w Częstochowie taka sama ilość "ludzików" kosztowała... ponad 100 tysięcy złotych!

Wokół obu przetargów na ludziki rozpętały się osobne burze.

Dlaczego Częstochowa przepłaciła za świecące sylwetki pieszych?

Kontrowersji wokół częstochowskiego przetargu na ludziki jest co najmniej kilka.

Po pierwsze, okazuje się, że dostawcą jest francuska firma Pieto, której marka obecna jest w Polsce od marca 2022 roku, czyli od momentu, gdy pierwszy ludzik stanął w częstochowskiej dzielnicy Północ. Z kolei polski przedstawiciel dostawcy, czyli firma FRP Bezpieczny Pieszy Sp. z o.o., ma siedzibę w Częstochowie przy ul. Dąbrowskiego i istnieje od 15 lipca ubiegłego roku.

Zaskakująca zbieżność czasowa to jedno, dodatkowe wątpliwości wzbudzają natomiast same dokumenty przetargowe, które można znaleźć na stronie internetowej Miejskiego Zarządu Dróg.

Wynika z nich bowiem, że przetarg na dostawę "sylwetek pieszego na przejścia dla pieszych" mógł zostać rozpisany z myślą o konkretnym dostawcy. Na takie działania wskazuje fakt, że ujęte w ogłoszeniu przetargowymwymagania są co do milimetra zbieżne ze specyfikacją produktu, jaką możemy znaleźć na stronie internetowej francuskiego producenta.

Z udostępnionych dokumentów wynika też, że w ramach ogłoszonego przetargu wpłynęły dwie oferty - różniące się między sobą diametralnie pod względem kosztu inwestycji. Zacznijmy od oferty wybranej - opiewającej na niebotyczną kwotę - 10 odblaskowych sylwetek kosztowało miasto (czyli podatników) 100 860 złotych!

Tymczasem konkurencyjna nadesłana oferta zakładała inwestycję rzędu 12 300 złotych. Nieprzypadkowo, ta kwota pokrywa się z kosztem ludzików w Bytomiu - o 88 tys. zł tańsza oferta, odrzucona przez Częstochowę, wygrała bowiem tamtejszy przetarg.

Bytomskie sylwetki pieszego to podróbki?

Niestety, Bytom również nie skorzystał na swojej oszczędności. 

Zakupione przez Urząd Miasta Bytom podobne sylwetki pieszego to podróbki - powiedział w rozmowie z eską.pl Jacek Jamroz, prezes firmy FRP Bezpieczny Pieszy.

Prezes częstochowskiej firmy podkreślił jednocześnie, że jego firma jest jedynym dystrybutorem na terenie Polski sylwetek pieszego PIETO. Właścicielem praw autorskich, majątkowych i unijnego wzoru przemysłowego jest spółka 5 HE Sarl, która podjęła współpracę z FRP Bezpieczny Pieszy 1 października 2021 r.

Zastanawiającym jest więc, dlaczego Urząd Miasta Bytom mimo wiedzy o ochronie patentowej z wielką determinacją dążył do sfinalizowania zakupu naruszając  tym  samym przepisy  prawa autorskiego  oraz własności  przemysłowej co jest zagrożone m. in. wypłatą znacznego odszkodowania – mówił w rozmowie z eską.pl.

Częstochowa prostuje, Bytom się tłumaczy

Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Bytomiu poinformował, że przetarg został wykonany z zachowaniem zasady zapewnienia wszystkim podmiotom równych szans i możliwości. 

Wszystkie trzy oferty spełniły warunki formalne, a jedynym kryterium oceny ofert była cena, wygrała oferta z najniższą ceną – poinformował w rozmowie z eską.pl Przemysław Wrona Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Bytomiu.

Zaznaczył przy tym, że "dopiero po rozstrzygnięciu postępowania jeden z oferentów, który ze względu na wyższą cenę zaoferowaną w postępowaniu o zamówienie publiczne nie otrzymał do realizacji ww. zadania, zaczął kwestionować rozstrzygnięcie postępowania, stwierdzając, że wykonawca który zwyciężył, narusza jego prawa autorskie oraz własność przemysłową".

Rolą zamawiającego nie jest jednak rozstrzyganie sporów prawnych prowadzonych przez konkurujące ze sobą firmy, bowiem powołane do tego są w naszym kraju odpowiednie instytucje, które tego typu sprawami się zajmują – zwrócił uwagę dyrektor Wrona.

Z kolei, zapytana o przyczynę wybrania droższej oferty, Częstochowa, w prosty sposób uzasadnia swój wybór.

Wskazaliśmy wymagania, które gwarantowały trwałość tego typu instalacji wraz z odpowiednimi parametrami, które były oczekiwane.  Jedna z firm przedstawiła jak chce tego dokonać i jaki będzie przewidywany efekt końcowy, a druga tego ostatecznie w ogóle nie zrobiła. Oferta nie została więc odrzucona ze względu na cenę – wyjaśnił esce rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Częstochowie, Maciej Hasik.

Jak Wam się podobają odblaskowe ludziki? Czy takie rozwiązanie sprawdzi się na drogach w województwie?

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 450

Prezentacje firm