Kariera

Czy obostrzenia są zgodne z prawem? Prawnik nie ma wątpliwości

Ustanowione kary pieniężne są niezgodne z Konstytucją i stanowią karę niesprawiedliwą. Dlatego uważam, że w przypadku ewentualnej sprawy przed sądem, należałoby rozważyć, czy jest w ogóle możliwość zastosowania kary pieniężnej na podstawie omawianych przepisów, czy są one niekonstytucyjne i łamią wolności obywatelskie - adwokat Paulina Obrok-Pawlarczyk z Kancelarii Adwokata Jarosława Reck analizuje wprowadzone obostrzenia i kary pod kątem zgodności z Konstytucją RP.

Reklama

W ostatnich dniach pojawiły się opinie wielu prawników o bezprawności ustanowionych zakazów i ograniczeń, a w efekcie - braku obowiązku uiszczania kar nakładanych przez funkcjonariuszy policji, czy też inspekcje sanitarne. Abstrahując od celu wprowadzenia tych zakazów, czyli zahamowania epidemii Covid-19, jako prawnik, który ślubował „przyczyniać się ze wszystkich sił do ochrony praw i wolności obywatelskich” i „umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej”, czuję potrzebę odniesienia się do zasadności tych twierdzeń.

W pierwszej kolejności pragnę zauważyć bardzo istotną kwestię, otóż Konstytucja RP w rozdziale XI przewiduje możliwość wprowadzenia w Polsce jednego ze stanów nadzwyczajnych, jeśli zwykłe środki konstytucyjne nie są wystarczające. Rządzący w trakcie swoich wypowiedzi wielokrotnie wskazywali, że epidemia Covid-19 jest szczególnym zagrożeniem, podjęli wiele działań ograniczających działalność obywateli w sferze prywatnej i zawodowej, a mimo to, nie wprowadzili stanu nadzwyczajnego, np. stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej.

W zamian za to, przyjęto ustawę z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, na mocy której dokonano istotnych zmian w ustawie z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi np. wprowadzono art. 46a dot. uprawnienia Rady Ministrów do określenia w drodze rozporządzenia obszaru zagrożonego epidemią i ustanowienie określonych ograniczeń, nakazów i zakazów na zagrożonym obszarze, o jakich mowa w dodanym art. 46b, a także dodano rozdział 8a „Kary pieniężne” (art. 48a). W związku z powyższym, najpierw wprowadzono ustawę o rozwiązaniach w trakcie epidemii COVID- 19, którą zmieniono ustawę o chorobach zakaźnych, w celu zwiększenia uprawnień Rady Ministrów i nakładania kar pieniężnych za naruszenie zakazów.

Rada Ministrów takie rozporządzenie wydała w dniu 31 marca 2020 roku, gdzie znajdziemy m.in. rozdział „ograniczenia określonego sposobu przemieszczania się oraz obowiązek poddania się kwarantannie”, a także „nakaz określonego sposobu przemieszczania się”. Zgodnie z § 5 rozporządzenia, za wyjątkami wskazanymi w pkt. 1-4, „w okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze”. Tymczasem, zgodnie z art. 46b,

Rada Ministrów miała upoważnienie do „czasowego ograniczenia określonego sposobu przemieszczania się” (art. 46 ust. 4 pkt. 1 ust. o chorobach zakaźnych), a nie generalnego zakazu przemieszczania się. W efekcie, naruszono art. 92 ust. 1 Konstytucji, gdyż wydano rozporządzenie bez ustawowego upoważnienia. Należy zgodzić się ze stanowiskiem, że taki zakaz, nawet w sytuacji wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, który dopuszcza przecież ograniczenie praw i wolności jednostki, nie może prowadzić do naruszenia istoty danego prawa.

Dlatego, jeśli mamy stan zwykły, a nie nadzwyczajny, należy badać konstytucyjność wprowadzonych obostrzeń pod względem standardów z art. 31 Konstytucji, jak i art. 52 Konstytucji. Ten ostatni przepis określa, że wolność poruszania się po terytorium RP może podlegać ograniczeniom ustawowym, a jak wspomniano powyżej, ust. o chorobach zakaźnych nie zezwala na całkowity zakaz poruszania się.

Chciałabym też zwrócić uwagę, na to jak sformułowane są „nakazy” w tym rozporządzeniu, np.  18 ust. 2- „W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. przemieszczanie się osoby do ukończenia 18 r.ż. jest możliwe wyłącznie pod opieką osoby sprawującej władzę rodzicielską, opiekuna prawnego, albo innej osoby dorosłej”. W rzeczywistości, ten zakaz odnosi się do osób poniżej 18 roku życia, jest zakazem przemieszczania się po kraju, a nie nakazem określonego sposobu poruszania się. Co więcej, przepis ten jest sformułowany niefortunnie- przykładowo, jak ocenić sytuację, kiedy małoletnia, która uzyskała pełnoletność w rozumieniu prawa poprzez zawarcie związku małżeńskiego (np. w wieku 17 lat) idzie ze swoim dzieckiem?

Gdyby wprowadzono stan nadzwyczajny, wówczas stosowane byłyby przepisy, w tym przepisy karne, jakie znajdują się w ustawach regulujących stan klęski żywiołowej, czy stanu wyjątkowego. Z analizy przepisów karnych tych ustaw, sankcjonujących zachowanie wbrew ustanowionym nakazom lub zakazom, wynika kara aresztu albo grzywny do 5000 zł.

Mając na uwadze przepisy prawa wykroczeń, Policja może ukarać mandatem w maksymalnej wysokości 500 zł, więc karę aresztu i grzywny do 5000 zł może wymierzyć nawet w stanie nadzwyczajnym jedynie sąd. Tymczasem, w zwykłym stanie, jaki według rządzących jest aktualny, z art. 15 zzzn ust. 1 ust. z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 … wynika, że w przypadku naruszenia zasad kwarantanny państwowy powiatowy inspektor sanitarny nakłada administracyjną karę pieniężną w kwocie do 30.000 zł.

Idąc dalej, wskazany już wcześniej art. 48 a ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi przewiduje odesłanie do rozporządzeń wydanych na podstawie tej ustawy (rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 roku) i w ramach naruszeń poszczególnych nakazów i zakazów wprowadza możliwość wymierzenia kary pieniężnej w wysokości od 5.000 zł do 30.000 zł, która ma rygor natychmiastowej wykonalności, bez względu na złożone odwołanie.

Reasumując, stosowane teraz przepisy o charakterze karnym w stanie stabilizacji są wydawane w drodze pozasądowej i są o wiele wyższe, niż sankcje w stanie nadzwyczajnym. W tym miejscu trzeba odnieść się do art. 31 Konstytucji RP, w którym mowa o proporcjonalności i celowości stosowanych ograniczeń praw i wolności. Skoro mamy do czynienia ze stabilną sytuacją państwa, dlaczego ustanawiane są sankcje „extra-nadzwyczajne”?

W mojej ocenie, właśnie z tego powodu, ustanowione kary pieniężne ww. przepisach są niezgodne z Konstytucją i stanowią karę niesprawiedliwą. Dlatego uważam, że w przypadku ewentualnej sprawy przed sądem, należałoby rozważyć, czy jest w ogóle możliwość zastosowania kary pieniężnej na podstawie omawianych przepisów, czy są one niekonstytucyjne i łamią wolności obywatelskie.

Oceń publikację: + 1 + 57 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Wziąłbyś L4 na wypalenie zawodowe?






Oddanych głosów: 627