Kariera

Dominik Kolorz o górnictwie: jeśli rząd nie zaryzykuje, będziemy musieli przejść do czynnych akcji protestacyjnych

2021-11-18, Autor: tora

Szczyt w Glasgow jest kubłem zimnej wody dla Europy i miejmy nadzieje, że będzie to pierwszy krok do otrzeźwienia. Od polskiego rządu należy teraz oczekiwać, że w kwestii polityki klimatycznej wreszcie przestanie dawać ciała w Brukseli – pisze Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności w komentarzu po zakończonym 14 listopada w Glasgow szczycie klimatycznym COP26.

Reklama

Szczyt w Glasgow: dwa ważne dokumenty dla Polski

Związkowiec zwraca uwagę, że z punktu widzenia Polski przyjęto w Glasgow dwa bardzo istotne dokumenty. Jeden z nich to deklaracja ponad 40 państw z 4 listopada dotycząca rezygnacji z paliw kopalnych.

„Pierwsze doniesienia na ten temat były bardzo niepokojące, gdyż głosiły, że nasz kraj zobowiązał się do odejścia od węgla już w latach trzydziestych. Następnie te informacje zostały zdementowane przez ministerstwo klimatu, które oświadczyło, że w przypadku Polski rezygnacja z węgla ma nastąpić w latach 40-tych lub – jak zostało to ujęte w dokumencie – najwcześniej jak to możliwe po upływie tego terminu. Byłoby to zgodne z umową społeczną zawartą przez rząd ze związkami zawodowymi, w której zapisano funkcjonowanie sektora wydobywczego do 2049 roku” czytamy w komentarzu.

Drugi dokument to tzw. „Pakt klimatyczny z Glasgow” (Glasgow Climate Pact), czyli główna deklaracja wieńcząca dwutygodniowe obrady szczytu.

„W nim w ogóle nie ma już mowy o odejściu od węgla, a jedynie o podjęciu wysiłków na rzecz ograniczenia produkcji energii z tego surowca. Nie padają też żadne daty. Co warte podkreślenia, zarówno w deklaracji z 4 listopada, jak i w „Pakcie klimatycznym z Glasgow” mowa wyłącznie o energetyce węglowej niewyposażonej w instalacje pozwalające zmniejszyć emisję CO2. To bardzo ważne, bo ten zapis oznacza, że droga dla nowoczesnych, niskoemisyjnych technologii węglowych pozostaje otwarta i że największe gospodarki na świecie zamierzają te technologie rozwijać.” zwraca uwagę Dominik Kolorz.

Dominik Kolorz: wyprzedziliśmy ustalenia szczytu klimatycznego

Przypomina, że właśnie niskoemisyjnym technologiom węglowym poświęcony jest rozdział II umowy społecznej dotyczącej transformacji górnictwa podpisanej przez polski rząd i związki zawodowe w maju tego roku.

„Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że wyprzedziliśmy to, co ustalono na COP26. A mówiąc już zupełnie poważnie, po tym, co stało się w Glasgow, musimy jeszcze mocniej naciskać na polski rząd, aby te inwestycje technologiczne zawarte w umowie społecznej jak najszybciej zrealizował.”

Pozbywanie się własnych surowców energetycznych to głupota

Zdaniem Kolorza to absolutna konieczność również w kontekście kryzysu surowcowego, w którym obecnie pogrążony jest cały świat.

„Dzisiaj bardzo wyraźnie widać, jak wielką głupotą byłaby rezygnacja z własnych surowców energetycznych. Tym bardziej że rozwój technologiczny pozwala wykorzystywać je w sposób coraz bardziej przyjazny dla środowiska.” podkreśla szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Kolorz: Największe gospodarki świata nie rezygnują z węgla

Jego zdaniem COP26 wyraźnie pokazał, że największe i najsilniejsze gospodarki na świecie nie zamierzają pozbywać się węgla i innych paliw kopalnych.

„Znów okazało się, że Unia Europejska w swoim szaleństwie klimatycznym jest całkowicie osamotniona. Szczyt w Glasgow jest kubłem zimnej wody dla Europy i miejmy nadzieje, że będzie to pierwszy krok do otrzeźwienia. Od polskiego rządu należy teraz oczekiwać, że w kwestii polityki klimatycznej wreszcie przestanie dawać ciała w Brukseli. Należy oczekiwać, że wykorzysta ustalenia COP-u i będzie dążyć do głębokiej rewizji tej polityki.” sądzi związkowiec.

Zapowiedź prezesa Jarosława Kaczyńskiego o dopuszczonej możliwości zawetowania przez Polskę unijnego pakietu „Fit for 55” działacz Solidarności traktuje jako sygnał zmiany kursu w dobrym kierunku.

Dominik Kolorz podważa natomiast sens powoływania Piotra Pyzika na stanowisko wiceministra mającego odpowiadać za górnictwo.

„Ciężko wskazać, jakie kompetencje dotyczące górnictwa posiada Piotr Pyzik powołany na wiceministra, który ma być odpowiedzialny za tę branżę. W „Solidarności” zawsze kierujemy się zasadą, że oceniamy ludzi po czynach, ale w tym przypadku naprawdę trudno się do tej kandydatury pozytywnie odnieść. Pan minister Pyzik do tej pory był znany głównie z pokazywania środkowego palca w Sejmie. Oby nie był to prognostyk tego, jak będą wyglądały jego relacje ze stroną społeczną.”

Dominik Kolorz: rząd musi zaryzykować i nie czekać na zgodę Komisji Europejskiej

Dominik Kolorz zwraca tu uwagę, że ogólnie relacje z Ministerstwem Aktywów Państwowych od pewnego czasu nie są najlepsze. Przypomina o skierowanym na początku listopada wniosku do wicepremiera Jacka Sasina o pilne spotkanie, na który do dziś nie otrzymano odpowiedzi. Według Kolorza takie spotkanie musi się odbyć jak najszybciej, „bo niestety docierają do nas informacje, że procedura notyfikacji umowy społecznej przez Komisję Europejską potrwa jeszcze bardzo długo i niewykluczone, że zakończy się dopiero za rok.”

„W tej sytuacji jedynym sposobem, aby pchnąć umowę społeczną do przodu i zabezpieczyć stabilne funkcjonowanie branży górniczej, jest wdrożenie przez rząd rozwiązań zapisanych w umowie społecznej, jeszcze zanim uzyska ona notyfikacje Brukseli. Rząd musi zaryzykować, znowelizować ustawę o funkcjonowaniu górnictwa i wdrożyć system subsydiowania wydobycia zapisany w umowie społecznej w ciągu najbliższych tygodni. Górnictwo nie może czekać jeszcze przez kolejny rok. Jeśli rząd tego ryzyka nie podejmie, będziemy musieli przejść do czynnych akcji protestacyjnych.” zapowiada Dominik Kolorz.

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Wziąłbyś L4 na wypalenie zawodowe?






Oddanych głosów: 631