Kariera

Dubaj, Filipiny - śląskie firmy będą się promować w świecie. Rusza Global Silesia

2020-02-25, Autor: Tomasz Raudner

Nawet 250 firm może skorzystać z projektu Global Silesia realizowanego przez województwo śląskie wraz z Funduszem Górnośląskim. Przedsięwzięcie koncentruje się na promocji województwa i firm za granicą i budowaniu kontaktów. - To głównie szansa dla firm, które nie mają zdolności do samodzielnej promocji zagranicznej – mówiono dziś w Katowicach podczas inauguracji projektu.

Reklama

Global Silesia - założenia projektu

- Idea przedsięwzięcia polega na tym, aby promować województwo śląskie jak i śląskich przedsiębiorców, mających dobre produkty, aby pokazywać ich w świecie. Dziś rynek gospodarczy jest rynkiem globalnym, dlatego trzeba pokazywać to, co na Śląsku jest dobre, a przedsiębiorcy ze swoimi produktami są dobrym produktem eksportowym województwa śląskiego – mówi Wojciech Kałuża, wicemarszałek województwa śląskiego.

Wicemarszałek wyjaśnia, że z jednej strony działania będą polegały na promocji województwa i firm w świecie, np. na targach w Dubaju czy Cannes, by pomóc śląskim firmom wejść na zagraniczne rynki, a z drugiej działania mają polegać na zachęcaniu do inwestowania w naszym województwie, które ma jedne z lepszych wskaźników do zakładania tu i prowadzenia biznesów.

Wsparcie w ramach programu ma trafić do ponad dwustu trzydziestu przedsiębiorców. Planowany jest udział w 56 biznesowych wydarzeniach w Polsce i na świecie do 2023 roku. Projekt jest finansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Jego wartość to prawie 24,7 mln zł, a unijne dofinansowanie wynosi 21 mln zł.

"Nie mamy środków na promocję zagraniczną"

Mieliśmy okazję rozmawiać z jednym z przedsiębiorców na temat oczekiwań co do Global Silesii.

- Spodziewam się rozwoju w eksporcie. Firma ma możliwości produkcyjne, a rynek krajowy, który przez wiele lat obsługujemy, jest dla nas za mały. Potrzebujemy innych rynków zbytu. Na pewno te programy dają możliwość małej firmie, jak nasza, gdzie mamy ograniczone możliwości finansowe jeśli chodzi o targi, bo są to duże pieniądze, o czym przekonaliśmy się biorąc udział w targach w Dusseldorfie czy Dubaju, więc bez takich programów i wsparcia jest to ciężkie. Programy dają też możliwości wdrożenia nowych technologii. W głowie mamy dużo planów i inne wyceny produktów, tylko rynek krajowy jest na to za mały – mówi Piotr Semla, prezes zarządu firmy Formed w Żywcu, specjalizującej się w produkcji sprzętu i urządzeń medycznych.

Przyznaje, że wcześniej były też pieniądze na wsparcie, i firma z nich korzystała, ale ten program otwiera inne możliwości.

- Przekonaliśmy się o tym wystawiając się wspólnie z województwem śląskim na stoisku na targach w Dubaju. Widać było profesjonalizm. Wszystko było przygotowane, mogliśmy sobie spokojnie umawiać wizyty. Było zaplecze, gdzie mogliśmy się z klientem spotkać, był mały katering. To są ważne rzeczy, które bardzo pomagają. Taka śmieszna rzecz, jak internet, bo w Dubaju każde spotkanie trzeba potwierdzać, też był w paczce gwarantowanych rzeczy – dodaje przedsiębiorca.

Zwraca uwagę, że korzystanie z projektu umożliwia przeniesienie funduszy w firmie z wydatków promocyjnych na inne, np. rozwój czy wdrażanie nowych produktów.

13 misji gospodarczych

Partnerem województwa w prowadzeniu projektu jest Fundusz Górnośląski, spółka wojewódzka powołana do wspierania biznesu. Jednym z głównych zadań Funduszu Górnośląskiego w przedsięwzięciu jest przygotowywanie misji gospodarczych do krajów.

- Analizujemy i typujemy kraje do współpracy. To istotne o tyle, że w następnym programie, powiązanym z nim, mamy środki na budowę centrów, w których będą zatrudnieni nasi ambasadorzy gospodarczy. Chcemy, by takie centra powstały na Bliskim Wschodzie, na Dalekim Wschodzie, np. w Filipinach. Rozmowy na ten temat już trwają. Mówimy też o Katarze, Dubaju, Kuwejcie, ale także o Armenii, Azerbejdżanie i Afryce. Na razie zostawiliśmy Europę, USA czy Kanadę. Choć są w naszym zasięgu, ale jednak na te wspomniane wcześniej będzie nam łatwiej wejść. Pierwsze doświadczenia są pozytywne i właśnie tam w pierwszej kolejności będziemy wozić przedsiębiorców – mówi Krystian Stępień, prezes Funduszu Górnośląskiego.

Podczas konferencji szef funduszu zwracał np. uwagę na kwestię religii w danym kraju. Mają one wpływ na kontakty międzyludzkie, zatem i biznesowe. Inaczej jest w krajach islamskich, inaczej w Izraelu.

W ramach Global Silesii przewidzianych jest 13 misji gospodarczych. Podobne działania Fundusz Górnośląski zamierza prowadzić również w oparciu o własne finanse, a także granty z kolejnego budżetu unijnego. - Liczę, że przynajmniej przez 10 lat będziemy prowadzili misje. Potem być może już nie będą potrzebne i trzeba będzie wejść na wyższy lewel, pomyśleć o czymś innym – zaznacza prezes.

Nowe życie hotelu przy Stadionie Śląskim

Krystian Stępień dodaje, że prócz misji jest również wdrażany projekt twardy, mianowicie stworzenie centrum internacjonalizacji, swoiste biuro podróży i informacji dla przedsiębiorców. Ma się mieścić w niewykorzystywanym budynku hotelowym przy Stadionie Śląskim.

- Chcemy, żeby to był efekt trwały. Zapraszamy do centrum przedsiębiorców po wiedzę, gdzie i jak inwestować. Poza tym przedsiębiorcy nie zawsze mają tłumaczy czy znają języki, więc my będziemy im gwarantować przelot, hotel, tłumacza, wejście na targi jak również prowadzenie spotkań B2B – dodaje prezes.

Fundusz ma przejąć budynek i w tym roku przygotować pod centrum. Adaptacja ma kosztować około 5,7 mln zł. Fundusz posiada 1,2 mln zł środków własnych i około 4,5 mln zł dofinansowania z UE.

W konferencji, podczas której przedstawiano założenia projektu uczestniczył m.in. przewodniczący Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) i ambasador województwa śląskiego, Witold Bańka. - Ten projekt jest szansą dla firm na rozwinięcie skrzydeł i skuteczne konkurowanie na światowych rynkach. To także szansa dla regionu na nawiązanie nowych kontaktów z regionami z całego świata i promocję terenów inwestycyjnych. Chcemy wspólnie przyciągać na Śląsk najważniejsze wydarzenia gospodarcze, sportowe, czy biznesowe – mówił Witold Bańka.

Przewodniczącego WADA zapytaliśmy, czy jest szansa, aby w woj. śląskim powstało nowoczesne laboratorium do badania dopingu.

- To jest dość trudna tematyka. Mamy jedno akredytowane przez WADA laboratorium w Warszawie, a w sumie tych laboratoriów na świecie jest około 30, więc tworzenie kolejnego, nie wchodząc w szczegóły, jest dość skomplikowaną procedurą. Nie skupiajmy się na laboratoriach. Moje współuczestnictwo w projekcie to także otwieranie drzwi gospodarczych. Pracujemy nad tym, aby nasz śląski region nawiązał współpracę ekonomiczną z regionem Montreal w Kanadzie, czyli wymiana śląskich, polskich firm z kanadyjskimi, misje gospodarcze. Myślę, że to się wkrótce zmaterializuje – mówi były minister sportu.

 

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Koronawirus: jaka pomoc dla firm byłaby najlepsza?








Oddanych głosów: 261