Inwestycje i nieruchomości

Ekologicznie i oszczędnie - Park wodny i oczyszczalnia w Tychach są samowystarczalne energetycznie

2019-01-28, Autor: tora

Otwarty w 2018 r. Wodny Park Tychy oraz tyska oczyszczalnia ścieków dzięki produkcji energii elektrycznej i cieplnej z biogazu są samowystarczalne energetycznie. Nadwyżkę prądu sprzedają.

 

Reklama

Inwestorem dla wybudowanego i wyposażonego za 112 mln zł aquaparku było Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej (RCGW) w Tychach, do którego należy też miejska oczyszczalnia ścieków.

W oczyszczalni w procesie fermentacji osadów ściekowych i przemysłowych odpadów biodegradowalnych powstaje biogaz, transportowany rurociągiem do parku wodnego, gdzie służy do produkcji prądu i ciepła. - Dzięki temu rozwiązaniu w tyskiej oczyszczalni ścieków i w Wodnym Parku Tychy od maja do grudnia 2018 r. wyprodukowano 20,5 gigawatogodzin energii, całkowicie pokrywając zapotrzebowanie na energię cieplną i elektryczną obu obiektów - mówi Michał Pawlak z RCGW.

Wytworzenie takiej ilości energii w tradycyjnych elektrowniach węglowych wymagałoby spalenia 5415 ton węgla kamiennego, czyli 91 pełnych wagonów kolejowych. Dzięki wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii uniknięto emisji 8355 ton dwutlenku węgla; do atmosfery nie trafiły też pyły i inne zanieczyszczenia.

Prezes RCGW Zbigniew Gieleciak zaznacza, że roczna produkcja energii w biogazowych elektrociepłowniach obu obiektów mogłaby pokryć potrzeby energetyczne 35-tysięcznego miasta.

- Wysokowydajna produkcja biogazu pozwoliła na osiągnięcie bardzo dobrych wskaźników efektywności energetycznej. Produkowana przez nas nadwyżka energii elektrycznej została sprzedana do sieci Tauronu i od maja do grudnia 2018 r. wyniosła 1,8 GWh - więcej niż zapotrzebowanie w tym czasie na energię elektryczną tyskich trolejbusów - obrazuje Gieleciak.

Jednym z innowacyjnych rozwiązań w Wodnym Parku Tychy jest odzysk energii cieplnej z rekuperacji (wentylacji) oraz filtrów tzw. wód popłucznych (m.in. z wody spod pryszniców). W praktyce ilość odzyskanego ciepła z tych źródeł od maja do grudnia 2018 r. pozwoliła na ogrzanie basenu sportowego i basenu z ruchomym dnem bez użycia dodatkowych źródeł energii.

Przedstawiciele RCGW wskazują, że energia cieplna i elektryczna zwykle generują największe koszty utrzymania parków wodnych. Przed rozpoczęciem budowy Wodnego Parku Tychy analizowali działanie innych polskich aquaparków, z których większość – m.in. ze względu na te obciążenia - jest deficytowa.

Aby zmniejszyć koszty, w Tychach zdecydowano się na nowatorskie rozwiązania zarówno w sferze energetyki, jak i organizacji przedsięwzięcia. Jak oszacowano, dzięki zasilaniu biogazem z oczyszczalni aquapark oszczędza ok. 4,5 mln zł rocznie, zyskując dodatkowo na tzw. zielonych certyfikatach, związanych z produkcją energii ze źródeł odnawialnych.

W sferze organizacyjnej oszczędności wynikają z tego, że park wodny nie jest samodzielną spółką, ale tzw. zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa RCGW - tym samym odpada wiele kosztów administracyjnych.

Wodny Park Tychy otwarto 30 kwietnia 2018 r.; od początku jest zasilany prądem i ciepłem z własnych źródeł. Jego budowa trwała trzy lata i pochłonęła - wraz z wyposażeniem obiektu - ok. 112 mln zł, z czego 50 mln zł pochodziło z wyemitowanych przez spółkę 10-letnich obligacji, a pozostała część - w większości ze środków własnych RCGW.

RCGW jest także właścicielem ponad 200 km sieci kanalizacji sanitarnej oraz 31 przepompowni ścieków znajdujących się w gminie Tychy oraz zarządcą 360 km kanalizacji sanitarnej w mieście. RCGW produkuje energię elektryczną i cieplną ze źródeł odnawialnychod 2006 roku jest. Biogaz powstaje w tyskiej oczyszczalni ścieków w procesie fermentacji osadów ściekowych i przemysłowych odpadów biodegradowalnych. Dwie elektrownie biogazowe RCGW – w oczyszczalni i Wodnym Parku Tychy – połączone są sześciokilometrowym rurociągiem i zapewniają energię elektryczną i cieplną obu obiektom.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.