Wiadomości

Eksperci: dodatek węglowy nie pomoże. "Jest tylko jedno dobre wyjście" (wideo)

2022-08-01, Autor: mz, marketnews24

Wprowadzenie dodatku węglowego nie zakończy chaosu wywołanego działaniami rządu. Na świecie jest zbyt mało węgla kamiennego, nadającego się do spalania w polskich domach - podnoszą eksperci. I dodają, że skala kłopotów związanych z brakiem surowca dla gospodarstw domowych będzie zależeć przede wszystkim od tego, jak bardzo mroźna okaże się tegoroczna zima.

 

 

Reklama

Sejm poparł wprowadzenie nowej pomocy dla osób palących węglem. Każdemu gospodarstwu domowemu będzie przysługiwać 3 tys. zł. Ustawa nie precyzuje, że pieniądze te trzeba wydać akurat na węgiel.

Przypomnijmy, kontrowersyjny plan rządu doczekał się już wielu głosów krytyki. 

3 tys. zł dla mieszkających w domach jednorodzinnych i 1 tys. zł dla mieszkających w domach wielorodzinnych – to społeczna propozycja dodatku energetycznego przedstawiona przez Polski Alarm Smogowy, Instytut Badań Strukturalnych i Fundację Frank Bold.

Zdaniem organizacji powinna ona zastąpić niesprawiedliwą społecznie rządową ustawę o dodatku węglowym, nad którą 4 sierpnia będzie pracował Senat. <<Dodatek energetyczny zamiast węglowego? Organizacje chcą sprawiedliwości>>

W Polsce brakuje węgla dla odbiorców indywidualnych

W Polsce brakuje węgla dla drobnych odbiorców, dla gospodarstw domowych i małych lokalnych kotłowni czy szklarni, które zużywają rocznie 10-11 mln ton węgla kamiennego średniego i grubego. Takiego węgla wydobywaliśmy od kilku lat o połowę za mało, potrzebny był import z Rosji czy Kazachstanu - podnoszą tymczasem specjaliści.

Jest to taki węgiel, który jest deficytowy na całym świecie, a nikt na świecie nie ogrzewa domów węglem na taka skalę jak Polska – mówi w rozmowie z MarketNews24 Bartłomiej Derski, ekspert WysokieNapiecie.pl. – W Polsce spala się 11 mln ton takiego węgla, gdy w całej Europie 13 mln ton. Jeżeli będziemy zwiększać import z Afryki, Australii czy Ameryki Południowej, to węgiel, który przypłynie do nas będzie dużo bardziej pokruszony, nie będzie w nim dużo węgla nadającego się do wykorzystania w gospodarstwach domowych.

Eksperci: brak węgla? Jest tylko jedno sensowne rozwiązanie

Reakcje na narastający węglowy kryzys były chaotyczne. Polska Grupa Górnicza należąca do Skarbu Państwa sprzedawała węgiel dla gospodarstw domowych po 1 200-1 300 zł za tonę, gdy cena rynkowa przekroczyła 3 tys. zł (w ilości do 5 ton na osobę).

To absurd, bo różnica w cenie dla jednego odbiorcy wynosiła 10 tys. zł, dlatego powstała kolejka „słupów”, kupujących dla innych i dostających 1 tys. zł prowizji, natomiast sprytne firmy kupowały węgiel za pośrednictwem bootów – wyjaśnia B.Derski. – Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest powrót do cen rynkowych i wspieranie najbiedniejszych odbiorców poprzez ośrodki pomocy społecznej.

Węgla dla gospodarstw domowych będzie więc brakować, a skala kłopotów - zdaniem specjalistów - będzie już zależeć przede wszystkim od tego jako bardzo mroźna okaże się tegoroczna zima.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy rząd powinien wprowadzić dopłaty do zakupu węgla?






Oddanych głosów: 508

Prezentacje firm