Koronawirus a biznes

Empik i LPP nie otworzą 4 maja dziesiątek sklepów. Koronawirus zbiera żniwo

2020-04-30, Autor: Tomasz Raudner

Dwie wielkie sieci – książkowo-multimedialny Empik oraz LPP mający w portfolio sporo marek odzieżowych, jak Reserved czy Mojito, zdecydowały się odstąpić od umów najmu dziesiątek sklepów w galeriach i centrach handlowych. Tym samym obiekty te nie będą czynne wraz z otwarciem galerii 4 maja.

Reklama

LPP jest koncernem, którego decyzja o wejściu bądź nie wejściu do galerii czy centrum handlowego, zwłaszcza mniejszego, często ważny na tym, czy dane centrum w ogóle powstanie. A dziś firma komunikuje, że odstępuje od umów najmu około 29,5% ogólnej powierzchni handlowej wykorzystywanej przez Grupę Kapitałową LPP w Polsce.

„Decyzja podyktowana jest troską o interes firmy w obliczu skutków pandemii COVID-19, prognozowanych dla handlu. Jednocześnie firma wyraża gotowość do podjęcia z galeriami handlowymi rozmów na temat nowych umów, zawierających warunki adekwatne do nowych okoliczności.” czytamy w komunikacie.

LPP: obostrzenia zniechęcą do powrotu do galerii

Firma odzieżowa prognozuje, że nowa rzeczywistość handlowa po otwarciu centrów handlowych będzie odbiegać od tej, jaką znamy sprzed ogłoszenia pandemii. Zakupy w rękawiczkach, maseczkach i przyłbicach i wiele innych obostrzeń dotyczących bezpieczeństwa wpłyną znacząco na komfort i psychologię zakupów, zniechęcając do nich klientów. Obawy związane z przebywaniem w dużych skupiskach ludzkich, potęgowane przez limitowany dostęp do centrów handlowych jeszcze przez wiele miesięcy nie pozwolą spełniać galeriom celów i usług, dla których zostały wybudowane. Stąd gdańska spółka szacuje, że przychody w sklepach stacjonarnych prawdopodobnie nie przekroczą nawet 30% zeszłorocznych poziomów w porównywalnych okresach.

LPP: czynsze nie są adekwatne

– Czynsze na dotychczasowym poziomie nie są w żaden sposób uzasadnione biorąc pod uwagę ograniczony zakres usług, jakie w związku z restrykcjami w handlu mogą obecnie świadczyć galerie handlowe dla użytkowników lokali i swoich klientów. Brak dostosowania wysokości czynszów do obecnej sytuacji galerii handlowych oznaczałyby konieczność zamykania sklepów, a tym samym zwolnień pracowników, a tego za wszelką cenę staramy się uniknąć. Od kilku tygodni głośno mówimy o tragicznej sytuacji całego sektora handlu i usług. Jeśli chcemy obronić miejsca pracy, musimy jak najszybciej dostosować warunki prowadzenia działalności handlowej, w tym w szczególności kosztów najmu, do nowej rzeczywistości. Każdy dzień zwłoki w tej sprawie zwiększa ryzyko gigantycznej fali zwolnień. Dlatego musimy podejmować decyzje tu i teraz, opierając się na dostępnych metodach i bazując na dotychczasowej wiedzy o długotrwałych skutkach epidemii – komentuje Sławomir Łoboda, wiceprezes zarządu LPP.

Zgodnie ze stanowiskiem zarządu LPP, dotychczas obowiązujące umowy są nieadekwatne do nowych okoliczności w jakich funkcjonować będą galerie handlowe oraz użytkownicy powierzchni w tych galeriach.

>>>>Ikea, Agata Meble - co czeka klientów od 4 maja?<<<

– Jesteśmy świadkami bezprecedensowych i trwałych zmian w stosunkach gospodarczych i społecznych, które wymagają od wszystkich stron dostosowania się do nowej rzeczywistości. Jeśli właściciele centrów handlowych, nie dokonają weryfikacji sposobu rozliczania kosztów najmu, zmuszeni będziemy zlikwidować sklepy. Wciąż jednak wierzymy, że w oparciu o konstruktywny dialog z centrami handlowymi uda nam się wypracować rozwiązania uczciwe dla obu stron – dodaje Sławomir Łoboda.

Empik nie wyklucza dalszych wypowiedzeń

Z tych samych powodów decyzję o odstąpieniu od umów najmu podjął dziś zarząd Empiku. W przypadku sieci sprzedającej książki i multimedia mowa jest o odstąpieniu od ponad 40 umów najmu w galeriach handlowych. Oznacza to, że te lokalizacje nie zostaną otwarte 4 maja.

"Empik nie wyklucza dalszych wypowiedzeń umów w lokalizacjach, w których przy obecnych warunkach najmu prowadzenie rentownej działalności będzie trwale niemożliwe. Obecnie prowadzone są negocjacje w zakresie modyfikacji warunków najmu, odzwierciedlających nową rzeczywistość ekonomiczną." czytamy w komunikacie firmy.

Online rośnie skokowo

Grupa Empik prognozuje, że ze względu na stan epidemii, który będzie polską rzeczywistością przez kolejne kilkanaście miesięcy, centra handlowe zanotują znaczące spadki odwiedzalności.

"Nowy reżim sanitarny, zamknięte kina, ograniczony dostęp do stref fitness i rozrywki, foodcourtów, a także potencjalne bankructwa mniejszych sieci spowodują, że duże centra handlowe stracą znacząco na swojej atrakcyjności. Jednocześnie trwale zmienią się zakupowe nawyki części klientów, którzy coraz chętniej i częściej będą korzystać z zakupów online. Już teraz Empik notuje trzycyfrowe wzrosty w sprzedaży online i digital, której udział w 2019 zbliżył się do 40% obrotów, a w tym roku oczekiwany jest jego dalszy znaczący wzrost. Firma zapowiada dalsze inwestycje w tym obszarze."

Inni handlowcy też wypowiadają umowy

Jak podaje money.pl od umów odstąpiły (lub je wypowiedziały) też m. in.: Lancerto, Ochnik, Martens Sport, Sphinx oraz CCC. "W przypadku producenta obuwia ma to dotyczyć kilkudziesięciu umów."

Decyzja o odstąpieniu od umowy najmu często oznacza początek rozmów o nowej umowie, po niższych stawkach. Może się więc okazać, że chociaż sklepy wspomnianych marek będą po majówce zamknięte, to systematycznie będą otwierane. 

Oceń publikację: + 1 + 15 - 1 - 13

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Weźmiesz udział w wyborach prezydenta RP?




Oddanych głosów: 470