Powiesznie biurowe w ścisłym centrum Katowic! Łącznie blisko 6000 m2 Powiesznie biurowe w ścisłym centrum Katowic! Łącznie blisko 6000 m2 Powiesznie biurowe w ścisłym centrum Katowic! Łącznie blisko 6000 m2

Wiadomości

Firmy nie mają ofert sprzedaży energii – prezes URE alarmuje

2019-02-20, Autor: tora

Przedsiębiorcy zgłaszają do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, że nie mają ofert sprzedaży energii, nie mogą więc zawrzeć z dostawcami umów, choć dotychczasowe się skończyły. „W kilkunastoletniej historii funkcjonowania detalicznego rynku energii elektrycznej taką sytuację należy uznać za bezprecedensową” pisze prezes URE i apeluje do ministra energii i UOKiK o interwencję.

„Od czasu wejścia w życie ustawy z dnia 28 grudnia 2018 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 2538) do Prezesa URE zaczęły docierać niepokojące sygnały od odbiorców końcowych (innych niż gospodarstwa domowe) o poważnych problemach związanych z brakiem ofert sprzedaży energii elektrycznej, a w konsekwencji brakiem możliwości zawarcia umów na sprzedaż tej energii. W kilkunastoletniej historii funkcjonowania detalicznego rynku energii elektrycznej taką sytuację należy uznać za bezprecedensową” pisze prezes URE w komunikacie z 18 lutego.

Reklama

Wskazuje, że sytuacja szczególnie jest trudna dla odbiorców, którym w sposób naturalny skończyły się bądź kończą się umowy terminowe zawarte kilka lat wstecz, i którzy chcą zmienić sprzedawcę, tyle, że nie mogą znaleźć nowych ofert na rynku. Jednocześnie – jak podaje URE - dotychczasowi sprzedawcy nie chcą kontynuować z firmami współpracy.

„Warto przypomnieć, że każdy odbiorca ma prawo wyboru sprzedawcy i zawarcia z nim umowy sprzedaży energii elektrycznej. Warunkiem świadczenia sprzedaży jest zawarcie umowy przez tego sprzedawcę z operatorem systemu dystrybucyjnego. Faktyczna realizacja tego prawa wymaga jednak przedstawienia przez sprzedawców ofert sprzedaży, z których odbiorca końcowy może skorzystać” zaznacza prezes URE.

>>>Ceny prądu nie wzrosną? Sasin i Tchórzewski zapewniają Polaków<<<

Z drugiej strony wolny rynek energii zwalnia sprzedawców z obowiązku przedstawiania ofert. To odbija się na odbiorcach, bo zmuszeni są brać prąd w ramach sprzedaży rezerwowej, dużo droższej. Prezes URE wyjaśnia ten mechanizm: „W przypadku, gdy dotychczasowy sprzedawca zakończy sprzedaż energii elektrycznej, a odbiorca nie dokona zgłoszenia nowej umowy sprzedaży do operatora, na rzecz tego odbiorcy zostanie uruchomiona sprzedaż rezerwowa, świadczona przez sprzedawcę rezerwowego wskazanego przez odbiorcę w umowie dystrybucyjnej. Warunki sprzedaży rezerwowej, jak również zasady jej uruchamiania stanowią gwarancję ciągłości dostaw energii elektrycznej do odbiorców, w przypadku zaprzestania sprzedaży przez wybranego sprzedawcę z powodu wygaśnięcia umowy lub braku zgłoszenia do operatora nowej umowy sprzedaży. Warunkiem uruchomienia sprzedaży rezerwowej przez operatora jest wskazanie sprzedawcy rezerwowego w umowie dystrybucyjnej. Sprzedawcą rezerwowym może być wyłącznie wybrany i zaakceptowany przez odbiorcę, w umowie dystrybucyjnej, sprzedawca. Oferta sprzedaży rezerwowej przedsiębiorstw skierowana do odbiorców końcowych nie podlega obowiązkowi przedkładania Prezesowi URE do zatwierdzenia taryfy w obrocie energią elektryczną - jest to oferta rynkowa, która może być dowolnie kształtowana przez sprzedawcę rezerwowego. Oferty te najczęściej zawierają wyższe ceny energii elektrycznej w sprzedaży rezerwowej w porównaniu z cenami energii w umowach sprzedaży.” czytamy w komunikacje prezesa URE.

Powyższe okoliczności mogą prowadzić do sytuacji, w której firmy nie mogąc znaleźć konkurencyjnych ofert na rynku energii będą musiały płacić za sprzedaż rezerwową. Gdyby odbiorca rozwiązał umowę sprzedaży rezerwowej, wówczas zostanie odcięty od prądu.

„Warto również podkreślić, że najczęściej sprzedaż rezerwową po wyższych cenach świadczą sprzedawcy pełniący funkcję sprzedawcy z urzędu, którzy jednocześnie nie chcą zawierać nowych, standardowych umów sprzedaży z odbiorcami końcowymi” alarmuje prezes URE i zwraca się do ministra energii oraz prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji „z prośbą o przyjrzenie się problemowi i podjęcie stosownych działań wg kompetencji.”

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert SlaskiBiznes.pl

W Twojej okolicy powstaje nowa inwestycja? Twoja firma odniosła sukces którym warto się pochwalić? Wciel się w rolę reportera slaskibiznes.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Socjal czy podatki? Co wybierasz?




Oddanych głosów: 63