Wiadomości

Gigant chce przejąć króla wędlin z Pszczyny. Czy to koniec zakładów Henryka Kani?

2019-08-27, Autor: Tomasz Raudner

Przechodzącymi restrukturyzację Zakładami Mięsnymi Henryk Kania zainteresowała się firma Tarczyński. Gigant znany z produkcji kabanosów złożył nadzorcy sądowemu pszczyńskiej spółki ofertę nabycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Śląski przedsiębiorca nie jest zainteresowany transakcją, tyle, że niekoniecznie będzie to miało znaczenie.

Zarząd spółki Tarczyński złożył nadzorcy sądowemu ZM Henryk Kania warunkowej oferty 21 sierpnia.

Reklama

Tarczyński chce kupić Kanię

Producent kabanosów wyjaśnia w komunikacie giełdowym, że złożył ofertę ponieważ planuje rozwój i poszedzenie działalności.

„Emitent )Tarczyński S.A. - przyp. red.) zainteresowany jest wstępnie przejęciem majątku restrukturyzowanej ww. spółki w sytuacji, w której trwające postępowanie restrukturyzacyjne nie doprowadzi do wypracowania lepszego rozwiązania mającego na celu zaspokojenie jej interesariuszy, w tym głównie jej pracowników i wierzycieli.

Złożona oferta ma charakter wstępny i warunkowy, tzn. jest uzależniona od spełnienia szeregu warunków zewnętrznych (niezależnych od Spółki), typowych dla tego typu transakcji. Ewentualna realizacja transakcji będzie możliwa dopiero po spełnieniu tych warunków” czytamy w komunikacie giełdowym firmy Tarczyński.

Akcje Kani wystrzeliły w górę

Zaraz po ogłoszeniu decyzji spółki kurs akcji ZM Henryk Kania wzrósł o 20 proc.!

Termin ogłoszenia zamiarów Tarczyńskiego nie jest przypadkowy. Sąd przedłużył nadzorcy sądowemu Zakładów termin do 30 sierpnia na złożenie planu restrukturyzacyjnego oraz spisu wierzycieli ZM Henryk Kania.

Jak podał PAP wstępny plan naprawczy przewiduje m.in. wzmocnienie kontroli kosztów surowca, cen i marżowości produktów oraz zaostrzenie polityki reagowania na niekorzystne dla spółki zmiany w tych obszarach, a także przywrócenie wolumenu produkcji i sprzedaży do wielkości osiąganych w trakcie 2018 roku.

Wierzyciele skuszą się ofertą Tarczyńskiego?

Nad tymi propozycjami ma debatować 28 sierpnia rada wierzycieli. Mogą je przyjąć, bądź odrzucić. Wśród wierzycieli na pierwszy plan wysuwa się Alior, któremu Zakłady są winne 230 mln zł. Około 125 mln zł Henryk Kania jest dłużny Citi Handlowemu. Wszystkie zobowiązania spółki wynoszą 833 mln zł.

Wierzyciele mogą się więc zgodzić na odzyskanie długów poprzez wdrożenie planu restrukturyzacyjnego, ale równie dobrze może ich skusić oferta Tarczyńskiego.

ZM Kania wnioskują do KNF

Zarząd pszczyńskiej spółki nie jest w ogóle zainteresowany przejęciem przez Tarczyńskiego. Mało tego, ogłosił w komunikacie, że zawnioskował do Komisji Nadzoru Finansowego o zbadanie raportu Tarczyńskiego w którym znalazła się informacja o ofercie przejęcia zakładu, pod kątem „naruszenia przez Tarczyński S.A. przepisów dot. manipulacji cenami instrumentów finansowych”.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Przedsiębiorco, na kogo zagłosujesz?









Oddanych głosów: 304