Wiadomości

Górnicy ozdrowieńcy mogą oddać osocze. Sierpień 80 apeluje o konieczną zmianę prawa

2020-05-17, Autor: tora

Osocze osób, które pokonały COVID-19 pomaga innym zarażonym w dochodzeniu do zdrowia. Górnicy, wśród których jest najwięcej ozdrowień, mogą oddać swoje osocze, jednak związek zawodowy Sierpień 80 uważa, że konieczna jest zmiana prawa. Z apelem o natychmiastową reakcję zwrócił się do ministrów rodziny, zdrowia i aktywów państwowych.

Reklama

To już wiecie - Iwona Sołtys, rzeczniczka prasowa Centralnego Szpitala MSWiA w Warszawie zaproponowała Sierpniowi 80 wspólną akcję, która ma dwa cele – po pierwsze udowodnić, że medycy i górnicy, dwie najbardziej hejtowane w Polsce grupy zawodowe, mogą działać razem dla wspólnego dobra i po drugie – wydatnie pomóc w powrocie do zdrowia zarażonym koronawirusem.

Jak wiadomo osocze pobrane od osoby z przebytym zakażeniem koronawirusem, może być wykorzystywane do leczenia innych, w szczególności w 3. fazie choroby. W terapii wykorzystane są przeciwciała, które wytworzył układ immunologiczny tej osoby w odpowiedzi na zakażenie.

Medycy z Warszawy zaproponowali górnikom, aby oddali osocze, ponieważ właśnie w tej grupie zawodowej wystąpiło najwięcej przypadków zarażeń, przy czym znakomita większość (około 97 proc.) przechodzi chorobę bezobjawowo i szybko wraca do zdrowia.

Związek zawodowy chętnie przystał na propozycję. Podkreślił przy tym, że górnicy wykażą się ofiarnością, ale potrzebna jest zmiana przepisów, która da im godziwą rekompensatę za trud.

- Sprawy nie ułatwia nam fakt, że górnicy jako jedyna grupa zawodowa w Polsce, muszą odrabiać każdy jeden dzień poświęcony (m.in.) na honorowe krwiodawstwo, celem uzyskania uprawnień do emerytury. Jest to olbrzymi skandal i niesprawiedliwość, a odbywa się to w sytuacji, gdy krwi zawsze brakuje. Górnicy znani ze swojej ofiarności i solidarności, dziś hejtowani za masowe testy i szokujące statystyki zakażeń, muszą mieć tę zachętę do oddawania osocza i krwi, aby anulować im (tak jak i wszystkim innym) przymus odrabiania dnia wolnego poświęconego honorowemu krwiodawstwu. Należy zwrócić pracownikom zakładów górniczych wcześniejsze uprawnienia. Oddawanie własnej krwi celem ratowania ludzkiego zdrowia i życia innych osób, nie może spotykać się z reperkusjami. Chyba to Państwo rozumiecie i podzielacie nasz punkt widzenia? – pisze WZZ Sierpień 80 w apelu do Marleny Maląg, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, Łukasza Szmowskiego, ministra zdrowia oraz Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych, oczekując natychmiastowej reakcji w tej sprawie .

O szczegółach mówili dziś podczas briefingu prasowego dr Zbigniew Król – zastępca dyrektora ds. klinicznych i naukowych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie oraz Rafał Jedwabny – jeden z liderów górniczych struktur WZZ „Sierpień 80” przed kopalnią Murcki-Staszic w Katowicach.

- Razem z doktorem jesteśmy przedstawicielami dwóch najbardziej hejtowanych teraz grup zawodowych w Polsce. Nie ma się co dziwić gestowi naszej solidarności. Nasza współpraca z medykami trwa od lat. Wspieraliśmy się na różnych akcjach, akcjach protestacyjnych. Dzisiaj, w czasie epidemii również staramy się wspierać naszych medyków. Zakupujemy maseczki ochronne, posiłki.

Jesteśmy na Śląsku, przed kopalnią Murcki-Staszic, gdzie wielu górników zachorowało na koronawirus. Ale również na innych kopalniach krzywa wzrostu jest bardzo wysoka. Szczęśliwie górnicy przechodzą koronawirusa łagodnie albo bezobjawowo. My razem z panem doktorem będziemy mieli apel do tych górników, którzy już przeszli koronawirusa, bądź wkrótce wyleczą się z tej choroby, nazwijmy ich ozdrowieńcami - by oddali osocze, po to, by ratować innych chorych, którzy przechodzą tę chorobę w bardziej drastyczny sposób, są pod respiratowami - powiedział Rafał Jedwabny.

Zbigniew Król przyznał, że osocze jest jedną ze stosowanych terapii w leczeniu COViD-19. Przeciwciała przydatne do zaaplikowania innym zarażonym tworzą się w organizmie ozdrowieńców po 2-3 tygodniach.

Lekarz odniósł się też do hejtu, z jakim spotykają się górnicy. Powiedział, że w takich warunkach, jakie panują na przodku, gdzie jest ciasnota, duża wilgotność, prawdopodobieństwo zarażenia jest 100-procentowe. Najlepszą metodą zapobiegania rozprzestrzenianiu się epidemii w kopalniach są właśnie prowadzone powszechne wymazy górników. 

- Dlatego niech się ktoś trzy razy zastanowi, zanim napisze coś negatywnego w internecie pod adresem górników - powiedział dr Król.

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak formę pracy wolisz bardziej?




Oddanych głosów: 199