Wiadomości

Henryk Kania został prezesem w swojej firmie. Czy to wyciągnie zakłady mięsne z Pszczyny z tarapatów?

2019-06-24, Autor: tora

Henryk Kania wkracza do akcji – został prezesem w swojej spółce ZM Henryk Kania i spróbuje sam naprawić jej finanse. Decyzją Rady Nadzorczej będzie prezesem przez trzy miesiące.

O zmianach w zarządzie spółka poinformowała w komunikacie. Z funkcji prezesa odwołany został Grzegorz Minczarowski. Rada Nadzorcza powierzyła mu jednocześnie funkcję wiceprezesa. Z funkcją członka zarządu pożegnała się z kolei Ewa Łuczyk, obejmując posadę dyrektora finansowego.

Reklama

Henryk Kania, który dotąd kontrolował swoją spółkę z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej wszedł do bieżącej pracy w firmie.

Zakłady są zadłużone na 833 mln zł. Dobra wiadomość jest taka, że sąd przychylił się do wniosku spółki i otworzył przyspieszone postępowanie układowe. Pozwoli to właścicielowi przeprowadzić restrukturyzację firmy.

Trzy kroki do wyjścia z dołka

Spółka podkreśla, że bieżąca działalność jest rentowna. Ale aby wyjść z dołka zamierza wdrożyć trzy kluczowe rzeczy – zmiana cen, kontrola kosztów, poprawa rentowności marek własnych. Spółka podkreśla, że konieczna jest renegocjacja warunków kontraktów z dostawcami surowców, przypraw, osłonek, opakowań i konfekcji. Koszty mają być kontrolowane na bieżąco. W dodatku spółka zamierza renegocjować kontrakty handlowe ze sklepami. Może to oznaczać podwyżki cen produktów na półkach sklepowych.

Czy klienci zaakceptują droższe kiełbasy Henryka Kani?

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.