Wiadomości

Idą zmiany w płatności za przejazd A4 Gliwice – Wrocław. Koniec ze staniem na bramkach?

2019-10-31, Autor: Tomasz Raudner

Ministerstwo Infrastruktury przymierza się do wprowadzenia wideotollingu, czyli opłaty mobilnej za przejazd autostradą A4 Gliwice – Wrocław. Ma to być recepta na ciągłe korki tworzące się na trasie.

Reklama

Wideotolling działa już na odcinku A4 Katowice – Kraków i odcinku A1 Toruń – Gdańsk. Płatność odbywa się mobilnie za pomocą aplikacji w telefonie połączonej z kartą płatniczą.

A4 - videotolling receptą na korki?

Kierowcy nie muszą się zatrzymywać przy okienku na bramce, by dokonać opłaty. To właśnie konieczność podjeżdżania do kasjera, podania pieniędzy, czy zapłacenia kartą, oczekiwanie na resztę, itd. powoduje, że na bramkach tworzą się nawet kilkukilometrowe korki.

Tymczasem np. na koncesjonowanym odcinku A4 są wydzielone pasy przeznaczone tylko do użytkowników wideotollingu. Podjeżdżają wolno do bramki, system zczytuje numer rejestracyjny, pobiera opłatę z konta, podnosi brankę i kierowca jedzie dalej omijając auta stojące na sąsiednich pasach. Przetestowaliśmy ten system i przyznajemy – sprawdza się niemal bez zarzutu.

O tym, że nad podobnym rozwiązaniem dla cierpiącej na chroniczne korki autostrady z Gliwic do Wrocławia pracuje resort infrastruktury dowiedzieliśmy się z korespondencji posła Kamila Bortniczuka z Opolszczyzny z premierem.

„W marcu bieżącego roku podjął Pan, słuszną w mojej ocenie, decyzję o rezygnacji z budowy tzw. bramek do pobierania opłat na państwowych odcinkach autostrady A1 i A2. Jak mniemam, decyzja ta podyktowana była m.in. fatalnymi doświadczeniami z funkcjonowania analogicznego systemu na odcinku autostrady A4 pomiędzy Wrocławiem a Gliwicami.”

czytamy w piśmie do premiera rządu.

Bramki uciążliwe, straty dla gospodarki

Kamil Bortniczuk zwraca uwagę, że manualny, tzw. bramkowy) system poboru opłat na autostradzie A4 jest szczególnie uciążliwy dla mieszkańców Opolszczyzny, gdyż województwo opolskie jest jedynym w kraju, przez którego terytorium przebiega państwowa, płatna na całej długości autostrada, ale system doskwiera też mieszkańcom Górnego i Dolnego Śląska.

„Pomijając kwestie uciążliwości związanej z koniecznością dwukrotnego zatrzymywanie się w celu pobrania biletu i dokonania manualnej płatności za przejechany odcinek, wskazują na zatorowość i związaną z tym niemożność precyzyjnego zaplanowania czasu podróży (w korkach tworzących się przy bramkach, często traci się więcej czasu niż zyskuje na przejeździe autostradą) oraz kwestie bezpieczeństwa (nagłe spowolnienie ruchu, związane z korkami przy bramkach, jest przyczyną nie tylko tysięcy kolizji, ale także setek wypadków - w tym śmiertelnych).” pisze poseł dodając, że opóźnienia mają też wpływ na terminy dostaw czy dojazdów do pracy, co wiąże się ze stratami dla gospodarki.

Obecny system niesprawiedliwy, najlepsze winiety

Inna sprawa, że zdaniem posła obecny system jest zwyczajnie niesprawiedliwy społecznie.

„promuje użytkowników tranzytowych i incydentalnych kosztem użytkowników stałych, w przeciwieństwie do systemów winietowych, stosowanych w takich krajach jak np. Czechy, Węgry, Austria, Szwajcaria czy Słowacja (system słowacki szczególnie polecam uwadze Pana Premiera, jako najbardziej wydajny i możliwy do wprowadzenia w stosunkowo najkrótszym czasie). Systemy stosowane w tych krajach promują użytkowników regularnych - najczęściej własnych obywateli, budujących lokalne gospodarki i płacących tam podatki, a wymuszają stosunkowo duże płatności na użytkownikach tranzytowych i incydentalnych. W kontekście autostrady A4, będącej ważnym europejskim korytarzem tranzytowym w relacji wschód-zachód, zastosowanie takiego systemu wydaje się być szczególnie uzasadnione”

uważa parlamentarzysta.

I pyta, czy rząd rozważa likwidację bramek i zastąpienia ich systemem bezpiecznym, sprawiedliwym i przystającym do dzisiejszych możliwości technicznych systemem?

Ani słowa o winietach

Odpowiedzi udzielił Rafał Weber, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

„Odnosząc się do zawartego w interpelacji zapytania pragnę zauważyć, iż kwestia usprawnienia poboru opłat drogowych jest jednym z kluczowych celów Ministra Infrastruktury. Bieżący nadzór Ministerstwa nad sytuacją na odcinkach autostrad w Polsce potwierdza, że problem zatorów mający powtarzający się charakter w istocie pojawił się na państwowym odcinku autostrady A4 Bielany Wrocławskie – Sośnica. W tym zakresie trzeba podkreślić, że

wszystkie zdarzenia, których efektem jest wystąpienie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub powodujące zmniejszenie stopnia tego bezpieczeństwa na autostradach są ściśle monitorowane, a odpowiednie środki zaradcze, w tym otwieranie bramek, wdrażane niezwłocznie

po dokonaniu analizy przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który w tym zakresie współdziała z Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad, zgodnie § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 października 2018 r. w sprawie sposobu ustalania wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wystąpienia zdarzenia zmniejszającego stopień tego bezpieczeństwa. Minister Infrastruktury każdorazowo, w sytuacji zaistnienia ww. zdarzenia, otrzymuje informację zawierającą m.in. dane dotyczące lokalizacji, rekomendacji w zakresie podjętych środków zaradczych, czasie trwania odstąpienia od poboru opłat, jeśli ten środek zaradczy został zastosowany.

Warto wskazać, że użytkownicy autostrad płatnych, zarządzanych przez stronę publiczną, nie są zobligowani do korzystania wyłącznie z manualnej metody uiszczania opłaty, bowiem kierowca – po wyposażeniu pojazdu w jednostkę pokładową, tzw. viaAUTO, i zapewnieniu odpowiednich środków na potencjalne opłaty – ma możliwość uiszczania należnej opłaty za przejazd odcinkami tych autostrad w sposób automatyczny. Użytkownicy mają zatem wybór i mogą zrezygnować z manualnego sposobu uiszczania opłaty. W tym kontekście informuję, że ponad 100 tys. kierowców zdecydowało się na takie rozwiązanie.

Jednocześnie Ministerstwo Infrastruktury oraz GITD pracują obecnie nad wprowadzeniem nowej uzupełniającej metody płatności automatycznej. Będzie ona stosowana przy przejeździe przez pasy wjazdowe i zjazdowe w trybie "zwolnij i przejedź", z wykorzystaniem technologii automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych pojazdów – tzw. videotollingu. Jeżeli kierowcy przekonają się do nowej możliwości dokonywania płatności, wpłynie to zauważalnie na upłynnienie ruchu pojazdów. Takie rozwiązanie planujemy wdrożyć już od lipca przyszłego roku m.in. na odcinku autostrady A4 Bielany Wrocławskie – Sośnica”.

Odpowiedź wiceministra przytoczyliśmy w całości. Nie ma w niej ani słowa o możliwości wprowadzenia w Polsce winiet.

Czy wprowadzenie Wideotollingu (płatności mobilnej) na A4 Gliwice - Wrocław jest dobrym rozwiązaniem?

Oceń publikację: + 1 + 44 - 1 - 45

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Józef Brzozowski 2019-11-02 21:21:30

    Popieram zdanie posła Kamila Bortniczuka w sprawie wprowadzenia winiet. Ministerstwo Infrastruktury jawi się w tym artykule jak agenda okupanta który chce zedrzeć z mieszkańców jak najwięcej. A przecież do cholery Ministerstwo Infrastruktury i jego pracownicy są na naszym utrzymaniu. To społeczeństwo powinno zadecydować jakim systemem powinniśmy utrzymywać swoje autostrady i drogi szybkiego ruchu, nie jakiś palant lub przedstawiciel okupanta.

    Opłata na A4 na odcinku Katowice Kraków to bandycka stawka. Jednodniowy przejazd z Katowic do Krakowa i z powrotem to 40 zł. Jak ktoś mieszka w okolicy Katowic a pracuje lub studiuje w Krakowie i musiałby jeździć własnym samochodem, to na przejazdy tym krótkim odcinkiem wyda w 6 dni więcej jak Czech czy Słowak w ciągu roku.

    Ja mam urządzenie tzw. viaAUTO, Kilka razy w roku jeżdżę A4 na odcinku Gliwice – Wrocław i z powrotem. Bardzo często jest komunikat że bramki viaTOLL są ogólnodostępne.

    25 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.