Wiadomości

Już w grudniu możliwa zgoda Unii na dopłaty do górnictwa

2 grudnia Komisja Europejska może dać „zielone światło” dla prenotyfikacji umowy społecznej dotyczącej transformacji górnictwa i województwa śląskiego – taką deklarację złożyli przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych podczas spotkania z reprezentantami górniczych central związkowych, które odbyło się 24 listopada w Katowicach. W rozmowach uczestniczył wicepremier i szef MAP Jacek Sasin oraz jego zastępca odpowiedzialny za sektor wydobywczy Piotr Pyzik.

Reklama

– Prawdopodobnie w przyszły czwartek, kiedy jadę tam na kolejne rozmowy, jest szansa na „zielone światło” dla dalszych działań. Nie ma żadnych sygnałów, że w tej umowie są jakieś rzeczy, które nie podobają się Komisji Europejskiej, które są dla niej nie do przyjęcia. Wręcz odwrotnie, widzę tam przychylność – powiedział wiceminister Pyzik cytowany przez serwis Solidarności śląsko-dąbrowskiej. Dodał jednocześnie, że proces ostatecznej notyfikacji umowy społecznej przez KE może potrwać jeszcze nawet 10-12 miesięcy.

Pomoc publiczna dla sektora wydobywczego

Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” stwierdził po zakończeniu spotkania, że bezpośrednio po prenotyfikacji, czyli udzieleniu wstępnej, nieformalnej jeszcze zgody Komisji Europejskiej na górniczą umowę społeczną, powinna zostać uchwalona w polskim parlamencie nowa ustawa górnicza, która umożliwi uruchomienie pomocy publicznej dla sektora wydobywczego.

Wiceminister Piotr Pyzik nie potwierdził jednoznacznie, że tak właśnie się stanie. Wskazał jedynie, że prenotyfikacja umowy społecznej, która może nastąpić 2 grudnia, „dla naszej gospodarki, a na pewno dla przemysłu wydobywczego może być decydująca”.

Według szacunków pomoc publiczna sięgnęłaby nawet 3 mld zł rocznie.

Powoływanie Funduszu Transformacji Śląska w powijakach

Tematem rozmów w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim były również o elementy umowy społecznej, których realizacja miała zostać rozpoczęta jeszcze przed zaakceptowaniem całego dokumentu przez Komisję Europejską. Chodzi m.in. o inwestycje w nowoczesne, niskoemisyjne technologie węglowe, czy też powołanie Funduszu Transformacji Śląska, czyli instytucji, która ma się zająć finansowaniem przemian gospodarczych w regionie.

– Dosyć dosadnie wyartykułowaliśmy, że w naszej ocenie wiele tych elementów nie jest realizowanych. To wszystko musi nabrać przyspieszenia, żebyśmy za miesiąc czy półtora znowu nie stwierdzili, że jesteśmy w tym samym miejscu – podkreślił Dominik Kolorz.

Dominik Kolorz: możliwa akcja protestacyjna na początku 2022 roku

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania szef śląsko-dąbrowskiej powiedział dziennikarzom, że realizacja umowy społecznej nie wygląda najlepiej.

– Widmo akcji protestacyjnej nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Nie wiem, czy to będzie jeszcze ten rok, czy to będzie początek przyszłego roku. W każdym razie sytuacja najzwyczajniej w świecie zmusi nas do tego, żeby biernie już nie patrzeć na to wszystko, co jest niewykonywane – powiedział szef śląsko-dąbrowskiej „S”.

Z kolei Bogusław Hutek, szef Solidarności górniczej, po zakończeniu rozmów z przedstawicielami MAP pytany przez dziennikarzy o to, co zrobią związki zawodowe, jeśli Komisja Europejska nie wyda zgody na realizację umowy społecznej, wyraził nadzieję, że strona rządowa jest przygotowana na taki scenariusz. – Jeżeli takiego planu „B” nie ma, to my już będziemy wiedzieli, co mamy robić – wskazał szef górniczej „S”.

Bogusłąw Hutek: węgiel naszym dobrem narodowym, dzięki któremu mamy tani prąd

Bogusław Hutek odniósł się również do kryzysu energetycznego panującego obecnie w Unii Europejskiej. Wskazał, że w europejskich krajach, które oparły swoją energetykę na gazie ziemnym i odnawialnych źródłach, giełdowa cena energii jest dzisiaj nawet dwukrotnie wyższa niż w Polsce. Prąd w naszym kraju jest znacznie tańszy, pomimo bardzo wysokich cen uprawnień do emisji CO2, które muszą płacić elektrownie węglowe.

– Wszystkie te ustalenia, że zastąpimy węgiel gazem, czy OZE, walą się w gruzy. Mamy nadzieję, że kolejne lata jednak zweryfikują to, że mamy swoje narodowe dobro, które się nazywa węgiel i powinniśmy z tego korzystać – zaznaczył przewodniczący.

Podpisana 28 maja 2021 roku umowa społeczna określa zasady i tempo procesu stopniowego wygaszania górnictwa węgla kamiennego w Polsce, który ma się zakończyć w 2049 roku. Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników, a także system dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych w kopalniach. Kolejne rozdziały umowy społecznej dotyczą m.in. inwestycji w nowoczesne, niskoemisyjne technologie węglowe, oraz stworzenia instrumentów wsparcia transformacji gospodarczej województwa śląskiego.

Warunkiem pełnej realizacji umowy społecznej jest zgoda Komisji Europejskiej. Od września w Brukseli odbywają się spotkania strony polskiej z przedstawicielami KE dotyczące prenotyfikacji tego dokumentu, czyli udzielenia wstępnej nieformalnej zgody Brukseli. Po uzyskaniu prenotyfikacji, rozpocznie się proces oficjalnej notyfikacji umowy społecznej przez Komisję Europejską.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Wziąłbyś L4 na wypalenie zawodowe?






Oddanych głosów: 631