Kariera

Kancelarie adwokackie tracą. Mecenasi chcą umów o pracę

2020-09-08, Autor: Tomasz Raudner

„Kto ma mecenasa w rodzie, tego bieda nie ubodzie” - można było usłyszeć wśród osób korzystających z usług prawniczych. Ale koronawirus pogorszył sytuację wielu kancelarii, a prawnicy wieszczą, że przy drugiej fali będzie jeszcze gorzej - donosi portal Prawo.pl.

Reklama

Według portalu adwokaci są za zniesieniem zakazu zatrudniania na umowę o pracę, bo ten i tak często jest omijany. To zwiększyłoby ich konkurencyjność. Prawo.pl podaje, że wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta osobiście pomysł popiera, ale... według niego taki krok rodzi pytanie o sens osobnych samorządów.

Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie postanowiła więc zwrócić się do adwokatów, w tym nie wykonujących zawodu oraz aplikantów, z ankietą w tym zakresie. Wyniki mają być przekazane Naczelnej Radzie Adwokackiej – informuje Prawo.pl.

- W mojej opinii nie ma uzasadnienia do tego, aby adwokaci nie mogli wykonywać zawodu adwokata i jednocześnie być zatrudnionymi na umowę o pracę, natomiast dalsze utrzymywanie tego stanu rzeczy jest szkodliwe nie tylko dla adwokatów ale i dla przedsiębiorców – uważa adwokat Beata Bieniek-Wiera z Katowic.

Wskazuje, że obecne regulacje prawne dotyczące tego zakazu są archaiczne i nie odpowiadają realiom rynkowym, a także stawiają adwokatów w gorszej pozycji konkurencyjnej w stosunku do innych zawodów prawniczych. Dodatkowo przedsiębiorcy nie mogą skorzystać z usług adwokata w dogodny dla siebie sposób, dlatego często wybierają radców prawnych. W konsekwencji tego część znakomitych adwokatów przenosi się do innych zawodów prawniczych, a wizerunek adwokata cierpi. Z tego m.in. powodu adwokat nie jest postrzegany jako specjalista z zakresu prawa spółek czy biznesu.

- Nieraz spotkałam się ze stwierdzeniem „Ale Pani jest adwokatem, Pani będzie obsługiwać moją spółkę?”. Wystarczy zresztą spojrzeć na oferty obsługi prawnej przedsiębiorców – wiele z nich jest przeznaczonych wyłącznie dla radców prawnych – mówi Bieniek-Wiera.

W 2015 roku Naczelna Rada Adwokacka przeprowadziła badanie, z którego wynika, że aż 70 % ankietowanych adwokatów (z których większość to młodzi adwokaci) opowiada się za zniesieniem zakazu zatrudniania adwokatów. Ten wniosek znalazł się zresztą w dokumencie Strategia dla Adwokatury z 2015 r.

- Ta skala mówi sama za siebie. Młodzi adwokaci chcą zmian, chcą zniesienia zakazu zatrudnienia – mówi adwokat.

Beata Bieniek-Wiera uważa, że powoływanie się na brak niezależności adwokata jako uzasadnienia do utrzymywania zakazu zatrudnienia nie jest słuszne. To czy adwokat jest niezależny w danej sprawie czy też nie, powinno zależeć od oceny samego adwokata, a ewentualnej weryfikacji jego decyzji powinien dokonać pion dyscyplinarny.

- Wykonujemy zawód zaufania publicznego, a uniemożliwiono nam ocenę naszej własnej niezależności. To nie może zasługiwać na aprobatę. Uważam, że samodzielnie potrafimy ocenić czy w danej sprawie jesteśmy, czy nie jesteśmy niezależni i wówczas powinniśmy przedsięwziąć działania w taki sposób, aby prowadzić sprawę naszego klienta jak najlepiej – do tego jesteśmy przecież przygotowywani przez wiele lat – mówi.

Mecenas mówi, że jeśli chodzi o zakaz zatrudnienia, to w najgorszej sytuacji są kobiety adwokatki, które w przypadku macierzyństwa nie mogą skorzystać z dobrodziejstw, które przewidział ustawodawca dla innych kobiet. Adwokatki muszą szybko wrócić do pracy po porodzie jeśli chcą zarabiać takie pieniądze jakie otrzymują inne kobiety na ich miejscu.

- Powoduje to niestety dyskryminację adwokatek i również ich odpływ z zawodu – uważa nasza rozmówczyni.

W opinii Prawo.pl powstaje dylemat niezależność i etos, czy finansowe bezpieczeństwo? Adwokaci podkreślają, że temat dopuszczenia wykonywania zawodu na podstawie umowy o pracę pojawiał się już dłuższy czas, jednak COVID-19 i pogłębiający się kryzys na rynku usług prawniczych spowodował, że coraz częściej jest poruszany, m.in. wśród młodszego pokolenia adwokatów, którzy wskazują w tym zakresie choćby na uregulowania obowiązujące u radców prawnych.

Według eksperta cytowanego przez Prawo.pl stałe umowy o pracę np. radców prawnych powodują odpływ bardzo dobrych adwokatów do samorządu radcowskiego. - Konieczne są jednak bezpieczniki gwarantujące naszą niezależność - twierdzi adwokat Kamil Szmid.

- Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że eliminacja zakazu zatrudnienia spowoduje zatarcie różnic pomiędzy zawodem adwokata a radcy prawnego. Zawód adwokata i radcy prawnego różni się od siebie bardzo – uważa Beata Bieniek-Wiera. Tłumaczy, że u adwokatów większy nacisk podczas szkolenia położony jest na praktykę i prowadzenie procesów sądowych, na naukę wzorców pewnych zachowań.

– My jesteśmy obrońcami, mówcami, walczymy, mamy inny punkt widzenia na te same sprawy, które prowadzimy z radcami prawnymi. Widać to chociażby w obecnych czasach podczas różnych zdarzeń polityczno-społecznych. Adwokaci są aktywni. Oba zawody są jednak potrzebne - mówi.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 261

Prezentacje firm