Polecamy na Śląsku

Katowice, Gliwice i Jaworzno najbardziej odporne na likwidację górnictwa. Kto ucierpi najbardziej?

2021-03-05, Autor: tora

Katowice, Gliwice i Jaworzno są najlepiej przygotowane na transformację energetyczną - ocenił w raporcie Polski Instytut Ekonomiczny. Według analityków regiony te nie ucierpiały w znaczący sposób na likwidacji kopalń, a ich struktura gospodarcza jest zdywersyfikowana. PIE wskazał też miasta i powiaty, w których zamknięcie górnictwa będzie najbardziej dotkliwe w skutkach.

Reklama

Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że w Polsce węgiel kamienny lub brunatny produkuje się w siedmiu województwach, ale wydobycie koncentruje się w dwóch – śląskim (55 mln z 64 mln ton węgla kamiennego) i łódzkim (41 mln z 53 mln ton węgla brunatnego).

Likwidacja górnictwa - te miasta ucierpią najbardziej

Wśród powiatów najbardziej wrażliwych na transformację energetyczną eksperci PIE wymieniają m.in. Jastrzębie-Zdrój, Bytom, Zabrze i Rudę Śląską. W przypadku pierwszego z nich wyzwaniem jest wysoki poziom zatrudnienia w górnictwie w stosunku do ogółu pracujących. W przypadku Bytomia i Zabrza zagrożenie wiąże się przede wszystkim z czynnikami społecznymi oraz niskim poziomem rozwoju gospodarczego. We wszystkich trzech powiatach na pogorszenie wskaźników społeczno-gospodarczych wpływ miała dokonana lub rozpoczęta likwidacja kopalni. W trudnej sytuacji znajdują się także Ruda Śląska, Mysłowice, Świętochłowice oraz powiaty wodzisławski, rybnicki, włodawski, chełmski i pszczyński - ocenił PIE.

Likwidacja górnictwa - te miasta i powiaty są najbardziej odporne na skutki

Jako powiaty najbardziej odporne na efekty transformacji autorzy raportu wskazują Gliwice, Katowice i Jaworzno. Regiony te nie ucierpiały znacząco na likwidacji kopalń, ich struktura gospodarcza jest zdywersyfikowana, a udział pracowników kopalń w relacji do ogółu pracujących jest relatywnie niewielki. Z podobnych przyczyn, dobrymi perspektywami w kontekście transformacji górnictwa odznaczają się Dąbrowa Górnicza i Tychy, a także powiaty bełchatowski, wadowicki, bolesławiecki, cieszyński, świdnicki oraz krakowski.

- Przygotowany przez Instytut "wskaźnik pozwala na pogłębioną diagnozę różnic na poziomie poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego, a w konsekwencji na lepsze zaadresowanie konkretnych wyzwań w ramach polityki publicznej nakierowanej na realizację sprawiedliwej transformacji – komentuje Aleksander Szpor z PIE.

Dodał, że w ramach wskaźnika wyodrębniono kluczowe elementy: "odporność regionów na szoki zewnętrzne oraz skalę szoku, jakim będzie odejście od górnictwa w danym regionie".

Wskaźnik Wrażliwości Regionów Górniczych na transformację energetyczną 

Jak wskazał PIE w raporcie „Wskaźnik Wrażliwości Regionów Górniczych na transformację energetyczną - obraz na podstawie danych z powiatów”, wyzwaniem dla transformacji energetycznej jest istotne zróżnicowanie gospodarcze i społeczne regionów górniczych.

Czytamy, że w latach 2015-2019 zatrudnienie w sektorze górnictwa węgla kamiennego spadło o 9,5 proc. Eksperci zwrócili uwagę, że w 2018 r. bezrobocie w przebadanych powiatach wahało się od 1,7 do 15 proc., z kolei w okresie 2010-2017 rozpiętość zmiany PKB per capita wyniosła 10-70 proc. wobec średniej krajowej na poziomie 38 proc.

PIE przypomina, że wydobycie węgla w Polsce koncentruje się w dwunastu podregionach o zróżnicowanej sytuacji gospodarczej.

„W relatywnie najlepszej sytuacji są podregiony lubelski i katowicki, których poziom PKB wynosi 130 proc. wobec średniej w ich regionach” - czytamy w raporcie. Z kolei w najsłabszym położeniu są podregiony jeleniogórski i koniński, dla których ten wskaźnik jest na poziomie 70 proc. średniej dla województwa.

Analitycy zwrócili też uwagę na obserwowaną od kilku lat malejącą rolę górnictwa w „lokalnym krajobrazie społeczno-gospodarczym”.

„W latach 2015-2019 największy spadek zatrudnienia wystąpił w grupie wiekowej 46-55 lat (o 20 proc.) oraz 56-65 lat (o 14 proc.), a więc w grupach wiekowych, którym przysługuje prawo do emerytury górniczej" - wymieniono. Jedyną grupą, w której odnotowano wzrost liczby osób aktywnych zawodowo, są emeryci (65+).

Bez miliardów z UE ani rusz

PIE podkreślił m.in. istotną rolę unijnych środków w transformacji obszarów górniczych.

- Obok przeznaczonych w co najmniej 37 proc. na zieloną transformację funduszy w ramach Next Generation EU, do rozdysponowania jest 17,5 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz środki w ramach Funduszu Modernizacyjnego, które także można przeznaczyć na transformację regionów węglowych. Z perspektywy utrzymania ich konkurencyjności, ta dekada będzie decydująca - zaznaczył Adam Juszczak z PIE.

– Zależy nam na tym, aby uruchomić wszystkie możliwe fundusze na transformację Śląska, ale to też wymaga czasu.

Aby stworzyć nowe miejsca pracy, potrzeba i kapitału, i czasu, i zaangażowania. To wszystko sprawia, że perspektywa czasowa, jaką uzgodniliśmy ze stroną społeczną, jest z jednej strony realna, z drugiej strony gwarantuje to, że jesteśmy w stanie spełnić warunki bezpieczeństwa pracowników, bezpieczeństwa energetycznego państwa i sprawiedliwej transformacji – ocenia Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych, pełnomocnik rząd ds. transformacji górnictwa i energetyki.

Rok 2021 - kopalnia Pokój do zamknięcia

Przypomnijmy, już w 2021 roku zamknięta ma być kopalnia Pokój, gdzie wyczerpują się zasoby surowca. Także w tym roku rozpocznie się likwidacja kopalni Wujek, z tym że w innej formie – poprzez jej połączenie z kopalnią Murcki-Staszic, która zakończy działalność w roku 2039. W 2023 roku zostaną połączone rudzkie kopalnie Bielszowice i Halemba, a powstały w ten sposób zakład zostanie zlikwidowany w roku 2034. Jako ostatnie zamknięte zostaną rybnickie kopalnie ROW – ruch Rydułtowy w 2043 roku, Marcel w 2046 roku, a Chwałowice i Jankowice w roku 2049.

Szczegóły z tym związane, w tym pakiet osłonowy dla górników wciąż są tematem ustaleń związków i rządu.

– Potrzebujemy jeszcze co najmniej kilku tygodni, aby wypracować taką formułę, która będzie do zaakceptowania nie tylko przez rząd i stronę społeczną, ale także m.in. przez marszałka województwa śląskiego i te samorządy, które będą reprezentować wymiar lokalny tego porozumienia – mówi Artur Soboń. – Rozmawiamy także o tym, w jaki sposób skonstruować wniosek prenotyfikacyjny i notyfikacyjny do Komisji Europejskiej.

Ostatnia tona węgla z polskich kopalń w 2049 roku

Zgodnie z przyjętym 25 września 2020 roku porozumieniem ostatnia tona węgla ma wyjechać z polskich kopalń w 2049 roku. Jest to szacunek oparty nie tylko na założeniu sprawiedliwej transformacji uwzględniającej interesy górników, lecz również na prognozach dotyczących zapotrzebowania na węgiel i bezpieczeństwa energetycznego kraju.

– Dzisiaj i w najbliższych latach podstawą zasilania polskiej energetyki jest i będzie węgiel. Będzie on miał coraz mniejszy udział w energetyce, ciepłownictwie czy przemyśle, ale ten udział cały czas będzie, nawet po roku 2040 – mówi wiceminister aktywów państwowych.

– Trzecia rzecz to transformacja Śląska, bo ten region będzie w największym stopniu dotknięty tą zmianą, jaką jest wygaszanie produkcji węgla kamiennego w Polsce.

Czy firmy zaplecza górniczego powinny dostać podobną pomoc jak samo górnictwo?






Oddanych głosów: 448

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy chcesz kupić auto elektryczne?






Oddanych głosów: 42