Inwestycje i nieruchomości

Katowice: stadion miejski za ponad 561 milionów?! Osłupieni urzędnicy nie odebrali projektu

2019-12-11, Autor: Tomasz Raudner

Takiego zwrotu akcji w sprawie budowy nowego stadionu miejskiego w Katowicach nikt się nie spodziewał. Pracownia projektowa dostarczyła do miasta projekt stadionu, którego budowa wyceniona została na ponad 561 milionów zł. Według miasta architekci mieli trzymać się kosztorysu wynoszącego 184,5 mln zł. Projektanci zaprzeczają. Co dalej ze stadioniem?

Reklama

W styczniu 2018 roku Miasto Katowice ogłosiło konkurs na wykonanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej kompleksu sportowego stadionu miejskiego w Katowicach. Realizatorem konkursu było Stowarzyszenie Architektów Polskich SARP Oddziała Katowice, które czuwało nad poprawnością przebiegu konkursu i wyborem zwycięskiej pracowni.

W skład kompleksu miał wchodzić m.in. obiekt piłkarski na 12000 widzów z opcją rozbudowy do 15000, hala do siatkówki o pojemności 2500-3000 widzów oraz 6 boisk treningowych. Konkurs wygrała pracownia RS ARCHITEKCI Sp. z o.o., z którą Miasto Katowice podpisało 28 września 2018 roku umowę na projektowanie. Prace projektowe dobiegły końca w listopadzie tego roku.

Wiceprezydent Katowic: założeniem trzymanie się budżetu

- Należy podkreślić, że jednym z głównych założeń na etapie projektowania była kwota, w ramach której miał zostać zbudowany stadion z otoczeniem. Pracownia RS ARCHITEKCI Sp. z o.o. na etapie konkursu określiła ją na poziomie 184,5 mln zł. W podobnej kwocie w Polsce zrealizowano i realizuje się inwestycje tego typu – można więc stwierdzić, że to cena rynkowa. Co ważne właśnie taka kwota została precyzyjnie zdefiniowana w umowie podpisanej z pracownią RS ARCHITEKCI Sp. z o.o., co oznacza, że wykonawca był zobowiązany do przygotowania projektu właśnie o takim koszcie budowy – podkreśla wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula.

Jeszcze na początku tego roku przedstawiciel RS ARCHITEKCI Sp. z o.o. powołał się w wywiadzie prasowym na kwotę tego rzędu. W wywiadzie opublikowanym 24 stycznia 2019 roku w Gazecie Wyborczej, Damian Radwański, współzałożyciel, powiedział, że „Inwestor założył ok. 170 milionów i tego chcemy się trzymać. Oczywiście nie wiemy, jakie będą ceny materiałów i usług budowlanych w okresie, kiedy stadion będzie budowany. Doświadczenie pokazuje, że te mogą się zmieniać nawet w krótkim czasie o kilka-kilkanaście procent. Trudno dzisiaj precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie, jak będzie wyglądał rynek budowlany w Polsce za rok, dwa”.

"Kwota rażąco przekracza kwotę z umowy"

listopadzie zakończyły się trwające czternaście miesięcy prace projektowe. Wraz z projektem wykonawczym powstała dokumentacja geologiczno-inżynierska kompleksu sportowego. Pracownia RS ARCHITEKCI Sp. z o.o. przekazała 28 listopada dokumentację wraz z kosztorysem wykonawczym na kwotę ponad 561 mln zł.

– Kwota kosztorysu rażąco przekracza kwotę określoną w umowie. Tym samym otrzymane przez nas dzieło jest niezgodne z umową zawartą z RS ARCHITEKCI Sp. z o.o. Należy podkreślić, że przez ostatnie 14 miesięcy, a więc podczas etapu projektowania, nie otrzymaliśmy od projektanta żadnej informacji, która by mówiła o ta dużej zmianie w zakresie kwoty widniejącej w kosztorysie wykonawczym – podkreśla Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic.

– Rozumiemy, że sytuacja na rynku budowlanym w ostatnich latach, związana m.in. ze wzrostem kosztów m.in. robocizny i materiałów budowlanych, mogła doprowadzić do podwyższenia kosztorysu. Ponadto po wyłonieniu zwycięskiej pracowni prezydent Marcin Krupa, kierując się oczekiwaniami środowisk sportowych, podjął decyzję, że stadion zostanie zaprojektowany od razu na 15 tys. miejsc. Warto jednak podkreślić, że zmiana ta oznaczała de facto dodanie nowych krzesełek – ponieważ konstrukcja stadionu, wszelkie rozwiązania logistyczna, zaplecza techniczne itp. byłyby tak czy inaczej projektowane na 15 tys. miejsc.

Nie widzimy więc żadnego uzasadnienia dla 294% wzrostu kosztów budowy obiektu – podkreśla wiceprezydent Bogumił Sobula.

SARP Katowice zaniepokojony

W sprawie tak wysokiego kosztorysu głos zabrali także przedstawiciele katowickiego oddziału SARP. „Stowarzyszenie Architektów Polskich Oddział Katowice wyraża głębokie zaniepokojenie otrzymaną informacją o około trzykrotnym przekroczeniu kwoty realizacji zadania „Budowa stadionu miejskiego w Katowicach” wynikającą z opracowanej projektowej dokumentacji wykonawczej” - czytamy w piśmie arch. Mikołaja Machulika, prezesa Oddziału, skierowanym do Urzędu Miasta Katowice.

„Nagrodzone prace dawały dużą szanse na realizację w preliminowanym przez Zamawiającego budżecie. Przedstawione rozwiązania konstrukcyjne, które w tym przypadku są głównym składnikiem kosztów inwestycji, należały do rozwiązań typowych nie budzących wątpliwości ekonomicznych. Trudno ocenić niespotykany dotąd z naszego doświadczenia w przygotowaniu inwestycji, organizacji konkursów, tak drastyczny wzrost kosztów rozwiązań projektowych przedstawionych przez autorów dokumentacji projektowej”.

RS Architekci odpierają zarzuty

Mariusz Schlesiona, prezes RS Architekci żałuje, że o sprawie najpierw dowiedziały się media, a biuro nie miało możliwości odniesienia się do uwag. Mało tego, uważa, że miejski komunikat zawiera sporo nieprecyzyjnych, a nawet nieprawdziwych stwierdzeń. Po szczegóły odsyła do wyjaśnień, których wraz ze współpracownikami udzielił "Dziennikowi Zachodniemu".

- Po pierwsze od złożenia projektów budowlanego i wykonawczego minęło już ponad 21 dni przewidzianych na zgłaszanie uwag i ewentualne nieprzyjęcie. Dyskusje mogą więc dotyczyć tylko i wyłącznie kosztorysu. Za dotychczasową pracę czekamy na przewidziane umowami transze finansowe z miasta - zaznacza Paweł Gruszczyński, radca prawny RS Architekci. - Po drugie nigdzie w umowie nie widnieje kwota 184,5 mln brutto. Ona się pojawiła tylko podczas konkursu na koncepcję stadionu, nie dotyczyła kolejnych etapów, i powstała przed trzema laty, zanim wykonano np. odwierty geologiczne, a te pokazały, że przyjdzie nam pracować na bardzo trudnym terenie.

Pracownia popełniła błąd

Pracownia przyznaje się jednak do poważnego błędu w kosztorysie.

- Kwota końcowa wynika z błędu w obliczeniach, który był zapewne efektem zmęczenia ludzi pracujących po nocach nad projektem, dzięki któremu Katowice mogą zyskać obiekt klasy europejskiej. Właściwa suma to 390 milionów brutto. Pomyłka została szybko wychwycona i była wyraźna dla każdego, kto przestudiowałby dokumentację, ale władze Katowic nie zwróciły się do nas bezpośrednio o dokonanie korekty, za to wybrały drogę komunikowania się za pośrednictwem mediów. Szkoda, że tak się stało - mówi Mariusz Schlesiona.

Dodaje, że na wtorek 17 grudnia architekci byli umówieni na wizytę w urzędzie. jednak w piątek spotkanie odwołano, a wczoraj urząd poinformował o nie odebraniu projektu. Podkreśla przy tym, że pracownia nigdy nie mówilła o 190 milionach.

- Po półtora roku pracy mamy narzędzia do dokonania bardzo szczegółowej, liczącej kilka tysięcy pozycji. Na końcową sumę składa się 240 milionów na stadion i halę oraz 156 mln na tereny zewnętrzne, czyli m.in. boiska treningowe i drogi. Nigdy nie widzieliśmy przygotowanego przez SARP kosztorysu, ale można mieć wrażenie, że albo ktoś uwzględnił w nim tylko stadion i halę, zapominając o terenach zewnętrznych, albo na same obiekty sportowe przewidywał tylko 30 milionów.

Koszty stadionu rosły przez miasto?

Zdaniem architektów koszty rosły także ze względu na kolejne decyzje inwestora. - Zadecydowano o powiększeniu pojemności z 12 do 15.000 krzesełek. Takie koszty były najtańsze na Stadionie Śląskim, tam jedno siedzisko wyceniono na 11.400 zł, dla porównania na warszawskim Narodowym było to 24.000 zł. W przypadku katowickiego projektu w sumie koszt wzrósł o 45 milionów. Potem pojawiło się jeszcze ponad 20 kolejnych dodatkowych wymogów, m.in szerokie pasy podgrzewanej murawy za liniami bocznymi i końcowymi, specjalną i drogą nawierzchnię do ścieżek rowerowych, oraz osobny parking dla kibiców gości, który z trybunami łączyłby okratowany tunel, z zadaszeniem uniemożliwiającym wrzucanie do środka przedmiotów. Dzięki niemu droga tych kibiców ani na chwilę nie krzyżowałaby się z innymi dojściami. Miasto Katowice akceptowało te pomysły, podsuwane przez PZPN, policję czy straż pożarną, a koszty musiały rosnąć. Wspomniany tunel wymaga na przykład zmiany sieci wodno-kanalizacyjnej. Warto też wspomnieć, że w założeniach SARP-u infrastruktura techniczna miała zajmować 200 metrów kwadratowych, a tymczasem, biorąc pod uwagę funkcjonowanie kompleksu, my mamy problem, żeby wszystkie niezbędne urządzenia pomieścić na 2.200 metrach. Nikt też nie zwraca uwagi, że koszty w branży rosną o około 20 procent na rok, a konkurs odbył się blisko trzy lata temu. Jeśli państwo sobie to wszystko policzycie nasz kosztorys nie będzie budził emocji ani zdziwienia.

Czas na wyjaśnienia

W związku z powyższym 9 grudnia Miasto Katowice wezwało Wykonawcę do poprawienia w terminie 21 dni przedłożonej dokumentacji w taki sposób, aby była zgodna z zapisami umowy, gdzie jako maksymalny planowany łączny koszt realizacji inwestycji wskazana jest kwota 184,5 mln zł brutto.

Przedstawiciele władz miasta podkreślają, że po ustosunkowaniu się RS ARCHITEKCI Sp. z o.o. do wspomnianego wezwania zostaną podjęte decyzje co do dalszych decyzji w tej sprawie. - W projekcie budżetu miasta na 2020 rok oraz w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2021-2022 są zabezpieczone środki na budowę stadionu miejskiego w kwocie 204 mln zł. Zgodnie z planem zamierzaliśmy w pierwszym kwartale 2020 roku ogłosić przetarg na prace budowlane – dodaje wiceprezydent Bogumił Sobula.

SR Architekci zapowiadają złożenie wyjaśnień. Nie zamierzają jednak zaniżać ceny kosztorysu. - Jesteśmy uczciwi, nie będziemy zaniżać sztucznie kosztorysu, żeby prawda wyszła na jaw dopiero w czasie prowadzenia inwestycji. Mamy wrażenie, że ktoś nawarzył piwa, ale nie zamierzamy pozwolić, żeby to się odbyło naszym kosztem - podkreśla prezes Mariusz Schlesiona.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy czujesz się szczęśliwy mieszkając w woj. śląskim?






Oddanych głosów: 481

Prezentacje firm