Wiadomości

Konwoje z trującymi odpadami opuszczają Siemianowice Śląskie

2019-10-22, Autor: tora

Choć mija dopiero drugi tydzień od podpisania umowy pomiędzy siemianowickim magistratem a spółką Orlen-Eko, z miasta wyjechał w poniedziałek drugi konwój ciężarówek z niebezpiecznymi odpadami, które pozostawiono na prywatnym terenie w pobliżu osiedla mieszkalnego przy ulicy Wyzwolenia w dzielnicy Michałkowice.

Orlen Eko systematycznie likwiduje składowisko zagrażających ludziemu życiu płynnych odpadów. Załadowane chemikaliami auta przejeżdżają przez miasto wzbudzając z jednej strony zainteresowanie mieszkańców, z drugiej - obawy.

Reklama

Wywóz trucizny pod ścisłym nadzorem

Miasto zapewnia, że wywózka odpadów każdorazowo odbywa się pod nadzorem specjalistycznych służb środowiskowych likwidatora składowiska oraz Państwowej Straży Pożarnej. Służby te jednogłośnie stwierdzają, że choć same substancje znajdujące się w pojemnikach są niebezpieczne, cała akcja jest prowadzona w oparciu o najsurowsze procedury, które minimalizują ryzyko uszkodzenia bądź zapalenia pojemników.

Bez pieniędzy państwowych ani rusz

Cała akcja stanowi pokłosie interwencyjnego wsparcia ze strony Narodowego oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Fundusze na podstawie znowelizowanej ustawy o odpadach z 6 września br. mogły wspomóc finansowo Siemianowice Śl. w wydanej przez prezydenta miasta decyzji administracyjnej o likwidacji niebezpiecznego dla życia i zdrowia mieszkańców składowiska płynnych substancji.

Koszt utylizacji trzech tysięcy ton odpadów porzuconych przez mafię śmieciową, szacowany na ponad 27 mln zł, bez wsparcia instytucji państwowych i wojewódzkich, byłby nie do udźwignięcia przez budżet miasta Siemianowice Śląskie.

- Bez interwencji premiera, który w wakacje obiecał nam pomóc, nie udźwignęlibyśmy finansowo likwidacji tej eko-pułapki. Dla naszego samorządu taki wydatek mógłby zrujnować zaplanowane na przyszły rok inwestycje. Cieszy nas to, że od początku i na każdy etapie mogliśmy liczyć na wsparcie wojewody Wieczorka, prezesów Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska oraz niezwykle szybkie i profesjonalne podejście do naszego problemu przez zarząd Orlen i Orlen Eko

- przekonywał prezydent miasta Rafał Piech podczas podpisywania umowy z Orlen Eko.

Dzięki przyznanym dotacjom, z kasy samorządu na ten cel, przeznaczona będzie tylko niewielka w stosunku do całości część, sięgająca niewiele ponad dwa miliony złotych.

Na teren likwidowanego składowiska wstęp jest wzbroniony. Dzięki uprzejmości służb mamy zdjęcia pokazujące zabezpieczanie i wywóz trujących odpadów. Zobaczcie!

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.