Wiadomości

Kopalnie wypłacą górnikom miliony. Jest wyrok SN

2019-08-23, Autor: Tomasz Raudner

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną Jastrzębskiej Spółki Węglowej na niekorzystny dla niej wyrok niższej instancji o rozliczaniu nadgodzin sztygarom. - Udział w odprawach przed rozpoczęciem dniówki i składanie raportów po jej zakończeniu wlicza się do czasu pracy górnika – uznał Sąd Najwyższy.

Dzisiejsza „Rzeczpospolita” podaje, że czwartkowy wyrok SN to zła wiadomość dla państwowych kopalni.

Reklama

- Może się okazać, że już niedługo przyjdzie im wypłacać sztygarom dodatkowe wynagrodzenia za pracę w nadgodzinach. A za tym idzie, także podwyżka 14. pensji i barbórki

- pisze „Rz”.

Dodatkowa robota sztygara wlicza się do czasu pracy

Dziennik zwraca uwagę, że to już drugi wyrok potwierdzający, że dodatkowe zajęcia sztygara przed rozpoczęciem dniówki i po jej zakończeniu wliczają się do jego czasu pracy.

Wydanie orzeczenia o oddaleniu skargi kasacyjnej potwierdził portalowi ŚląskiBiznes.pl zespół prasowy Sądu Najwyższego. - W ciągu miesiąca powinno być opublikowane uzasadnienie orzeczenia – słyszymy.

Dozór pracuje dłużej, niż szychta

- To bardzo dobry wyrok, jak najbardziej słuszny. Dozór spędza dużo więcej czasu w pracy niż każdemu się wydaje. Pracownik dozoru musi być już do dyspozycji około godzinę przed zjazdem na dół, a po powrocie na górę sporządza raport, wypełnia szychtownicę, przekazuję raport kolejnej zmianie oraz przełożonym. Niejednokrotnie dochodzą dodatkowe obowiązki związane z różnymi okolicznościami, jak np. wypadek. Ten godziny pracy nigdy nie były wynagradzane, a przecież nikt w Polsce nie pracuje dla idei

- komentuje dla portalu ŚląskiBiznes.pl Marek Sękowski, przewodniczący Związku Zawodowego "Jedność" w JSW.

Wyrok dotyczył indywidualnej sprawy, dlatego nie zmusza spółki do wypłaty pieniędzy wszystkim, których dotyczy. Osoby dozoru chcące pieniędzy muszą założyć sprawę w sądzie pracy.

- Z doświadczenia wiem, że sprawy sądowe zakładają głównie emeryci, którzy wiedzą, że ze strony spółki nic im nie grozi. Natomiast pracownicy dozoru, którzy wciąż są zatrudnieni, mogą się bać pozywać spółkę - mówi związkowiec.

JSW powinna zmienić zasady wynagradzania

Zdaniem przewodniczącego "Jedności" JSW powinna wprowadzić jednolity układ zbiorowy pracy lub regulamin wynagradzania. Ostatni wyrok SN powinien otworzyć drogę do rozmów w tej sprawie między spółką a stroną społeczną. Zwłaszcza, że nie był to jednostkowy przypadek. Marek Sękowski wspomina, jak ZZ Jedność wywalczył w sądzie wypłatę wynagrodzeń za dodatkowy czas pracy dla setek pracowników fizycznych spółki. Było to pokłosie porozumienia zawartego w 2015 roku przez Reprezentatywne Związki Zawodowe (Jedność do nich nie należy) i zarząd spółki.

Wówczas strona społeczna zgodziła się zawiesić część wynagrodzeń, żeby pomóc spółce wyjść z ciężkiej sytuacji finansowej. Ale jednym z punktów porozumienia było wydłużenie do 8 godzin szychty pod ziemią. Jedność dowodziła przed sądem, że zgodnie z prawem górniczym i geologicznym czas pracy pod ziemią powinien wynieść 7,5 godziny. Sąd przychylił się do argumentacji strony związkowej i nakazał spółce wypłatę pieniędzy. Pracownicy otrzymali wynagrodzenia nie tylko za dodatkowe pół godziny pracy na dole, ale również otrzymali zaległe wynagrodzenia za pozostawanie w dyspozycji pracodawcy na podziałach pracy przed zjazdem. 

- Skoro wyroki jednoznacznie wskazują, że nadgodziny powinny był wypłacane, ta sprawa powinna być uregulowana, żeby już górnicy nie musieli o to walczyć w sądzie - kończy Marek Sękowski.

Według szacunków dziennie w kopalniach pracuje nawet kilka tysięcy osób dozoru. Każda może rościć sobie wypłatę nawet kilkudziesięciu tys. zł za ostatnie trzy lata (tyle obejmuje okres bez przedawnienia). W skali kraju kwoty mogą sięgnąć milionów zł.

Czy spółki węglowe powinny z automatu wypłacać pracownikom dozoru za prace ponad szychtę?

Oceń publikację: + 1 + 151 - 1 - 86

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Janusz Lewantowicz 2019-08-24 22:09:14

    Nóż kurw..a najmocniej poszkodowana grupa pracowników w Polsce , Takich głąbów jak nadsztygar produkowali Tylko na kopalni (żaden inny zakład pracy nie zna takiego stanowiska).To ludzie styrani ,spracowani i mam szacun trzeba im dołożyć , bo im wiecznie było mało .Jakby się ktoś pytał to widziałem nadsztygara na dole , nabijał godziny na dole, a po to żeby iść szybciej na emeryturę .Oni są prawie ja Schetyna ,nic nie robić a zarobić .Jeszcze raz szacunek dla wszystkich Nadsztygarów,Jak który ma odwagę to niech mi opisze.:)

    79 33

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Przedsiębiorco, na kogo zagłosujesz?









Oddanych głosów: 424