Kariera

Leżałeś w polskim szpitalu? Zapewne na łóżku z Żywca. Sprzęt medyczny ze Śląska podbił świat!

2022-07-14, Autor: mz

Co łączy ludzi mieszkających po przeciwnych stronach naszej planety, w Meksyku czy Chinach? W obu miejscach pracę lekarzy wspiera sprzęt Famed Żywiec. Polska marka, której wyroby w Chinach - podobnie jak produkty firm amerykańskich czy japońskich - mają status premium, już od 75 lat dostarcza łóżka szpitalne, stoły operacyjne i inne produkty do szpitali na całym świecie. Łącznie w 111 krajach. 

Reklama

Okres pandemii był dla spółki z Żywca szczególnie wymagający. <<Wiceprezes Famedu o produkowaniu łóżek szpitalnych w obecnych czasach. Wywiad>>

Prowadzone mimo licznych utrudnień nieprzerwane dostawy łóżek szpitalnych pozwoliły jednak Famedowi umocnić pozycję rynkową. Spółka planuje intensywny rozwój, mając aspiracje dołączenia do czołówki globalnego biznesu.

75 lat w branży medycznej

Produkcja sprzętu medycznego w Żywcu rozpoczęła się w 1947 roku. Już wcześniej (od 1921) w żywieckich zakładach powstawały metalowe łóżka, jednak korzenie działalności protoplastów Famedu sięgają 1867 roku i branży chemicznej. Na początku XX w. zmieniono asortyment stając się producentem zapałek, aby następnie rozszerzyć profil właśnie o produkcję wyrobów z metalu. Po II Wojnie Światowej Famed stał się głównym krajowym wytwórcą łóżek szpitalnych i stołów operacyjnych, który zaopatrywał placówki zdrowia w Polsce i krajach bloku wschodniego. Spółka zajmowała wówczas pozycję czołowego dostawcy, a po jej produkty ustawiały się kolejki chętnych. Zmiany ustrojowe po przełomie lat 80-tych i 90-tych związane były z prywatyzacją, po której nastąpił okres ok. 10-letnich, śmiałych inwestycji.

Powstał nowy zakład produkcyjny, a strategia obejmowała bardzo obszerne portfolio produktów dedykowanych różnorodnym dziedzinom medycyny wytwarzanych z założeniem, że muszą one pasować do wszystkich specyfikacji na rynku. Ówczesna spółka była bardzo aktywna marketingowo, jednak te działania prowadzone były na kredyt, co skutkowało zadłużeniem na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych. Po kryzysie finansowym w 2008 roku banki wstrzymały linie kredytowe i stała się niewypłacalna. Gwoździem do trumny okazały się opcje walutowe, w które wszedł ówczesny prezes. Pojawił się syndyk masy upadłościowej i rozpoczął się najczarniejszy okres w historii Famedu, który zdecydowanie mamy już za sobą – mówi Tomasz Rycak, prezes Famed Żywiec Sp. z o.o..

Marka Famed błyszczy nowym blaskiem

W 2013 roku część majątku firmy wraz z prawami do własności intelektualnej wykupił fundusz kapitałowy z Wiednia. Powołano do życia obecnie istniejącą spółkę, a w 2016 roku kierujący nią do dzisiaj nowy Zarząd. Przeprowadzono pełną restrukturyzację, zmodyfikowano portfolio, stopniowo unowocześniany jest park maszynowy, a sprzęt Famedu ponownie stał się synonimem jakości.

Prowadzona od 2014 roku transformacja firmy jest fundamentem harmonijnego rozwoju i umacniania naszej rynkowej pozycji. Po niełatwych początkach udało nam się odbudować zaufanie do marki Famed. Dołączyły do nas osoby, które wniosły mnóstwo pomysłów, a ich realizacja przekłada się na dynamiczny rozwój firmy na światowych rynkach. Rozwijająca się sieć sprzedaży pozwala mocno zaistnieć, a dzięki jakości i niezawodności naszego sprzętu niejednokrotnie skutecznie konkurować z najmocniejszymi światowymi producentami – komentuje Marek Suczyk, wiceprezes Famed Żywiec.

Eksport wysoko specjalistycznego sprzętu, który można porównać do customizowanych samochodów, obecnie prowadzony jest już do 111 krajów. Generuje on ok. 2/3 przychodów spółki, która w 2021 roku uzyskała ze sprzedaży 84 mln zł. Główną grupą docelową dla Famedu są Emerging Markets.

Poza Polską szczególnie dobrymi wynikami możemy pochwalić się w krajach, w których konsekwentnie budujemy naszą markę. To m.in. region MENA (np. Arabia Saudyjska, Jordania, Algieria) czy Daleki Wschód (np. Chiny, Indie, Pakistan), ale też coraz więcej do portfela naszych zamówień wnoszą kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Wszystko to chłonne rynki, z dużym potencjałem, na których pełnimy rolę ambasadora polskiej branży medycznej i promotora jakości Made in Poland. Ostatnio do tego grona dołączyły karaibskie wyspy Turks i Caicos oraz Mauritius – wyjaśnia Suczyk.

Ważnym rynkiem dla Famedu są Chiny. Spółka z Żywca to jedyny polski producent stołów operacyjnych i łóżek szpitalnych obecny w Państwie Środka. Firma eksportuje tam swoje najbardziej zaawansowane produkty. O jej wysokiej pozycji świadczy fakt, że niektórzy lokalni dostawcy dopasowują swoje wyroby do produktów Famedu.

Mimo wprowadzonych ostatnio obostrzeń co do dopuszczania wyrobów wyprodukowanych poza ChRL wciąż jesteśmy w stanie eksportować na ten ogromny rynek. Co więcej udało nam się także pozytywnie przejść recertyfikację naszych produktów, zgodnie z nowymi normami. Także obecna trudna sytuacja, zamknięcie Chin na świat z powodu kolejnej fali pandemii, nie wpływa na zmianę kierunku obranej przez nas przed kilkoma laty drogi traktowania Chin jako jednego z naszych priorytetów rynków – mówi wiceprezes Famedu.

Spełnić zróżnicowane oczekiwania odbiorców

Źródłem sukcesu biznesowego polskiego wytwórcy jest umiejętność dopasowania oferowanych rozwiązań do oczekiwań odbiorców.

Choć wykorzystujemy rozbudowaną sieć przedstawicieli aby dystrybuować sprzęt innych marek, to jednak w głównej mierze skupiamy się na rozwoju autorskich rozwiązań technologicznych. Naszą siłą jest wieloletnie doświadczenie specjalistów z działu badań i rozwoju. Na innowacje w bieżącym roku przeznaczamy 2,7 mln złotych – mówi Marek Suczyk.

Rozwiązania proponowane przez spółkę są doceniane przez branżę. Jej stół operacyjny do obrazowania medycznego cechuje najlepszy na świecie parametr przezierności promieni rentgenowskich. To efekt pionierskiego zastosowania karbonu, materiału coraz częściej używanego w rozwiązaniach konstrukcyjnych stołów operacyjnych Famedu.

Ta przełomowa „technologia jutra” odpowiada na potrzeby środowiska lekarskiego, nie tylko ułatwiając obrazowanie medyczne, ale co równie istotne podnosząc bezpieczeństwo tej procedury, na co wpływ ma obniżenie dawki promieniowania. Z kolei w okresie szczytu pandemii koronawirusa jednym z najczęściej zamawianych produktów było łóżko szpitalne Famed Nexo. Wraz z rozprzestrzenianiem się wirusa Sars Cov 2 zamówienia na ten sprzęt wpływały z kolejnych krajów. Łącznie w okresie pandemii dostarczył odbiorcom kilka tysięcy tego modelu.

Intencją wprowadzenia na rynek Nexo była umożliwienie placówkom zastąpienia prostych i niewygodnych modeli sprzętem nowej generacji a tym samym chęć zawalczenia o najobszerniejszy segment łóżek szpitalnych. Okres pandemii udowodnił, że łóżko Famed Nexo, dzieło naszych inżynierów, bardzo dobrze sprawdza się w wymagających środowiskach. Fakt, że można go nabyć za rozsądną cenę sprawia, że pozostaje najpopularniejszym polskim łóżkiem szpitalnym na świecie – mówi Marek Suczyk.
 

Z drugiej strony koszt łóżka stricte przeznaczonego na OIOM to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tym samym możemy powiedzieć, że choć Polska nie produkuje obecnie samochodów będących dziełem rodzimej myśli technicznej, to produkuje równie zaawansowany technologicznie sprzęt medyczny, który budzi uznanie na świecie – dodaje.

Produkcja skupiona w Żywcu

Nieprzerwane dostawy podczas pandemii, wbrew trudnościom z transportem czy dostępnością surowców, były możliwe dzięki skupieniu produkcji we własnym zakładzie, co Famed praktykuje jako jedna z niewielu firm z branży. Łóżko szpitalne czy stół operacyjny składają się z setek części a Famed 95 proc. tych elementów wytwarza w Żywcu. Famed pozyskuje od zewnętrznych dostawców stal, a we własnym zakładzie prowadzi cały proces jej obróbki, tak że ostatecznie powstaje w jego efekcie gotowy produkt. Famed posiada również własne laboratorium badające używane przez siebie materiały m.in. pod kątem podatności na wymagające warunki jakie panują w środowisku szpitalnym. Ten unikalny sposób wytwarzania pozwala w maksymalnym stopniu uniezależnić się od łańcucha dostaw, to fundament rozwoju.

Dzięki temu niezależnie od warunków zewnętrznych możemy dostarczać nasz sprzęt na czas. W czasie pandemii niezawodnie realizowaliśmy zamówienia, od Chin przez kraje europejskie aż po państwa arabskie, co pozwoliło nam utrwalić pozycję zaufanego dostawcy. Jej potwierdzeniem jest m.in. współpraca z międzynarodowymi organizacjami pozarządowymi czy globalnymi markami, takimi jak GE Healthcare – mówi Marek Suczyk.

W latach 2013-2021 żywiecka spółka uzyskała ze sprzedaży swoich wyrobów ponad 420 mln złotych. Przychody z eksportu wysoko specjalistycznego sprzętu medycznego stanowią w tym okresie 53 proc. Należy jednak pamiętać, że dopiero w 2016 roku osiągnęła rentowność po kryzysie w jakim się znalazła.

Zaczynaliśmy z naprawdę trudnej pozycji. Prowadzona stopniowo, gruntowna restrukturyzacja firmy przynosi efekty. Od 2013 roku odnotowujemy stały wzrost przychodów, a w ostatnich czterech latach jest on niezwykle dynamiczny, średnia za ten okres to 15 proc. r/r. Aktualnie możemy powiedzieć że Famed wrócił na należne mu miejsce, jednego z liderów branży medycznej nie tylko w Polsce, lecz również w Europie. I nie jest to nasz ostatnie słowo – podsumowuje Tomasz Rycak.

Ciekawostki:

  • Jak to było? Obecna siedziba spółki znajduje się na ulicy Fabrycznej, a poprzednia (w dzielnicy Zadziele) została zalana... wodami powstałego w latach 60-tych Jeziora Żywieckiego.
  • Własne technologie. Stół operacyjny Famed Żywiec dzierży światowy rekord najlepszej przezierności dla promieni rentgenowskich. Wykonany z włókna węglowego blat stołu Famed Flare, oferuje ją na poziomie 0,33 mmAI. To przykład innowacji jakie wprowadzają do świata medycyny inżynierowie żywieckiej spółki.
  • #EKO Famed. Famed to jeden z pionierów Gospodarki Obiegu Zamkniętego na Żywiecczyźnie. Obecnie ok. 99,95 proc., odpadów wytwarzanych przy okazji procesów produkcyjnych Famedu jest ponownie zagospodarowywana lub poddawana zewnętrznemu recyklingowi. Dzięki sprawnej działalności w tym obszarze – prowadzonej już 20 lat - rok rocznie jedynie niespełna 100 kg odpadów trafia do składowania. Między innymi za to osiągnięcie w 2019 roku Famed wyróżniono tytułem „Zielona Fabryka Roku”, przyznanym mu ex aequo z zakładem Mercedes Benz w Jaworze.
Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy rząd powinien wprowadzić dopłaty do zakupu węgla?






Oddanych głosów: 524

Prezentacje firm