Wiadomości

Magazyn węgla to rozwiązanie doraźne – Solidarność o pomyśle ministra Gawędy

2020-01-27, Autor: tora

Pomysł utworzenia centralnego magazynu węgla energetycznego jest działaniem doraźnym, gdyż surowiec dalej będzie płynął z zagranicy, a ten wydobywany przez PGG dalej nie będzie odbierany przez energetykę – komentuje Bogusław hutek, szed górniczej Solidarności.

Reklama

Zwały rosną, sytuacja jak w 2015 roku

- Jesteśmy pełni obaw o przyszłość Polskiej Grupy Górniczej. Pełne zwały przy kopalniach, pełne zwały w energetyce – to zaczyna przypominać 2015 rok. Nie możemy dopuścić do sytuacji, że znowu załogi kopalń będą odpowiadać za złe decyzje rządzących i złe decyzje zarządzających spółkami górniczymi oraz energetycznymi – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”, a zarazem szef związku w PGG.

Jak informuje Hutek, obecnie zwały w PGG przekraczają 2,5 mln ton surowca. – 580 tys. ton to jest węgiel w depozycie, czyli zakontraktowany i już zapłacony, a 1,1 mln ton to węgiel nieodebrany, a zakontraktowany w 2019 roku przez polską energetykę, w szczególności przez Polską Grupę Energetyczną – wylicza przewodniczący. Zaznacza, że górnicza „Solidarność” już od miesięcy alarmuje, że z powodu nadmiernego importu węgla polskie spółki górnicze mogą wpaść w potężne tarapaty.

Magazyn węgla to rozwiązanie doraźne

Adam Gawęda, wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo zainteresował się sprawą. Pojawiły się pomysły rozwiązania problemu, mówi się o tzw. centralnym magazynie węgla energetycznego, ale to jest działanie doraźne, bo jeżeli spółki państwowe mają podpisane wieloletnie kontrakty na węgiel z importu, kontrakty podobno niewypowiadalne, to nadal będzie płynął surowiec z zagranicy do tych spółek, a ten z Polskiej Grupy Górniczej nie będzie odbierany – mówi szef górniczej „Solidarności”.

Solidarność domaga się informacji o imporcie węgla

Jego zdaniem kwestii importu węgla powinny się przyjrzeć odpowiednie instytucje państwowe. – Mamy do czynienia z jakimś absurdem, że importuje się węgiel, podczas gdy nasz krajowy leży na zwałach. Chcemy wiedzieć, ile tego węgla sprowadza się z zagranicy i jaka jest jego faktyczna cena. Domagamy się też odpowiedzi na pytanie, czy to prawda, że ten importowany węgiel w przeliczeniu złoty na gigadżul (GJ – jednostka energii – przyp. red.) został zakontraktowany po cenach wyższych, niż można kupić w PGG – podkreśla Hutek.

Czy Tauron i PGE działają w interesie PGG?

– Warto przypomnieć, że te spółki energetyczne importujące węgiel, i PGE, i Tauron, są zarazem udziałowcami PGG. Aż ciśnie się na usta pytanie, czy udziałowcy działają zgodnie z interesem spółki, czy przeciwnie, co byłoby złamaniem przepisów Kodeksu spółek handlowych – dodaje przewodniczący.

Komentarz szefa Solidarność w PGG to kolejny głos związkowy w sprawie zwałów węgla. Podobnie Sierpień 80 domagał się informacji, które państwowe spółki energetyczne sprowadzają węgiel z zagranicy zamiast korzystać z surowca krajowego. Liczyli, że ich ciekawość zaspokoi wiceminister Gawęda podczas posiedzenia zespołu trójstronnego w Katowicach. Wiceminister informował jednak, że są to sprawy objęte tajemnicami handlowymi, za to zaznaczył, że import znacząco spadł. Rozczarowani taką informacją związkowcy z Sierpnia 80 wystąpili pisemnie o spotkanie z przełożonym A. Gawędy, ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak polska gospodarka radzi sobie z pandemią?






Oddanych głosów: 101