Wiadomości

"Nie" dla węgla z Rosji. Górnicy: wychodzi brak wyobraźni

Author profile image 2022-02-25, Autor: Magdalena Zmysłowska

Zaostrzający się konflikt ukraińsko-rosyjski na wschodzie i południu Ukrainy nasilił dyskusję o rosyjskich surowcach na polskim rynku. Na Śląsku ze zdwojoną siłą powraca temat wniosku notyfikacyjnego do Komisji Europejskiej w sprawie wsparcia polskiego górnictwa. Związki zawodowe górników podnoszą też, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej jest wsparciem Putina i powinna się zmienić. Czy Polska powinna być samowystarczalna w zakresie pozyskiwania węgla?

Reklama

Prawie 400 milionów złotych w 2000 roku, w 2020 już ponad 4 miliardy

Jak podaje portal 300gospodarka, według danych Eurostatu, europejskiego urzędu statystycznego, w 2020 roku Polska kupiła od Rosji prawie 14 mln ton węgla kamiennego. To drugi najwyższy wynik w UE po Niemczech, które sprowadziły w tym samym czasie niemal 30 mln ton węgla z Rosji.

Jak wynika z analizy think tanku energetycznego Forum Energii, udział węgla z Rosji w całkowitym imporcie tego surowca do Polski wynosi teraz 75 proc. Tym samym zwiększył się prawie 12-krotnie w ciągu ostatnich 20 lat (z 0,8 mln ton w 2000 do 9,4 mln ton w wyjątkowym 2020 roku) - czytamy.

Po dwóch dekadach, mimo że Polska zaczęła kupować węgiel również w innych zakątkach świata, pozycja Rosji wzmocniła się – udział węgla w całkowitym imporcie wynosi teraz 75 proc., zwiększając się prawie 12-krotnie (z 0,8 mln ton w 2000 do 9,4 mln ton w wyjątkowym 2020 r.). Pozostałe kierunki, z których pozyskiwaliśmy czarne paliwo, to: Australia (8 proc.), Kolumbia (7 proc.), Kazachstan (7 proc.), USA (2 proc.), Mozambik (2 proc.) oraz mniejsze ilości z kierunków takich jak: Czechy, Holandia, RPA. Takie dane przytacza Business Insider na podstawie ostatniego raportu Forum Energii.

Autorzy raportu wyliczyli ponadto, że o ile w 2000 r. wydaliśmy na import węgla 384 mln zł r., to w 2020 już 4,1 mld zł.

Czy Polska nałoży sankcje na import węgla z Rosji?

Czy Polska nałoży sankcje na import węgla z Rosji? W tej sprawie zabrał głos premier Mateusz Morawiecki podczas środowej konferencji.

Chciałbym, żeby Polska była taką potęga gospodarczą, żebyśmy mogli sami nałożyć sankcje na Rosję, aby były dotkliwe – powiedział premier, nie odpowiadając wprost na pytanie.

Szef rządu zaznaczył, że największy realny skutek odnoszą sankcje, które solidarnie są nakładane na Rosję przez cały Zachód. 

Tymczasem, jak informuje Ministerstwo Aktywów Państwowych, w 2020 r. import węgla z Rosji stanowił około 23,6 proc. produkcji krajowego węgla kamiennego.

Pełnych danych za 2021 r. jeszcze nie ma. Biorąc jednak pod uwagę dane za I półrocze oraz fakt, że jeszcze przed sezonem zimowym brakowało krajowego węgla na rynku zarówno dla elektrowni i ciepłowni, jak i dla klientów indywidualnych, to można spodziewać się istotnego wzrostu importu tego surowca za cały 2021 r. - czytamy w Business Insiderze.

Z raportu Eurostatu wynika ponadto, że w I połowie 2021 r. sprowadziliśmy do Polski 6,2 mln ton węgla, czyli o 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdecydowaną większość czarnego paliwa, bo 65 proc., przywieźliśmy z Rosji.

Dominik Kolorz: żarty się skończyły. Polityka klimatyczna to wsparcie dla Putina

W tej sytuacji na Śląsku na nowo rozgorzała dyskusja, dotycząca wniosku notyfikacyjnego do Komisji Europejskiej w sprawie wsparcia polskiego górnictwa.

Wyczekiwany od miesięcy wniosek notyfikacyjny to kwestia priorytetowa. Oczekujemy, że otrzymamy go do wglądu zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami wicepremiera Jacka Sasina. Chcemy mieć pewność, że rząd umieścił we wniosku to, co podpisał w ramach umowy społecznej. To dla nas ważne, zwłaszcza, że już wcześniej pojawiały się informacje o możliwych modyfikacjach dat zakończenia wydobycia w poszczególnych kopalniach - apeluje Dominik Kolorz, przewodniczący zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarności”.

Działacz podkreśla, że często spotyka się z zarzutem, iż w obliczu antywęglowej polityki klimatycznej UE liczenie na akceptację wniosku notyfikacyjnego w pożądanym przez związkowców kształcie jest mrzonką.

Krytycy naszych starań utrzymują, że Komisja Europejska zażąda radykalnego skrócenia czasu transformacji i bardzo znaczącego zmniejszenia skali finansowej pomocy. Tymczasem chyba dla każdego w miarę poważnego europejskiego polityka stało się jasne, że polityka klimatyczna UE musi się zmienić, bo grozi katastrofą gospodarczą i polityczną całej Wspólnocie. Jeśli Nord Stream i uzależnienie europejskiej energetyki od rosyjskiego gazu nie zapaliły unijnym decydentom w głowach lampki alarmowej, to zbrojny zamach Rosji na suwerenność Ukrainy powinien uświadomić im, że żarty się skończyły. W mojej ocenie, w obliczu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego chyba nikt z poważnych europejskich przywódców nie ma wątpliwości, że cała polityka klimatyczno-energetyczna UE wymaga gruntownego przebudowania, radykalnych zmian, bo sprowadzi na nas ubóstwo i totalną biedę - dodaje Dominik Kolorz. 

Górnicy: zaniechanie poszukiwania innowacji w sektorze węglowym było brakiem wyobraźni

Zdaniem przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" to, co obserwujemy aktualnie na wschodzie Europy, uwydatnia lepiej niż kiedykolwiek, że dobrowolne pozbycie się swoich surowców energetycznych byłoby ze strony Polski ogromnym błędem.

Widać bardzo wyraźnie, jak kardynalnym błędem unijnych decydentów była walka z węglem. Jakim pokazem braku wyobraźni było zaniechanie poszukiwania innowacji w sektorze węglowym. Kwestia wdrożenia tych innowacyjnych rozwiązań jest jednym z kluczowych elementów oczekującej na notyfikację umowy społecznej. To kolejny argument, aby ten proces nabrał właściwego tempa. I jeśli mielibyśmy zmieniać zapisy umowy dotyczące jej harmonogramu czasowego, to należałoby proces odchodzenia od węgla opóźnić, a nie przyspieszyć - przekonuje Dominik Kolorz.

Związkowiec dodaje też, że energia z węgla daje bezpieczeństwo i stabilizację. Tłumaczy to na konkretnym przykładzie.

Podam przykład najprostszy. Ceny chleba. Piekarze, którzy mają piece gazowe, doświadczyli trzycyfrowych podwyżek paliwa. Ci, którzy pozostali przy węglu, mają możliwość utrzymania ceny pieczywa na rozsądnym poziomie. Energia z węgla daje bezpieczeństwo i stabilizację. Po prostu.

Bogusław Ziętek: Polska powinna natychmiast zaprzestać importu węgla z Rosji

Podobnego zdania są działacze Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80". Przewodniczący tego związku zawodowego, Bogusław Ziętek, wystosował pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym apeluje o natychmiastowe zaniechanie importu węgla z Rosji. Podkreśla, że katastrofalna polityka klimatyczna Unii Europejskiej doprowadziła już do uzależnienia Europy od rosyjskiego gazu. Zdaniem związkowca dalszy import rosyjskiego węgla byłby prawdziwym skandalem.

Zwłaszcza, że Polska ma wystarczający potencjał, aby wydobywać wystarczające ilości węgla, zaspakajając nasze potrzeby energetyczne - pisze Bogusław Ziętek.

I dodaje:

Nie ma żadnych wątpliwości, że natychmiast powinny być podjęte decyzje, o wstrzymaniu importu rosyjskiego węgla do Polski. W świetle ostatnich wydarzeń, jest rzeczą oczywistą, że ani jedna tona rosyjskiego węgla, nie powinna trafić do Polski, a nawet Europy. Zwłaszcza, że istnieje wiarygodne podejrzenie, że przynajmniej część, z tego importowanego do Polski węgla, pochodzi z okupowanych przez Rosję terenów, kopalń okręgu donbaskiego. 

Bogusław Ziętek, podobnie jak Dominik Kolorz, podkreśla, że Polska powinna skupić się na wydobywaniu własnego węgla, bo likwidacja naszego górnictwa prowadzi do katastrofy.

Przy okazji, namawiamy także pana premiera i pański rząd, do przemyślenia naszej polityki energetycznej. Każdego dnia przekonujemy się, że likwidacja naszego górnictwa i naszej energetyki konwencjonalnej, prowadzi nas do katastrofy. Kryzys energetyczny przed którym stoi świat, to co dzieje się, za naszą wschodnią granicą oraz rosnące ceny surowców energetycznych, które w coraz większym stopniu stają się narzędziem agresywnej polityki, każą nam się zastanowić, czy dobrze robimy, niszcząc nasze górnictwo i energetykę konwencjonalną, w imię nowej religii, jaką stała się dla oderwanych od rzeczywistości elit eurobiurokratycznych, polityka klimatyczna - czytamy.

Zdaniem związkowców, dalsze sprowadzanie węgla z Rosji byłoby hipokryzją, przy równoczesnych deklaracjach wsparcia dla Ukrainy.

Pański Rząd powinien także natychmiast podjąć starania, aby zablokować całkowicie import węgla z Rosji na tereny państw europejskich. Nie można jednocześnie twierdzić, że podejmowane są starania, aby powstrzymać Rosję w realizacji jej imperialistycznej polityki i równocześnie finansować, tą agresywną politykę, setkami miliardów euro, płacąc Rosji za surowce energetyczne, zwłaszcza te, które w państwach UE, są dostępne. Tak jest w przypadku węgla i Polski - czytamy w dalszej części korespondencji.

Na koniec autor listu podkreśla jeszcze jeden istotny aspekt:

Rosja wykorzystywała i wykorzystuje surowce energetyczne, jako broń w swojej imperialnej polityce. Tylko Polska wydała w ciągu ostatnich 20 lat bilion złotych na zakup surowców energetycznych z Rosji. Ile na ten cel wydały wszystkie kraje UE, aż trudno sobie wyobrazić. Sfinansowaliśmy kilka takich agresji, jakie dokonuje obecnie Rosja wobec Ukrainy. Czas powstrzymać to szaleństwo - podsumowuje Bogusław Ziętek.

Czy Polska powinna przestać kupować rosyjski węgiel i dążyć do suwerenności?

Oceń publikację: + 1 + 12 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~adrianek 2022-02-25
    15:37:58

    2 0

    Chyba lepiej dotować polski węgiel niż kupować od Putina za 2000/tonę

  • ~szpryca 2022-02-25
    15:53:28

    1 1

    Węgiel dla elektrowni - tak, dla pieców w domu - nie

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 260

Prezentacje firm