Kariera

„Niszovi" ze starego warsztatu tworzą miejsce dla kreatywnych biznesów

2021-03-24, Autor: Monika Krzepina

Grupa zapaleńców w starym warsztacie w centrum Wodzisławia Śląskiego tworzy niezwykłe miejsce spotkań dla kreatywnych przedsiębiorców. Projekt nowi nazwę "Niszowi". Jak w przyszłości będzie funkcjonował - opowiedział portalowi tuWodzisław.pl lider projektu Kazik „Kosa” Rychlikowski.

Reklama

„Niszovi” w Wodzisławiu Śląskim – od pomysłu do realizacji

- Projekt kiełkował mi w głowie już od dobrych kilku lat. Powstawał przede wszystkim pod wpływem licznych podróży po świecie i obserwacji ciekawych miejsc gdzie pasja była fundamentem do prowadzenia „działalności”. Z własnej potrzeby przeniesienia ich na nasz lokalny grunt, chęci współpracy z różnymi branżami, które się zazębiają i z fajnymi ludźmi, które je tworzą – uchyla rąbka tajemnicy Kazik „Kosa” Rychlikowski, sprawca całego przedsięwzięcia.

Jak jednak przyznaje, jeszcze 10 lat temu Wodzisław nie był gotowy na ten projekt.

- Pewne nowinki – czy to gastronomiczne, czy rozrywkowo – kulturalne, pewne rozwiązania biznesowe dopiero teraz zaczęły się u nas pojawiać. Ludzie się z nimi oswoili, zaczęli o nich rozmawiać i szukać takiej oferty – zauważa. - Ponadto, sam przez ten okres wiele się nauczyłem, rozkręcając własne studio. Czuję się więc przygotowany na realizację tak dużego przedsięwzięcia – przyznaje.

Jak mówi rdzeniem jest studio tatuażu, które Kazik "Kosa" Rychlikowski od kilku lat prowadzi w Wodzisławiu Śląskim.

- Uzupełnieniem tego projektu będzie barber shop, a także kawiarnia ,,speciality, w której to będzie można raczyć się kawą z całego świata z dobrych palarni i dobrze zaparzoną, restauracja z ciekawymi daniami, cocktail bar. Dalej – apartament na wynajem, który ma być odpowiedzią na potrzeby moich klientów z najróżniejszych zakątków Polski, ale i zagranicy – Niemiec, Austrii, Anglii, a nawet Kanady czy USA – wylicza.

Warsztat adoptowany na projekt "Niszovi" poiada jeszcze dwa lokale. Pomysłodawca chce je przeznaczyć na działania rzemieślniczo-artystyczne, coś co wpisałoby się w ideę miejsca, które chce stworzyć.

Klucz do tego miejsca - ludzie i wspólna idea

Wyzwaniem do realizacji tego projektu nie jest tylko stworzenie ciekawych wnętrz i przestrzeni. Ale przede wszystkim skupienie w jednym miejscu osób, które swoją pasją, wiedzą, otwartością - zarażą i przyciągną innych.

- Chciałbym, aby oferta wzajemnie się dopełniała. Ludzie przychodzili tutaj po inspirację, lubili spędzać u nas czas i zawsze mieli pewność, że spotkają kogoś kto „nadaje na tych samych falach” – wyznaje „Kosa”. - Do współpracy zapraszam przedsiębiorców, którzy „czują” ten klimat. Mają podobny światopogląd, pewną „chemię” społeczną. Tutaj nie ma miejsca na przypadek.

Lokalizacja: dawny warsztat w centrum miasta

Co do tego, że swój pomysł chce realizować w swoim rodzinnym mieście nie było wątpliwości.

- Szczerze, ciągle słyszę to pytanie. Dlaczego tutaj, dlaczego nie w większym mieście? Odpowiadam: a dlaczego nie? Często spotykam się z opiniami, że w Wodzisławiu Śląskim nic się nie dzieje. Chcę zapełnić tę lukę. Uważam, że każde miejsce jest dobre, jeśli robi się coś na wysokim poziomie – przekonuje.

Trudniej jednak było znaleźć odpowiednią lokalizację. Żadna z dostępnych powierzchni na wynajem nie spełniała oczekiwań.

- Dopiero gdy zobaczyłem były warsztat przy placu Świętego Krzyża wiedziałem, że to strzał w dziesiątkę. Zauroczył mnie industrialny charakter tego miejsca, a szczególnie zachwycił mnie tutejszy ogród. Szybko zaczęły pojawiać się pomysły na koncerty, wystawy, kino plenerowe, które w takiej przestrzeni można zorganizować. Pojawiła się wizja tego miejsca. Wiedziałem, że to jest to - cieszy się Kazik Rychlikowski.

 Prace budowlane już ruszyły, nie obyło się jednak bez problemów.

- To centrum miasta, więc projekt i wszelkie roboty muszą być uzgadniane z archeologiem i konserwatorem zabytków. Rodzi to sporo trudności, wydłuża czas realizacji, ale póki co udaje nam się wypracować satysfakcjonujące kompromisy – ocenia.

Co ważne, na realizację części inwestycji udało się pozyskać finansowanie z Funduszu Górnośląskiego.

- Spotkałem tam osoby, które bardzo wierzą w mój projekt i przyznają, że do tej pory nie spotkały się z niczym podobnym. To dodatkowa satysfakcja.

 Covid dał o sobie znać - kilka miesięcy poślizgu

Pandemia spowodowała pewne opóźnienia w realizacji inwestycji. Początkowy plan zakładał uruchomienie wszystkich branż jednocześnie. Harmonogram trzeba było jednak zmienić, z uwagi na trudną sytuacją chociażby branży restauracyjnej.

- Daję sobie czas do połowy przyszłego roku, aby w nowym miejscu ruszyć już ze studiem tatuażu i barber shopem. Jeśli chodzi o strefę gastro, to po rozmowach z doświadczonymi restauratorami wiem, że musi minąć rok od zakończenia pandemii, aby można było pewnie ruszyć z nową działalnością – przyznaje.

Na kanale YouTube/Niszovi można podglądać postępy prac:

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Materiał oryginalny: https://www.tuwodzislaw.pl/wiadomosci,projekt-niszovi-ze-starego-warsztatu-tworza-miejsce-dla-kreatywnych-biznesow,wia5-3266-23263.html

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy chcesz kupić auto elektryczne?






Oddanych głosów: 51