Wiadomości

Obiecujemy, że transformacja nie będzie bolesna dla Śląska – unijna komisarz Elisa Ferreira w Katowicach

2020-01-27, Autor: Tomasz Raudner

Z uznaniem dla górników wypowiedziała się dziś w Katowicach Elisa Ferreira, komisarz UE ds. spójności i reform. Unijna minister odpowiedzialna m.in. za zieloną transformację UE wzięła udział w spotkaniu inaugurującym utworzenie Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, z którego Polska ma pozyskać 2 mld euro.

Reklama

Inauguracja Funduszu Sprawiedliwej Transformacji była najważniejszym punktem dwudniowej konferencji „W kierunku zielonej gospodarki”, która dziś rozpoczęła się w MCK w Katowicach.

Wybór Katowic jako miejsca inauguracji Funduszu odebrany był jako wyróżnienie dla Śląska, regionu w szczególny sposób doświadczonego przez przemysł wydobywczy, i dla całej Polski. To właśnie Polska jest największym beneficjentem funduszu, wynoszącego 7,5 mld euro. Ma on być powiększony m.in. o pieniądze krajów członkowskich, fundusze prywatne, pożyczki bankowe. Łącznie na transformację UE ma wydać 100 mld euro.

Elisa Ferreira powiedziała w Katowicach, że z owych 7,5 mld euro do naszego kraju mają trafić 2 mld euro na transformację energetyczną, a w sumie z puli 100 mld euro nawet 26 - 27 mld euro, czyli ponad jedną czwartą środków zarezerwowanych dla całej Europy.

- Nowa rewolucja przemysłowa zmieni wszystko, sposób pracy, transportu, konsumpcji, innymi słowy zmieni całkowicie sposób naszego życia – mówiła komisarz odnosząc się do założonej do 2050 roku osiągnięcia przez UE neturalności klimatycznej.

Podkreśliła, że Unia będzie wspierać Śląsk w odchodzeniu od gospodarki opartej na węglu. Zdaje sobie sprawę, że około 80 proc. ludzi pracuje tu w górnictwie oraz w przemyśle, który w dużej mierze oparty jest na węglu. O górnikach komisarz wypowiadała się z szacunkiem.

- Przez długi czas górnicy mieli wielki wpływ na ekonomię, oni unosili ciężar pierwszej rewolucji przemysłowej w XIX wieku, oni odegrali też wielki wpływ na transformację demokratyczną w Polsce. Obiecujemy, że transformacja nie będzie dla nich bolesna – mówiła Elisa Ferreira.

Jej zdaniem fundusz, a także inne mechanizmy wsparcia doprowadzą do powstania na Śląsku kilkudziesięciu tys. miejsc pracy. Pieniądze z funduszu mają „otworzyć drzwi do inwestycji”, zaprosimy prywatnych inwestorów”. Zaznaczyła, że aby odnieść sukces potrzebne będą konkretne lokalne plany, które mają przygotować poszczególne kraje członkowskie. - Chcę z państwem współpracować, nie macie problemów śląskich, ani polskich. To są wspólne polemy europejskie i będziemy razem pracować, by je rozwiązać - powiedziała.

- Propozycja Komisji Europejskiej to nowe możliwości i szansa dla regionów węglowych. Polska będzie prawdopodobnie największym beneficjentem funduszu. Otrzymamy około 2 miliardy euro, czyli około 27 procent z całego budżetu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – zaznaczyła obecna w Katowicach minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

– Ta kwota to oczywiście kropla w morzu potrzeb zarówno tych polskich regionów węglowych, które dopiero rozpoczną swoją transformację, jak i tych powęglowych, które już ją rozpoczęły i wciąż borykają się z jej negatywnymi skutkami – mówiła. Dodała jednocześnie:

- Oprócz wsparcia finansowego konieczne jest również zapewnienie takiego sposobu i tempa, które będzie adekwatne do lokalnych uwarunkowań. Chcemy, by efekty dla sektora górniczego i powiązanego z nimi sektorów, dla społeczności, gospodarki i przyrody były długofalowe, a nie krótkoterminowe – powiedziała minister Jarosińska-Jedynak podkreślając, że polski rząd dąży i podejmuje działania, które mają na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej.

- Do neutralności klimatycznej chcemy dojść w sposób bezpieczny i odpowiedzialny, z uwzględnieniem krajowych warunków społecznych i gospodarczych – podkreśliła minister Jarosińska- Jedynak. Dodała, że Polska jako strona Porozumienia paryskiego zobowiązała się do osiągnięcia neutralności klimatycznej w drugiej połowie XXI wieku.

Adam Guibourgé-Czetwertyński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu wyraził przekonanie, że transformacja będzie teraz dużo łatwiejsza z kilku powodów.

- Mamy już duże doświadczenie, jesteśmy przygotowani i możemy sięgnąć po duże środki. Nie zaczynamy od zera. Zmiany trwają od dłuższego czasu, w Katowicach są one widoczne gołym okiem – mówił wiceminister klimatu.

Gospodarz konferencji marszałek Jakub Chełstowski zauważył, że transformacja na Śląsku trwa już od 30 lat. W tym czasie sporo się u nas wydarzyło. Najlepszym symbolem zmian jest miejsce konferencji – czyli MCK.

- Od 2019 roku kładziemy duży nacisk na transformację. Przygotowaliśmy dokument transformacji, jeszcze nie wiedząc o planach KE o funduszu. Wraz z organizacjami pozarządowymi, związkami, przedsiębiorcami, samorządami zdiagnozowaliśmy wstępną listę projektów, na część z nich znaleźliśmy już finansowanie w naszym RPO. Ten dokument jest cały czas żywy – mówił Chełstowski dając sygnał, że dokument może być traktowany jako baza do dalszej transformacji Śląska.

Prof. Jerzy Buzek zaapelował do komisarz, aby regionalne programy transformacji powstały w oparciu o złoty trójkąt: biznes, organizacje pozarządowe i władze regionalne. - To pozwoli ludziom uwierzyć w transformację – mówił europarlamentarzysta. Postawił przy tym pytanie, czy jest możliwość powiększenia kwoty 7,5 mld euro.

Podobnie pytała europosłanka Jadwiga Wiśniewska. – Czy 7,5 mld jest wystarczającą kwotą, wg szacunków transformacja w Polsce może kosztować około 300 mld euro.

– To są pieniądze podatników, musimy je uważnie pożytkować, musimy mieć dokładnie przygotowane plany działania – zauważyła Elisa Ferreira.

Dała do zrozumienia, że najpierw muszą być dokładnie określone cele, plany, a potem można myśleć o zwiększaniu finansowania. Zwróciła uwagę, że wolałaby nie zwiększać wkładu państw członkowskich. Już teraz nie wszystkie chciały się dokładać do finansowania transformacji. Można było odnieść wrażenie, że filozofia finansowania transformacji ma być inna, niż innych działań UE. Najpierw mają być konkretne przedsięwzięcia, a potem szukanie finansowania. W przypadku różnych programów unijnych bywa odwrotnie – najpierw są pieniądze, a potem się myśli, na co je wydać.

Posłanka Wiśniewska zauważyła na przykład, że nie rozumie dlaczego Bruksela nie wspiera rozwoju ciepła systemowego. W takim regionie jak konurbacja śląsko-zagłębiowska podpięcie mieszkańców do sieci mogłoby znacząco ograniczyć smog. Profesor Marian Zembala podkreślał z kolei, że pieniądze muszą być też przeznaczane na cele zdrowotne. - Na Śląsku ludzie chorują częściej i ubierają szybciej – mówił światowej sławy kardiolog.

Minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak podsumowując dyskusję podkreśliła jeszcze raz, że owe 7,5 mld euro to oczywiście jest kropla w morzu potrzeb, ale trzeba ją traktować jako impuls do zmian, do działania. - Musimy ruszyć – mówiła.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak formę pracy wolisz bardziej?




Oddanych głosów: 185