Wiadomości

PGG: związki odrzucają propozycje cięć. I dają zarządowi spółki własną

2020-04-16, Autor: Tomasz Raudner

Reprezentanci 13 central związkowych działających w Polskiej Grupie Górniczej przekazali zarządowi PGG własną propozycję działań antykryzysowych w firmie. To, co zamierzał wprowadzić zarząd spółki jest w ocenie działaczy nie do przyjęcia. – W naszej ocenie można prowadzić skuteczne działania antykryzysowe bez konieczności aż tak głębokich cięć, jakie proponuje zarząd PGG – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”, a zarazem szef związku w spółce.

 

Reklama

Związki mówią "nie" propozycji zarządu PGG

Liderzy trzynastu górniczych central przyjęli stanowisko kierowane do zarządu PGG, w którym ocenili, że przygotowane przez zarząd spółki zapisy projektu porozumienia antykryzysowego, które mówią o 20-procentowej obniżce zarobków spowodowanej przez skrócenie tygodnia pracy o jeden dzień, są nie do przyjęcia.

– W naszej ocenie można założone antykryzysowe efekty osiągnąć w inny sposób, nie obciążając aż w takim stopniu domowych budżetów górników – podkreśla Bogusław Hutek.

Działacze mają swoją propozycję

Centrale związkowe uważają, że wystarczy wprowadzić w kopalniach i zakładach PGG przez jeden dzień w tygodniu tzw. przestój ekonomiczny.

– Wynagrodzenie pracownika w dniu przestoju nie może być niższe niż 60 proc. jego wynagrodzenia za dniówkę. To zdecydowanie mniej bolesne dla portfeli pracowników, a zarazem nie przekreśla możliwości skorzystania przez PGG z instrumentów przewidzianych w tarczy antykryzysowej. A to przecież właśnie potrzeba skorzystania z tarczy była jednym z głównych argumentów zarządu, aby podpisać porozumienie ograniczające czas pracy i obniżające płace – dodaje Hutek.

Strona związkowa zaproponowała, aby obniżenie wymiaru pracy i przestój ekonomiczny przez jeden dzień w tygodniu obowiązywały od 1 maja do końca lipca 2020 roku.

"Górnicy nie lubią być wykorzystywani"

– Uważamy, że takie zapisy porozumienia, jakie myśmy zaproponowali, to byłby mocny wkład załogi PGG w wysiłki na rzecz ratowania naszych kopalń i naszych miejsc pracy, ale też całej gospodarki. Górnicy wiedzą, kiedy trzeba zacisnąć pasa, ale bardzo nie lubią być wykorzystywani i obwiniani za błędy innych, np. energetyki, za złe zarządzanie branżą. Wszyscy też mamy świadomość, że potrzebujemy silnego górnictwa, żeby móc szybko odbudowywać gospodarkę po kryzysie – zaznacza Hutek.

Czekają na spotkanie z ministrem Sasinem

– Ponadto organizacje związkowe działające w PGG oczekują od zarządu spółki, że zwróci się on o możliwość skorzystania z dodatkowych środków finansowych, jakie rząd przewiduje w ramach działań antykryzysowych przekazać dużym przedsiębiorstwom będącym w trudnej sytuacji ekonomicznej w związku z pandemią – podkreślili w stanowisku kierowanym do zarządu PGG liderzy górniczych central. Zaznaczyli też, iż oczekują dotrzymania uzgodnień zawartych w lutym tego roku pomiędzy związkami zawodowymi, zarządem PGG i stroną rządową, że do 21 kwietnia 2020 roku odbędzie się spotkanie z udziałem wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, w czasie którego przedstawiona zostanie docelowa koncepcja funkcjonowania całego sektora paliwowo-energetycznego w Polsce.

Po dzisiejszej wideokonferencji zarządu ze stroną społeczną działacze związkowi opublikowali odezwę do górników PGG:

Co proponuje PGG

Przypomnijmy, Polska Grupa Górnicza postanowiła skorzystać z Tarczy Antykryzysowej, która zakłada możliwość uzyskania 40 proc. dopłaty do wynagrodzeń. W takim modelu 40 proc. płaci pracodawca. Pozostałe 20 proc. ma być zabrane z pensji, co ma stanowić wkład pracownika.

Stąd na podstawie art. 15g ust. 8 ustawy o Covid-19, Polska Grupa Górnicza S.A. chce wprowadzić na trzy miesiące ograniczenie czasu pracy w wymiarze do 20 proc. Polegać ma ono na wyłączeniu produkcji w jednym dniu tygodnia w kopalniach PGG S.A. Ruch zakładów górniczych w tym czasie ma odbywać się tak samo, jak w dniach wolnych od pracy. Ograniczenia mają dotyczyć wszystkich pracowników PGG S.A. W czasie obowiązywania porozumienia, wynagrodzenie pracowników zostanie zmniejszone o 20 proc. proporcjonalnie do zmniejszonego czasu pracy. Pozwoli to ubiegać się spółce o dofinansowanie w ramach tarczy antykryzysowej w wysokości ok. 70 mln zł.

- Podczas kryzysu przetrwają ci, którzy potrafią elastycznie dostosować swoje funkcjonowanie do zmieniającej się dynamicznie sytuacji. Taką firmą powinna być Polska Grupa Górnicza S.A. Mamy nadzieję, że pracownicy zrozumieją, że sytuacja firmy jest teraz bardzo trudna, ale dzięki pakietowi działań osłonowych, który wdrożyliśmy, przetrwamy trudny czas. Musimy chronić firmę i przygotować rozwiązania na przyszłość, gdy pokonamy pandemię, a gospodarka znowu przyspieszy – mówił Tomasz Rogala, prezes PGG S.A.

Jak widać, strona społeczna nie podeszła ze zrozumieniem do propozycji zarządu.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy rząd powinien wprowadzić dopłaty do zakupu węgla?






Oddanych głosów: 1735

Prezentacje firm