Wiadomości

Piekary Śląskie: na budowie zginął pracownik. Inwestorom postawiono zarzuty

2019-03-21, Autor: ap

W czerwcu zeszłego roku podczas budowy bloku wielorodzinnego w Piekarach Śląskich doszło do wypadku, w którym zginął pracownik firmy budowlanej. Teraz inwestorom postawiono zarzuty narażenia pracownika na niebezpieczeństwo i fałszowania dokumentów.

8 czerwca 2018 r. Eugeniusz D. wykonywał prace murarskie na balkonie pierwszego pietra budynku. Mężczyzna upadł z wysokości, doznając licznych obrażeń ciała. Po upadku został przeniesiony przez innych pracowników poza teren budowy.

Reklama

Mimo reanimacji przeprowadzonej przez pogotowie ratunkowe pracownik firmy budowlanej zmarł. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała rozległe obrażenia głowy i narządów wewnętrznych.

- W toku śledztwa ustalono, że Wioletta B. i Andrea C. prowadzą działalność gospodarczą „Złote Tarasy” w Piekarach Śląskich. Firma zajmowała się budową domu wielorodzinnego przy ulicy Mickiewicza. Jednym z pracowników zatrudnionych na tej budowie był Eugeniusz D. - tłumaczy Joanna Smorczewska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Jak wynika z protokołu kontroli Państwowej Inspekcji Pracy przyczyną wypadku, któremu uległ Eugeniusz D., był brak skutecznego zabezpieczenia przed upadkiem z wysokości (z balkonu) w miejscu obniżonej betonowej balustrady zewnętrznej.

Ponadto ustalono, że Wioletta B. przerobiła daty na umowie zatrudniającej pokrzywdzonego z 1 na 8 czerwca 2018 roku, podając, że był zatrudniony od dnia wypadku.

Ośrodek Zamiejscowy Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach z siedzibą w Piekarach Śląskich skierował do Sądu akt oskarżenia w sprawie wypadku.

- Osobami odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy na przedmiotowej budowie byli inwestorzy, czyli Wioletta B. i Andrea C.- mówi rzecznik prokuratury.

Inwestorom postawiono zarzuty niedopełnienia obowiązków związanymi z bezpieczeństwem i higieną pracy, a przez to bezpośrednie narażenie pracownika na niebezpieczeństwo.

- Wioletcie B zarzucono przerobienie dokumentu w postaci umowy zlecenia - dodaje Joanna Smorczewska.

Podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Proces będzie toczył się przed Sądem Rejonowym w Piekarach Śląskich.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~karolina_1 2019-03-21 14:30:43

    Straszne to jest! Wychodzisz do pracy i już z niej nie wracasz, a ile takich przypadków jest, a o tym się nie mówi. A przerobienie daty na umowie to już totalne przegięcie !!!

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.