Wiadomości

PiS położyło nas na deski – strajk taksówkarzy

2019-04-08, Autor: tora

„Rząd niestety wybrał sobie Ubera”, „Nie ma partnera do rozmowy” - to jedne z haseł, które słychać dziś na ulicach Warszawy. Do stolicy zjechali taksówkarze z całej Polski, w tym ze Śląska sprzeciwiający się nowym przepisom o przewozach ludzi. Tymczasem rząd uważa, że nowe regulacje sprzyjać będą zdrowej konkurencji.

2 kwietnia rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym i zmieniający kilka innych ustaw. Według rządu nowe przepisy tworzą jednakowe wymogi i warunki do równej konkurencji dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą związaną z pośrednictwem przy przewozie osób samochodami osobowymi i taksówkami.

Reklama

Innymi słowy jest to próba uregulowania rynku usług taksówkarskich oraz usług świadczonych przez przewoźników świadczących przewozy po zamówieniu kursu za pomocą aplikacji jak Uber czy Bolt.

Zdaniem rządu nowe regulacje będą też sprzyjać uczciwej konkurencji wśród przewoźników. Ich celem jest również zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom oraz skuteczniejsza kontrola prawidłowości wykonywania działalności gospodarczej przez pośredników, a także kontrola podmiotów z nimi współpracujących. Działalność podmiotów świadczących usługi dotyczące pośrednictwa przy przewozie osób uregulowano m.in. w Hiszpanii, Danii, Austrii i Czechach.

W projekcie nowelizacji ustawy zdefiniowano „pośrednictwo przy przewozie osób”, jako działalność gospodarczą polegającą na przekazywaniu zleceń przewozu z wykorzystaniem domen internetowych, aplikacji mobilnych, programów komputerowych oraz systemów teleinformatycznych lub innych środków przekazu informacji. Dotyczyć to będzie przewozu osób samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą lub przewozu taksówką.

Ma to służyć m.in. możliwości pobierania podatków od tej grupy zawodowej. Dotąd przez brak uregulowania prawnego kierowcy Ubera czy Bolta nie byli obciążani podatkami.

Przewidziano także możliwość stosowania aplikacji mobilnej jako alternatywnego urządzenia służącego do naliczania opłaty wobec obecnie stosowanego taksometru i kasy fiskalnej. Ma to dotyczyć taksówkarzy oraz okazjonalnego przewozu osób pojazdem samochodowym (przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą). Założono, że stosowanie aplikacji mobilnej będzie możliwe, gdy minister do spraw informatyzacji w porozumieniu z ministrami od spraw: transportu i finansów, określi w rozporządzeniu minimalne wymagania funkcjonalne dla aplikacji mobilnej oraz zabezpieczenia danych przez nią gromadzonych (mając na uwadze konieczność prawidłowego naliczania opłat za przewóz osób).

Jednocześnie wskazano, że pośrednicy przy przewozie osób mogą zlecać usługi przewozowe wyłącznie przedsiębiorcy mającemu licencję upoważniającą do zarobkowego przewozu osób. Ma to dotyczyć przewozu osób pojazdem samochodowym (przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą) lub przewozu taksówką.

Przy składaniu wniosku o udzielenie licencji na wykonywanie transportu drogowego dotyczącego pośrednictwa przy przewozie osób – przedsiębiorca będzie musiał dołączyć informację o wpisie do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) albo przedstawić numer w rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS).

Zaproponowano również istotne ułatwienia dla osób rozpoczynających działalność związaną z przewozem osób:
- przedsiębiorca ubiegający się o licencję na samochód osobowy i pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – nie będzie musiał wykazywać zabezpieczenia finansowego w wysokości 9 000 euro na pierwszy pojazd oraz 5 000 euro na każdy kolejny. Rozwiązanie to znacznie ułatwi dostęp do rynku przedsiębiorcom zainteresowanym rozpoczęciem działalności przewozowej;
- obniżone zostaną opłaty za uzyskanie licencji na samochód osobowy oraz pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – do poziomu opłat za udzielenie licencji na wykonywanie przewozu osób taksówką w Warszawie. Licencja wydana na okres od 2 do 15 lat ma kosztować 320 zł (obecnie 700 zł), na okres od 15 do 30 lat – 380 zł (obecnie 800 zł), na okres od 30 do 50 lat – 450 zł (obecnie 900 zł);
- w przewozach taksówkami zostanie zniesiona możliwość wprowadzenia – przez radę gminy liczącej powyżej 100 tys. osób – obowiązku szkolenia oraz egzaminu z topografii miejscowości i znajomości przepisów prawa miejscowego dla przedsiębiorcy osobiście wykonującego przewozy lub kierowcy przez niego zatrudnionego. Regulacje takie ułatwią dostęp do zawodu taksówkarza;
- w przypadku zmiany taksówki (na którą wydano licencję) na inny pojazd – wystarczy zmiana licencji. Oznacza to, że przedsiębiorca nie będzie musiał występować o nowy dokument, co zmniejszy formalności i obniży koszty takiej operacji.

Zaproponowano także inne rozwiązania:
- pośrednik przy przewozie osób będzie musiał prowadzić elektroniczny rejestr, w którym przez 5 lat mają być przechowywane wszystkie informacje na temat zleceń przewozowych. Ma też prowadzić elektroniczną ewidencję, w której przez 5 lat mają być przechowywane dane dotyczące przedsiębiorców, którym zlecono przewozy osób. Zmiany te umożliwią skuteczną kontrolę podmiotów świadczących usługi pośrednictwa dotyczącego przewozu osób, w tym również pod kątem wywiązywania się przez nie z obowiązku podatkowego oraz pozwolą zweryfikować czy pośrednicy przestrzegają obowiązujących przepisów prawa;
- osoby skazane za niektóre przestępstwa, określone w ustawie z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii nie będą miały dostępu do zawodu taksówkarza (nie będą mogły uzyskać licencji na przewóz osób). Rozwiązanie to powinno zwiększyć bezpieczeństwo przewożonych pasażerów;
- nie będzie kontrolowany czas pracy przedsiębiorców osobiście wykonujących przewozy drogowe i osób samozatrudnionych (nie zatrudnionych przez przedsiębiorcę) osobiście wykonujących przewozy na ich rzecz, których trasa nie przekracza 50 km pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony i do 9 osób łącznie z kierowcą (chodzi o samochody osobowe);
- wprowadzono katalog sankcji za naruszenia przepisów wprowadzonych tą nowelizacją. Pośrednik w przewozie osób będzie musiał m.in. sprawdzić, czy podmiot, który realizuje zlecenia przewozu osób na jego rzecz ma ważną licencję. Za niewywiązanie się z tego obowiązku na pośrednika będzie nakładana kara w wysokości 10 000 zł. Jednocześnie kierowca taksówki, który będzie pobierał zapłatę za kurs – niezgodnie z cenami i taryfami ustalonymi przez radę gminy – będzie zagrożony karą 2000 zł;
- Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) będzie musiał prowadzić wykaz przedsiębiorców wykonujących pośrednictwo przy przewozie osób (wykaz będzie udostępniany w BIP na stronie GITD).

Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2020 r.

Protestującym taksówkarzom nie podoba się, że rząd chce zalegalizować przewozy z aplikacji. Ich zdaniem to gwóźdź do trumny ich zawodu. Wystosowali nawet petycję w tej sprawie do premiera Mateusza Morawieckiego. „Protestujemy przeciwko tolerowaniu przez Państwo Polskie działalności firm świadczących usługi przewozowe na terenie Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganych uprawnień określonych przepisami prawa obowiązującego w Polsce, [...] prowadzącej do likwidacji tysięcy polskich przedsiębiorstw.” Petycja podpisana przez trzy związki zawodowe a także Krajową Izbę Gospodarczą Taksówkarzy zawiera żądania zaniechania prac nad projektem ustawy o transporcie drogowym i czasie pracy kierowcy. Autorzy oczekują też nakazu natychmiastowego egzekwowania przepisów wobec wszystkich, którzy świadczą usługi przewozu osób i powołania nowego zespołu z udziałem przedstawicieli taksówkarzy do opracowania nowelizacji przepisów.

Na tę petycję odpowiedział minister infrastruktury, który tłumaczy, że przyjęte regulacje są próbą znalezienia kompromisu służącego wszystkim świadczącym usługi przewozu ludzi samochodami osobowymi. „Intencją projektodawcy jest, aby żadna z grup nie była uprzywilejowana np. poprzez uchylenie się od płacenia podatków, czy prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej” pisze minister Andrzej Adamczyk. Dodaje, że projektem zajmie się teraz parlament, co umożliwi dyskusję nad propozycją rządu.

Taksówkarze, którzy tysiącami zjechali dziś do Warszawy zarzucają rządowi, że wybrał Ubera, zamiast polskich przedsiębiorców. W sieci pełno jest materiałów wideo z protestującymi taksówkarzami. Poniżej jedno z nagrań:

W Warszawie są też śląscy taksówkarze, co potwierdzali w rozmowach z naszą redakcją. Nasi rozmówcy nie są zbyt skorzy do komentowania projektu zmian w przepisach: - Te plany są zmienne i ja już nie wiem, które mógłbym skomentować. Tyle tych wersji było,że ciężko się odnieść do czegokolwiek - słyszymy w sieci Icar Taxi. Z kolei Mariusz Mijas z City Taxi tłumaczy, że jeszcze nie miał okazji ze współpracownikami zapoznać się z planowanymi zmianami w ustawie.

Popieracie strajk taksówkarzy?

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~lokalny 2019-04-08 16:42:17

    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby taksówkarze korzystali z aplikacji przyjaznych dla klientów. A... poczekaj, wtedy nie będą mogli oszukiwać, kręcić i kombinować. Na szczęście rynek się uwalnia i zostaną tylko Ci uczciwi. Oby!

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.