Wiadomości

Po przewrocie w sejmiku znaleziono worki z dokumentami. Były w toalecie

2022-12-01, Autor: bf

Sprzątaczki sprzątające Sejmik Województwa Ślaskiego natknęły się na kilkanaście worków z dokumentami. Znaczna ich część była zniszczona. Zaskakuje czas i miejsce znaleziska. Na papiery natknięto się rankiem, kilka godzin po przewrocie w sejmiku kiedy PiS stracił władzę. Zdaniem przedstawicieli marszałka, powinna przejrzeć je powołana komisja. Tak się nie stało.

Reklama

Przypomnijmy, 22 listopada Prawo i Sprawiedliwość straciło władzę zarówno w Zarządzie Województwa Śląskiego, jak i w sejmiku. Marszałek Jakub Chełstowski opuścił szeregi PiS dołączając do Ruchu Samorządowego „Tak! Dla Polski”. W ciągu jednego wieczora partia straciła też większość »Koniec rządów PiS w sejmiku woj. śląskiego! Marszałek: wyczerpał się model polityczny«

Ze stanowiskami wicemarszałków pożegnali się Wojciech Kałuża i Beata Białowąs z Solidarnej Polski. Z kolei z odwołani przez sejmik zostali z zarządu Dariusz Starzycki i Izabela Domagała (PiS) »Triumf KO, wściekłość w PiS. Nie pomogły nawet telefony Mateusza Morawieckiego«

Co dokumenty robiły w ubikacji?

Nazajutrz, kilka godzin po przewrocie pracownice sejmiku natknęły się na niecodzienne znalezisko.

Rano sprzątaczki zauważyły worki z dokumentami. Znajdowały się w jednej z ubikacji. Naliczyliśmy w sumie 15 worków, w 12 papiery były już pocięte przez niszczarkę. Trwa analiza tego, czego dotyczyły te papiery – mówi Sławomir Gruszka, rzecznik prasowy Urzędy Marszałkowskiego w Katowicach.

Z kolei w 3 workach znaleziono nietknięte dokumenty. Zawierały urzędowe sygnatury.

Z ich lektury wynika, że pochodziły z pionu ówczesnej członkini zarządu województwa – Izabeli Domagały. Ta w rozmowie z Gazetą Wyborczą stanowczo zaprzecza, by miała cokolwiek niszczyć.

To jakieś bzdury. Przecież wszystko, co trafia do członków zarządu, i tak pochodzi z wydziałów i po podpisie tam wraca. Zawsze miałam na biurku porządek, dokumenty były podpisywane na bieżąco – oznajmia Izabela Domagała.

Zaznaczyła też, że zna reguły dotyczące obiegu dokumentów i nie musi być przez nikogo pouczana.

Wiem np., że notatki dokumentem nie są. Jeszcze w nocy straciliśmy dostęp do służbowych komputerów, odcięto też nam połączenia wychodzące ze służbowych komórek. Straciłam też dostęp do gabinetu – zaznaczyła w GW Izabela Domagała.

Trwa kontrola

Co worki z dokumentami robiły w toalecie? To będzie ustalał UM w Katowicach.

Procedura jest taka, że jak ktoś przestaje pełnić funkcję, to powołuje się komisję złożoną z przedstawicieli departamentu sekretarza województwa. Rada taką dokumentację zabezpiecza i podejmuje decyzję, czy należy ją zniszczyć lub przekazać dalej. Tutaj nie doszło do takiego trybu – wyjaśnia Sławomir Gruszka.

Jak dodaje, komisja z sekretarzem są w kontakcie z prawnikami. Trwa analiza tego, co dalej robić w tej sytuacji.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Materiał oryginalny: https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,po-przewrocie-w-sejmiku-znaleziono-worki-z-dokumentami-byly-w-toalecie,wia5-3266-54131.html

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy czujesz się szczęśliwy mieszkając w woj. śląskim?






Oddanych głosów: 560

Prezentacje firm