Polecamy na Śląsku

Podróże z golfem, odc. 26 Czy golf to sport dla-ludzi bogatych? Część 2

2021-10-24, Autor: Tomasz Kieczka

Przeszło rok temu napisałem na łamach tegoż portalu felieton o zagadkowym tytule „Czy golf to sport dla ludzi-bogatych?” Próbowałem uzasadnić, że nasze wyobrażenie rodem z głębokiej komuny, że golf to sport Carringtonów ma się tak jak to, że stonkę zrzucały na nas samoloty lecące od strony krajów imperialistycznych.

Reklama

Od roku opisuję odwiedzone przez siebie pola (których liczbę mam nadzieję końcem roku zamknąć cyfrą 300). Oczywiście podróże kosztują. Każdy szuka tańszych rozwiązań. Wiele pól odwiedziłem w okresach, kiedy były promocyjne ceny. Tak kreowałem trasy, aby jak najwięcej zobaczyć i zagrać za jak najmniej. W Austrii spotkałem się z promocjami, które mnie bardzo zaintrygowały. Mianowicie za grę na 18 dołkach płaciło się tyle, ile w danym momencie wynosił twój handicap, czyli poziom umiejętności gry. Dla mniej zorientowanych - początkujący gracz ma handicap (HCP) 54. HCP 0 posiada zawodnik jak na amatora praktycznie perfekcyjny, bo to oznacza, że jego średnia gier wynosi 0, czyli wszystkie dołki gra w normie (na par).

Więc dobry zawodnik, mający HCP w okolicach 18, za pole (oczywiście nie zawsze) w czasie danej promocji na tych polach płacił 18 euro za grę. Biorąc pod uwagę, że średnia cena gry (ok. 4 godziny grania) to około 50 euro w środku tygodnia. Płacąc 1/3 trudno nie być szczęśliwym. Takie to promocje w Austrii.

Okazuje się, że podobną promocję można zrobić w Polsce. Mało tego, na tej samej zasadzie... tylko 4,5 raza taniej, bo kwoty płacone za grę uiścimy w złotówkach. Tak więc dobry zawodnik zagra za 18 zł, a początkujący za 54. Jak więc nie gloryfikować polskiej myśli promocyjnej, jak bije na łeb tę zachodnią blisko 5 razy?

Zadajecie sobie pytanie: Kto wprowadził takie cudo?

Spieszę z informacją. Pole golfowe Karolinka między Strzelcami a Gogolinem w Kamieniu Śląskim. To tam w każdy czwartek, na pięknym zielonym polu poznacie golfa za 54 zł, spacerując przez kilka godzin po polu. Sprawni golfisci zagrają za naście złotych, co jest kwotą śmiesznie niską za możliwość kilkugodzinnej rozrywki połączonej z niemałym wysiłkiem.

Wracam zatem do pytania sprzed roku: czy golf to sport dla ludzi bogatych?

Jeśli między felietonami będziecie mieli Państwo pytania szczegółowe, zapraszam do kontaktu mailowego info@4golfers.pl. Ja nazywam się Tomek Kieczka i mam nadzieję być dla Państwa przewodnikiem, drogowskazem do tej fantastycznej gry. Do poczytania!

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Wziąłbyś L4 na wypalenie zawodowe?






Oddanych głosów: 631