Wiadomości

Polska strefą ekonomiczną - szansa dla Śląska?

2018-10-11, Autor: Tomasz Raudner

Ustawa czyniąca z Polski jedną strefę ekonomiczną jest szansą dla Śląska – przekonywał dr Janusz Michałek, prezes zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej podczas spotkania eksperckiego „Skuteczny menedżer (INTERIM Manager) kluczem do sukcesu organizacji”, które odbyło się 9 października w Bibliotece Śląskiej.

Reklama

Prezes Janusz Michałek wyjaśnia, że ustawa usuwa zasadniczą wadę specjalnych stref ekonomicznych, mianowicie ograniczenie terytorialne.

- Nowe przepisy pozwalają dawać tzw. zezwolenia o wsparciu w każdym miejscu do tego przeznaczonym, spełniającym kryteria ilościowe i jakościowe. Nie zależy nam już po prostu na miejscach pracy, ale na takich miejscach wysokopłatnych, specjalistycznych i ta ustawa takie daje narzędzia - mówi.

- To nie jest tak, że ten pomysł nas zaskoczył jako spółki zarządzające strefami. Myśmy o to postulowali i był wręcz z nami opracowany – kontynuuje dr Michałek. - Rok czy dwa lata temu bardo często traciliśmy inwestorów na rzecz sąsiadów, Czechów czy Słowaków, ponieważ oferowaliśmy wsparcie tylko w określonych miejscach, a te miejsca nie zawsze były takimi, jakich oczekiwaliby inwestorzy. Dziś tego nie ma, więc każdy pomysł, który do nas przychodzi nie tylko z zagranicy, możemy nakierunkować – mówi prezes.

Ustawa zmieni charakter działania KSSE. - Mamy być one-stop-shop, czyli tzw. jednym okienkiem, poprowadzić przedsiębiorcę i pokazać jak jego projekt przygotować by uzyskać to wsparcie. Może być wielu przedsiębiorców, którzy się zastanawiają czy otworzyć nowy biznes, czy zainwestować w nowy pomysł. Dzięki temu wsparciu, a sięga ono od 25 do nawet 50 proc. zainwestowanych środków projekt pozwoli być konkurencyjnym i sprawić, że przedsiębiorca zdecyduje się na uruchomienie go u nas – dodaje Janusz Michałek.

Według prezesa KSSE przeszkodą w rozwoju Śląska wcale nie musi być minimalne bezrobocie, a tym samym braki rąk do pracy. W ciągu kilku lat region stanie w obliczu odejść ludzi z branży górniczej, hutniczej. - Tam sprzęt się modernizuje, zmniejsza się zapotrzebowanie na zatrudnienie – zauważa szef KSSE. Tłumaczy, że niskie bezrobocie wynikło m.in. z faktu wyjazdu dziesiątek tysięcy młodych ludzi do Warszawy, Krakowa czy za granicę. - Jeśli stworzymy im dobre przedsiębiorstwa, może pomyślą „kurcze, może warto tu wrócić”. I my już to robimy – mówi Janusz Michałek.

Jednym ze sposobów przyciągnięcia pracowników na Śląsk jest propozycja zmodyfikowanego rządowego programu Mieszkanie+. Byłyby to mieszkania zakładowe z opcją wykupu po 12-13 latach. - Bardzo często nasi pracodawcy pytają, co zrobić, by związać pracownika z firmą. Najlepszą formą jest powiązanie programu Mieszkanie+ z pracownikiem. Pracownik ma motywację, że to mieszkanie po dwunastu czy kilkunastu latach zostanie jego. Nie będzie go niszczył, będzie o nie dbał. To jest tak jak z samochodem leasingowanym. Jeśli pracownik wie, że będzie mógł go sobie odkupić od firmy, też inaczej z nim się obchodzi – twierdzi prezes Strefy.

Jest kilka grup docelowych programu Mieszkanie+/Pracownik. Jedną stanowią osoby z Kartą Polaka, które chciałyby osiedlić się w naszym regionie. Kolejnym adresatem są młodzi ludzi ze ściany wschodniej, gdzie bezrobocie sięga kilkudziesięciu proc. Tak samo KSSE zabiega o studentów trzeciego, czwartego roku, mających polskie korzenie, a uczących się na uczelniach białoruskich czy ukraińskich. - Możemy im zaproponować studia, mieszkanie, pracę. Tak samo w latach 80. nasz zachodni sąsiad wykorzystał potencjał naszych młodych ludzi i sporo z nich wyjechało za granicę – dodaje.

Mieszkań w województwie nie brakuje. Z dziesiątki najbardziej wyludniających się miast w Polsce aż pięć znajduje się na Śląsku.

Ustawa o Polsce jako jednej strefie, czyli ustawa o wspieraniu nowych inwestycji weszła w życie 30 czerwca 2018 r. Poszerzyła obszar, na którym można uzyskać zachęty podatkowe do niemal 100 proc. terenów inwestycyjnych w Polsce. Dotąd Specjalne Strefy Ekonomiczne funkcjonowały na zaledwie 0,08 proc. obszaru Polski, a zasady ich działania nie były zmieniane od przeszło 20 lat. Dzięki odejściu od ograniczeń terytorialnych, MŚP nie muszą przenosić się do poszczególnych Stref i inwestować z dala od swojego obszaru działania. Mogą to robić tam, gdzie im wygodniej. Zwolnienia z podatku wydawane są na 10, 12 lub 15 lat. Premie czekają na te przedsięwzięcia, które wpływają na konkurencyjność i innowacyjność regionalnych gospodarek, a w konsekwencji na rozwój gospodarczy Polski.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy rząd powinien wprowadzić dopłaty do zakupu węgla?






Oddanych głosów: 453

Prezentacje firm