Kariera

Ponad 500 osób straci pracę w fabryce motoryzacyjnej na Śląsku

2020-07-20, Autor: tora

509 osób straci prace w wyniku zwolnień grupowych w Yazaki Automotive Products Poland w Mikołowie. To niemal połowa zatrudnionych w firmie produkującej samochodowe wiązki elektryczne.

 

Reklama

17 lipca nad ranem po trwających dwa dni negocjacjach związki zawodowe działające w Yazaki podpisały z pracodawcą porozumienie dotyczące zasad zwolnień grupowych w firmie.

– Pracodawca zakomunikował nam, że jeżeli nie będzie cięć, naszemu zakładowi grozi likwidacja. Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Jedyne co mogliśmy zrobić, to starać się wywalczyć jak najlepsze warunki dla odchodzących pracowników – mówi Katarzyna Grabowska, przewodnicząca Solidarności w YAPP.

Informację potwierdza dyrekcja zakładu w poniższym komunikacie:

Zwolnienia grupowe w Yazaki rozpoczęły się 20 lipca. Procedura potrwa do końca października. W zdecydowanej większości redukcja dotknie pracowników produkcyjnych. Jak tłumaczy Katarzyna Grabowska, jako przyczyny zwolnień pracodawca podał zamiar częściowej automatyzacji produkcji oraz utratę zamówień na wiązki do Fiata 500. – Na obszarze Fiata była zatrudniona ok. połowa pracowników produkcyjnych – wskazuje przewodnicząca.

Zgodnie z porozumieniem wynegocjowanym przez związki zawodowe z pracodawcą osoby objęte zwolnieniami grupowymi dostaną dodatkową – oprócz ustawowej – odprawę uzależnioną od stażu pracy. Będzie ona wynosić równowartość 3 miesięcznych pensji w przypadku pracowników zatrudnionych w firmie krócej niż 2 lata. Sześciokrotność wynagrodzenia w przypadku osób pracujących w Yazaki od 2 do 8 lat oraz równowartość dziewięciu pensji dla pracowników z najdłuższym stażem pracy.

– Wysokość odpraw będzie wyliczana, jak urlop wypoczynkowy, czyli bardziej korzystnie dla pracowników. Uzgodniliśmy też, że w trakcie typowania pracowników do zwolnienia będzie brana pod uwagę również ich sytuacja życiowa i rodzinna – wyjaśnia Katarzyna Grabowska.

W Yazaki Automotive Products Poland w Mikołowie obecnie zatrudnionych jest ok. 1300 pracowników. Po zwolnieniach personel spadnie do około 800 osób.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu liderzy największych związków zawodowych na Śląsku dali premierowi Morawieckiemu ultimatum, żeby przedstawił do końca lipca propozycje naprawy górnictwa. Ma to być początek odbudowy całej śląskiej gospodarki, bo również inne branże, w tym motoryzacyjna, przechodzą kryzys. Brakiem reakcji jest reaktywacja komitetu strajkowego i protesty, jakich dawno nie było.

Jak polska gospodarka radzi sobie z pandemią?






Oddanych głosów: 760

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Co zrobić z górnictwem energetycznym na Śląsku?





Oddanych głosów: 1184