Wiadomości

Przychodzi klient do Biedronki, a tu... lekarz. Sieć drwi z zakazu handlu w niedzielę

Author profile image 2022-08-04, Autor: Magdalena Zmysłowska

Sposoby omijania zakazu niedzielnego handlu w Polsce to już klasyk. Popularne sieci od dawna ścigają się w pomysłach na znalezienie luk w - skądinąd - dziurawej rządowej ustawie. Na jakiś czas temat ucichł, teraz wraca - ze zdwojoną siłą. Prym w konkursie wiedzie aktualnie Biedronka, która już na początku lipca - jak wynikało z nieoficjalnych informacji - przymierzała się do wprowadzenia w swoich sklepach... usług medycznych. I wszystko wskazuje na to, że informacje nie są plotką.

 

Reklama

Handel w niedziele, a raczej jego zakaz, budzi w Polsce nieustanne kontrowersje. Konsumeci dzielą się na tych, którzy uparcie twierdzą, że ograniczenia są zbędne oraz tych, którzy - stając po stronie pracowników - wyznają zasadę "niedziela dla rodziny, zakupy zrobimy w tygodniu".

Nie mniej emocji w związku z niedzielnym handlem wywołują same sieci handlowe, które nieustannie wynajdują sposoby na otwarcie swoich placówek, mimo - wydawałoby się, bezwględnych - przepisów.

Niedziele niehandlowe, czyli na pocztę, do czytelni albo na dworzec

Możnaby pomyśleć, że po wysypie otwartych w niedziele "placówek pocztowych", wśród których prym wiodła Żabka, a także późniejszych metod "na czytelnię" Intermarche w Lipnie oraz "na dworzec" w wydaniu sklepu tej samej sieci w Cieszynie, o czym pisaliśmy, niewiele już oryginalnych pomysłów może koncernom przyjść do głowy. Nic bardziej mylnego.

Gdzie przyjmuje lekarz w niedzielę? W Biedronce! 

O Biedronce nieustannie jest w Polsce głośno, ostatnio przy okazji wprowadzonych limitów na cukier. <<Limity na cukier. Winna wojna, łańcuch dostaw, a może zwykła panika?>>. Po początkowym boomie, temat trochę ucichł. Ale rozgłos wokół popularnego dyskontu powraca, wraz z tematem, który wypłynął już na początku minionego miesiąca.

Pierwsze przecieki z Jeronimo Martins, z których wynikało, że niektóre Biedronki w Polsce miałyby, na potrzeby niedzielnego handlu, stać się także placówkami medycznymi, docierały już na początku lipca. 

Od lipca 2022 r. niektóre sklepy Biedronka w Polsce miałyby stać się również placówkami medycznymi – takie informacje otrzymał "Głos Wielkopolski" od pracowników jednego ze sklepów.

Jak twierdził wówczas serwis, miał to być kolejny sposób na obejście zakazu handlu w niedzielę, ponieważ równolegle w niektórych placówkach zaplanowano grafiki na wszystkie niedziele lipca.

Do 25 dnia miesiąca otrzymujemy grafiki na przyszły miesiąc. Według kalendarza handlowca, w lipcu nie są przewidziane żadne niedziele handlowe. Tymczasem, w niektórych Biedronkach w Polsce zaplanowano grafiki na wszystkie niedziele lipca - poinformowała "Głos Wielkopolski" jedna z pracownic poznańskiej Biedronki.

W niedzielę do lekarza do Biedronki? Sieć dyplomatycznie milczy

Podobno w niektórych sklepach już zaczęły się jakieś zmiany – gdzieś postawiono jakiś pulpit, który miałby służyć za punkt recepcyjny czy coś w tym rodzaju – relacjonowali miesiąc temu cytowani przez serwis pracownicy Biedronek.

Sprawę postanowiliśmy zatem sprawdzić u źródła:

  • Czy doniesienia są prawdziwe? 
  • Jeśli tak, od kiedy miałyby wejść ewentualne zmiany? 
  • W ilu Biedronkach w Polsce, w tym w województwie śląskim, przyjmowałby lekarz, jeśli doniesienia są prawdą?

Takie pytania zadaliśmy w biurze prasowym Biedronki 22 lipca. Niestety, odpowiedzi do dziś się nie doczekaliśmy. Tymczasem wygląda na to, że - mimo iż w wakacje plan dyskontu nie wypalił - biedronkowy pomysł zostanie wprowadzony już wkrótce.

"To przesądzone: lekarz jednak przyjmie w Biedronce"

O tym, że zakładowa Solidarność jest zaniepokojona planami właściciela sieci Biedronka, poinformowało Radio Poznań. Rozgłośnia podaje, że według zakładowych związkowców, kilkaset sklepów należących do portugalskiego koncernu już od tego tygodnia będzie otwarte w każdą niedzielę.

Mamy informacje, że jest to już przesądzone – powiedział na antenie radia przewodniczący zakładowej "Solidarności", Piotr Adamczak.

 

Pracownicy i kierownicy sklepów do nas dzwonią i przekazują nam informacje, które oni otrzymują za pomocą SMS-ów lub mailowej poczty służbowej. Pojawiały się też firmy zewnętrzne, które instalowały jakieś łącza w sklepach dla tych "placówek medycznych". To jest już pewne, bo takie wytyczne kierownicy sklepów dostali, że mają planować ludzi do pracy na pierwszą niedzielę sierpnia — dodał.

__

Przypomnijmy: ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Przewidziano także katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, nie obowiązuje też w: cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

Co sądzicie o nowym pomyśle Biedronki? Pójdziecie w niedzielę "do lekarza"?

Oceń publikację: + 1 + 34 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 455

Prezentacje firm