Wiadomości

Rafako: Tauron prowadzi mediacje przy użyciu pałek! Nici z pojednania ws. bloku w Jaworznie

Author profile image 2023-01-17, Autor: Magdalena Zmysłowska

Nie milkną echa w sporze między Tauronem a Rafako. Wykonawca bloku węglowego w Jaworznie 12 stycznia podjął decyzję o upadłości - to m.in pokłosie wniosku Taurona o wypłatę miliardowej kary umownej i odszkodowania. Państwowy gigant deklarował jednak zarówno otwartość na negocjacje, jak i wsparcie dla pracowników oraz podwykonawców Rafako, zaangażowanych w proces budowy bloku. 16 stycznia w tej sprawie odbyło się spotkanie mediacyjne przedstawicieli obu spółek przed Sądem Polubownym przy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Wszystko wskazuje jednak na to, że do porozumienia szybko nie dojdzie.

Reklama

Jest nowy zwrot akcji w sporze o miliardy - chodzi o konflikt pomiędzy państwową spółką Tauron Wytwarzanie, właścicielem bloku o mocy 910 MW w Jaworznie - o wartości ponad 6 mld zł, a jego wykonawcą - firmą Rafako z Raciborza.

Miliardowa kara dla Rafako

O tym, że ten ostatni otrzymał od Tauronu wezwanie do zapłaty kar umownych i odszkodowania na łączną kwotę 1 312 440 218,91 zł, szczegółowo pisaliśmy tu <<Współpraca z Tauronem wykończyła Rafako>>. 

W konsekwencji zarząd Rafako podjął 12 stycznia 2023 r. decyzję o upadłości.

Wezwanie wynika z zapisów kontraktowych dotyczących budowy bloku 910 MW w Jaworznie. Zidentyfikowane przez Tauron wady jednostki nie zostały dotychczas naprawione przez Generalnego Wykonawcę - czytamy w komunikacie Taurona, opublikowanym 11 stycznia.

Tymczasem przedstawiciele Rafako nieustannie podnosili kwestię niewłaściwej eksploatacji bloku w Jaworznie, która po raz pierwszy wypłynęła już w sierpniu minionego roku. Pisaliśmy wówczas o oskarżeniach wykonawcy w stosunku do właściciela elektrowni - dotyczących spalania w bloku węgla zbyt niskiej jakości. <<Elektrownia Jaworzno na skraju katastrofy? Rafako: Tauron spala syf!>>

Raciborska firma ostrzegała wówczas przed katastrofą przemysłową, a dodatkowo twierdziła, że jest zmuszana do utrzymywania działalności bloku przez Tauron mimo katastrofalnej jakości węgla.

Rafako i Tauron znów idą na noże

Po ogłoszeniu decyzji o upadłości, Rafako skierowało do spółki Tauron Wytwarzanie wniosek o zapłatę 606,47 mln zł tytułem roszczeń związanych ze sporem dotyczącym realizacji kontraktu na budowę bloku w Elektrowni Jaworzno oraz zapowiedziało możliwość dalszych roszczeń wobec Tauron Polska Energia na łączną kwotę co najmniej 783,31 mln zł.

Tauron: jesteśmy otwarci na negocjacje z Rafako

Tymczasem Tauron wciąż deklarował otwartość na współpracę z wykonawcą bloku 910 MW.

"Na poniedziałek (16 stycznia - przyp. red.) zaplanowane jest spotkanie przedstawicieli Tauron Wytwarzanie i Rafako w siedzibie Prokuratorii Generalnej. Właściciel bloku 910 MW w podejmowanych działaniach kieruje się dbałością o dobro jednostki w Jaworznie oraz stabilność krajowego systemu elektroenergetycznego. Pozostaje także otwarty na rozmowy z Rafako" - wynikało z komunikatu spółki opublikowanego 12 stycznia.

Jeżeli Rafako podejmie konstruktywne rozmowy, prowadzące do zawarcia ugody, to jest możliwe rozważenie przez Tauron Wytwarzanie zawieszenia dalszych działań prawnych, wynikających z wystawienia noty – mówi Trajan Szuladziński, prezes zarządu Tauron Wytwarzanie. – Jeżeli Rafako przedłuży gwarancje bankowe, możemy nadal rozmawiać, a nota zostanie zamrożona. Zapisy kontraktowe, także te zawarte w ugodach, na podstawie których wyliczone zostały kwoty kar, były znane Rafako co najmniej od dwóch lat, mimo to nie chcieli prowadzić w dobrej wierze konstruktywnych rozmów ugodowych.

Tauron: działania Rafako mają zaciemnić sytuację

Przedstawiciele spółki podkreślali równocześnie, że Tauron Wytwarzanie wspierało Rafako w procesie budowy bloku 910 MW w Jaworznie od 2014 roku, decydując się na daleko idące kompromisy, czego dowodem jest między innymi wielokrotne wydłużanie harmonogramu.

Pozostajemy otwarci na mediacje, których celem jest doprowadzenie do polubownego rozstrzygnięcia wszystkich spraw spornych.  Jednak – wbrew deklaracjom Rafako – nie widzimy realnych działań, mających na celu zakończenie projektu, a jedynie działania, które mają zaciemnić sytuację i przykryć prawdziwe problemy, dotyczące budowy bloku, tj. wady konstrukcyjne i projektowe, z którymi Rafako sobie nie poradziło – mówił prezes Szuladziński.  –  Nadal deklarujemy również wsparcie dla podwykonawców i pracowników Rafako, zaangażowanych w proces budowy bloku w Jaworznie.

Prezes państwowego giganta dodał, że zidentyfikowane fizyczne wady, których długą listę Rafako otrzymało od właściciela bloku, nie zostały usunięte.

Spółka nie przedstawiła nam również realnego planu ich usunięcia, ani wykonalnej koncepcji zakończenia okresu przejściowego – dodał.

Tauron: Rafako nie usunęło ponad 100 zgłoszonych wad bloku w Jaworznie

"Rafako nie usunęło ponad 100 zgłoszonych wad, z czego ponad 30 pozostaje nieusuniętych od przeszło dwóch lat. Rafako odmawia też przyznania się do ewidentnych wad projektowych" - wynikało z komunikatu.

Jesteśmy otwarci na merytoryczne rozmowy oparte o wiedzę i doświadczenie, ale zanim do tego dojdzie, liczymy, że Rafako uczciwie podejdzie do realnych problemów identyfikowanych na bloku i weźmie za nie odpowiedzialność – mówił prezes Szuladziński.

I zaznaczył, że węgiel dostarczany do bloku 910 MW w Jaworznie spełnia parametry określone w kontrakcie.

Na terenie składowiska węgla bloku 910 MW zostało zgromadzonych ponad 153 tys. ton paliwa, z czego ponad 85 proc. pochodzi z ZG Sobieski. Paliwo to jest dedykowane dla tej jednostki. Tauron także zlecił podmiotom zewnętrznym analizy węgla spalanego w jednostce. W odróżnieniu od ekspertyzy Rafako, dotyczą one nie tylko węgla jako surowca wydobywanego w kopalniach, ale wskazują na brak wpływu stosowanego paliwa na funkcjonowanie bloku – podkreślił prezes Szuladziński.

Przedstawiciele spółki nie omieszkali też zaznaczyć, że "blok w Jaworznie pracuje stabilnie na rzecz bezpieczeństwa energetycznego kraju od momentu, odkąd za jego funkcjonowanie odpowiadają pracownicy Grupy Tauron". 

Tauron z szeregiem zastrzeżeń do Rafako. Firma się odcina

Na oświadczenia spółki natychmiast zareagowała firma Rafako. Zarząd przyjął propozycję mediacji, "doceniając zaangażowanie w propozycję rozwiązania sporu pomiędzy spółkami", jednak nie omieszkał skomentować oskarżeń ze strony Taurona. 

W nawiązaniu do oświadczenia Prezesa Tauron Wytwarzanie S.A. pana Trajana Szuladzińskiego, w sprawie propozycji zamrożenia noty wystawionej na naszą spółkę w dniu 11.01.2023 na kwotę 1.321.440.218 złotych, informujemy, że w obrocie prawnym formuła „zamrożenia" nie jest definiowana - również Tauron nie dokonał jej zdefiniowania. W ramach przeprowadzonych analiz, proponowane tzw. „zamrożenie", w żaden sposób nie niweluje skutków wystawionej noty, w szczególności nie znosi przesłanek, nakładających na Zarząd obowiązek przygotowania wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki - czytamy we wstępie oświadczenia, opublikowanego 12 stycznia.

Rafako: doceniamy chęć mediacji, oczekujemy konstruktywnych propozycji

W kolejnej części zarząd Rafako odnosi się do pozostałych zarzutów.

- Przypominamy prezesowi Szuladzińskiemu, że Rafako S.A. wielokrotnie proponowało harmonogram zakończenia projektu wraz z założeniami do możliwej ugody. Niestety, było to całkowicie ignorowane - zauważają przedstawiciele firmy.

Potwierdzamy, że jesteśmy gotowi przystąpić do mediacji ze spółką Tauron Wytwarzanie przed Prokuratorią Generalną RP. Oczekujemy jednak udziału w mediacjach odpowiednio umocowanych osób, które władne są do podejmowania decyzji. Przede wszystkim zaś oczekujemy konstruktywnych propozycji - czytamy w zakończeniu oświadczenia.

Zwrot akcji w sporze o miliardy. Tauron oskarża Rafako o zerwanie mediacji

Wczoraj (16 stycznia) przed Sądem Polubownym przy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej odbyło się zapiowiadane spotkanie mediacyjne przedstawicieli Rafako i Tauron Wytwarzanie.

Rozmowy zakończyły się fiaskiem, a państwowa spółka nie omieszkała pożalić się na działania Rafako.

Tauron: podtrzymaliśmy wolę porozumienia, której zabrakło Rafako

"Tauron Wytwarzanie podtrzymał wolę porozumienia, której zabrakło jednak po drugiej stronie. Spółka Rafako zerwała dzisiaj z TauronEM mediacje prowadzone przed Prokuratorią Generalną. Tauron pozostaje otwarty na negocjacje i ponownie deklaruje wsparcie dla pracowników oraz podwykonawców Rafako, zaangażowanych w proces budowy bloku" - czytamy w piśmie Taurona z 16 stycznia.

Pracownicy Tauron Wytwarzanie dokładają wszelkich starań, aby blok był dostępny dla Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Od momentu przejęcia eksploatacji jednostki przez służby spółki i współpracujących z nami przedstawicieli podwykonawców, blok działa stabilnie. Dziś blok pracował z mocą 850 MW, czyli zgodnie z zapotrzebowaniem Polskich Sieci Elektroenergetycznych – wyjaśnia Trajan Szuladziński, prezes Tauron Wytwarzanie. – Zarząd Spółki Rafako na poniedziałkowym spotkaniu prowadzonym przed Prokuratorią Generalną zerwał rozmowy mediacyjne.

Tauron: roszczenia Rafako nie mają sensu biznesowego, prawnego, logicznego

Prezes Szuladziński przypomniał, że w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty kar umownych i odszkodowania, Rafako wystosowało wobec Tauron Wytwarzanie notę na kwotę ok. 1,4 mld zł.

W ocenie Tauron Wytwarzanie wysuwane roszczenia nie mają żadnego uzasadnienia biznesowego, prawnego, ani logicznego - zaznaczył.

Rafako: Tauron kolejny raz kłamie!

Do oskarżeń Taurona firma Rafako odniosła się na Twitterze.

Mediacje nie zostały zerwane - Tauron kolejny raz kłamie. Ustalenia z mediatorami są takie, że Rafako złoży jutro Taurnowi propozycje ostatniej szansy - czytamy w poniedziałkowym poście.

Wcześniej firma odniosła się do tego, jak wyglądały mediacje z właścicielem bloku 910 MW.

Państwowy Tauron rozpoczyna mediacje przy użyciu pałek i ochrony - dobrze że nie decyduje, kto może wejść do Prokuratorii Generalnej gdzie dziś, zgodnie z sugestią Premiera Mateusza Morawieckiego, mamy kontynuować mediacje - napisali kilka godzin wcześniej przedstawiciele Rafako.

Rafako: chcieliśmy realizować prace, przywitała nas ochrona z pałkami

Odnieśli się też do innej kwestii.

Dziś rano nasi pracownicy znów nie zostali dopuszczeni do bloku 910MW. Zgodnie z wezwaniem od Taurona chcieliśmy realizować prace kontaktowe, a przywitała nas wzmocniona ochrona z pałkami - widnieje w innym poście, również z 16 stycznia.

__

Przypomnijmy: projekt budowy bloku w Elektrowni Jaworzno i jego włączania do użytkowania od początku wiązał się z problemami.

Relacje między inwestorem — Tauronem — a wykonawcą, czyli Rafako, od dawna są napięte. Jakby tego było mało, inwestycja przeciągała się, a termin oddania bloku do użytku był kilkakrotnie przesuwany.

Długo wyczekiwane uruchomienie nastąpiło w połowie listopada 2020 roku, ale radość nie trwała długo. Już pół roku później elektrownia uległa awarii, która wyłączyła ją z użytku na długie miesiące.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 455

Prezentacje firm