Wiadomości

Raport: siecioholizm odbiera nam nasze dzieci

2019-04-16, Autor: maj

Niemal każdy nastolatek w Polsce codziennie jest online. Niezależnie od wieku, stopnia kształcenia czy płci. Smartfon, z którym młodzi ludzie niemal się nie rozstają i bez którego nie wyobrażają sobie życia, zastępuje im radio, telewizor, telefon i komputer stacjonarny.

Online non-stop – tak wygląda życie zdecydowanej większości polskich nastolatków. Jak i po co korzystają z sieci? Odpowiedzi na te pytania przynosi raport z najnowszego badania Państwowego Instytutu Badawczego NASK.

Reklama

– Młodzi ludzie w sieci cenią sobie wolność, dostęp do różnorodnych treści i wygodę użytkowania – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Szukają tam wiedzy, znajomych i rozrywki. Naszą rolą – dorosłych – jest zapewnienie im bezpieczeństwa w trakcie tych poszukiwań – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Internet to dla nastolatków przestrzeń rozrywki i ośrodek życia społecznego. Jak sami mówią, to także źródło wielu korzyści – od poszerzania wiedzy w określonej dziedzinie, po możliwość kreowania swojego wizerunku, czy poszukiwania tożsamości.

Uczniowie  pytani o to, do czego wykorzystują Internet, najczęściej odpowiadają:

  • do słuchania muzyki (65,4%),
  • oglądania filmów i seriali (62,1%),
  • kontaktu z rodziną i znajomymi poprzez komunikatory (61%),
  • używania portali społecznościowych (59,4%). 

Każdego dnia młodzi Polacy korzystają z Internetu średnio przez 4 godziny i 12 minut na dobę. To o 32 minuty dłużej niż trzy lata temu. 12% szacuje, że dziennie spędza w sieci nawet osiem godzin i więcej.

– Nastolatkowie są świadomi tego, ile czasu poświęcają na korzystanie z Internetu. Większość badanych zdaje sobie sprawę, że czasem jest tego za dużo. Ponad połowa z nich przyznała, że powinna mniej korzystać z telefonu – komentuje minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Jak wynika z badań, w większości domów dorośli nie wprowadzają zasad ograniczających czas korzystania z Internetu czy reguł dotyczących selekcji internetowych treści – dodaje.

Jak przedstawiają badania NASK coraz popularniejsze staje się korzystanie z Internetu w szkole. Większość badanych młodych ludzi wskazało, że w ich szkołach istnieją ograniczenia korzystania ze smartfonów. Nadal jednak najczęściej nastolatki korzystają z niego w domu, co często łączy się z późnowieczornym surfowaniem w sieci.

Coraz młodsi

Z roku na rok obniża się wiek, w którym dzieci po raz pierwszy samodzielnie korzystają z Internetu. Obecni uczniowie podstawówek i gimnazjów mieli wtedy średnio 6 lat i 10 miesięcy. Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych – ok. 8 lat.

W poprzedniej edycji badań, przeprowadzonej w 2016 r., średnia wieku, w którym zaczęli korzystać z Internetu ówcześni uczniowie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych wynosiła ok. 9 lat i 5 miesięcy.

Wniosek: im młodsze pokolenie, tym ta „internetowa inicjacja” następuje wcześniej.

Nastolatkowie zostali zapytani o to, jakie nadzieje wiążą z dostępem do Internetu. Najczęściej wymieniali:

  • większy, swobodny dostęp do różnorodnych zasobów (74%),
  • powiększenie oferty spraw, które można załatwić online (57,6%).

Jedna trzecia wskazała upowszechnienie możliwości pracy przez Internet. Niemała liczba wyraziła też nadzieję na bardziej radykalne zmiany – zniknięcie barier językowych i/lub kulturowych w komunikacji między ludźmi (40,5%), a nawet na to, że dzięki technologiom – aby żyć na satysfakcjonującym poziomie – nie będzie trzeba w ogóle pracować (15,3%).

Świadomi i narażeni

– Ważną częścią tego badania są odpowiedzi dotyczące bezpieczeństwa młodych ludzi w Internecie. Jak wynika z raportu, uczniowie zdają sobie sprawę z zagrożeń, jakie na nich czyhają w sieci – mówi prof. Jacek Leśkow, dyrektor NASK. – Niepokoi fakt, że niemal połowa badanych bezpośrednio doświadczyła internetowej przemocy. Nastolatki najczęściej padają ofiarami wyzywania, ośmieszania i poniżania. Nasza misja to przeciwdziałanie takim niebezpiecznym zjawiskom – dodaje dyrektor NASK.

Zdecydowana większość młodych ludzi natknęła się też na przejawy przemocy internetowej, kierowanej przeciwko znajomej lub znajomemu. Jedynie 23,5% badanych zadeklarowało, że nigdy nie było świadkami takich zdarzeń.

Wyniki badania pokazują, młodzi ludzie dość przewrotnie rozumieją ochronę prywatności w sieci. Dla nich to zachowanie prywatności wobec innych użytkowników tego samego urządzenia (np. rodziców czy rodzeństwa), a nie wobec innych użytkowników Internetu.

Nieco powyżej 30% badanych młodych Polaków korzysta z bardziej zaawansowanych technik ochrony prywatności, takich jak wieloetapowe logowanie, czy cykliczna zmiana hasła. Jedynie około 11% nastolatków regularnie zmienia swoje hasła dostępowe do swoich kont e-mail i portali społecznościowych.

Aż 77% uczniów uważa, że administratorzy portali i aplikacji internetowych nie powinni udostępniać danych użytkowników innym firmom lub instytucjom. Prawie 60% uczniów chciałoby mieć możliwość usunięcia z Internetu wszystkich prywatnych informacji na własny temat.

Badanie „Nastolatki 3.0” było zrealizowane przez Państwowy Instytut Badawczy NASK od września do listopada 2018 r. To trzecia edycja badania – zapoczątkowanego w 2014 r. i odbywającego się co 2 lata. W badaniu wzięło udział 1173 uczniów z 55 szkół z całej Polski, w tym uczniowie: szkół podstawowych (531), gimnazjów (25), liceów (456) i techników (161).

Szczegółowy raport z badania można znaleźć na www.nask.pl

Komentarz Marka Lewosińskiego, psychoterapeuty uzależnień NZOZ Integrum z Rybnika:

- Do naszych poradni coraz częściej zgłaszają sie zdesperowani rodzice, którzy nie wiedzą co mają począć z nastolatkiem, z którym coraz trudniej jest się porozumieć, dla którego wirtualny świat staje się drugim, a właściwie pierwszym domem. 

Siecioholizm na tle innym zachowań ryzykownych młodzieży, takich jak alkoholizowanie się czy narkotyzowanie się pozornie wypada korzystniej, jest bardziej akceptowalny społecznie niż w przypadku zażywania zabronionych substancji. Problemem staje się wtedy, gdy realny świat, obowiązki, cele czy pasje przestają się liczyć, przestają dostarczać pozytywnych wzmocnień i wrażeń. 

Oczywiście rzeczywistość, to także również trudnośći, problemy czy porażki, z którymi trzeba się zmierzyć i stawić im czoła. I tutaj zaczynają się problemy, gdyż niejednokrotnie młody człowiek nie jest dostatecznie odporny, jego zasoby psychiczne są niewystarczające. Składa się na to szerego zależności, o których może teraz nie wspomnę z braku czasu. Wtedy wirtualna rzeczywistość staje się dla wielu nastolatków prawdziwą "ziemią obiecaną", ucieczką, azylem. Tutaj mogą stać się tymi, kim tylko sobie wymarzą. 

Skala problemu uzależnienia od sieci, staje się na tyle poważna, na co wskazują uzyskane dane, że problem dotyka coraz młodszych dzieci. A wszystko to dzieje się za przyzwoleniem rodziców, którzy początkowo nie dostrzegają skali zagrożenia.

Rodzicielska czujność często bywa uśpiona, gdyż sami dorośli miewają trudności w stawianiu samym sobie granic w  korzystaniu z zasobów internetowych. Modelowanie zachowań, szczególnie tych nieświadomych, jest najprostszą i najskuteczniejszą forma uczenia się. Uczymy się naśladując innych. Jesli rodzić spędza mnóstwo czasu ze smartfonem w sieci, to nie miejmy złudzeń, że córka, albo syn staną się sieciowymi abstynentami. W takiej sytuacji potrzebna jest kompleksowa pomoc, nie tylko dla młodzieży, ale również rodzicom, a którą wszyscy zainteresowani mogą otrzymać w naszych placówkach.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~karolina_1 2019-04-17 10:20:35

    dokładnie, teraz telefon to jest przedłużenie ręki

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.