Kariera

Ryanair grozi wyjściem z Polski. Dla Pyrzowic byłaby to ogromna strata

2021-09-16, Autor: Tomasz Raudner

Podwyżki opłat przez PAŻP sprawią, że linie lotnicze nie będą w stanie ponosić wyższych kosztów, a polscy pasażerowie będą musieli płacić znacznie więcej za bilety – pisze Michael O’Leary w liście do polskiego premiera, do którego dotarł serwis Fly4free.pl. Szef Ryanaira uważa, że to pociągnie wycofanie się z Polski linii lotniczych. Dla lotniska w Pyrzowicach byłaby to katastrofa. Ryanair generuje 30 proc. ruchu, najwięcej z linii lotniczych.

 

Reklama

W liście do premiera Mateusza Morawieckiego O’Leary zwraca uwagę, że już przed pandemią poziom opłat nawigacyjnych w Polsce był znacznie wyższy niż średnia unijna – w 2019 roku średnia opłata w Europie wynosiła 166 euro, a w polskich portach regionalnych – 181 euro.

„Wbrew tym danym, PAŻP proponuje teraz podwyższenie opłat nawigacyjnych o 70 procent i opłat trasowych o 26 procent, co pokazuje całkowite oderwanie PAŻP od rzeczywistości branży lotniczej, która mocno ucierpiała w czasie pandemii. Proponowane podwyżki będą podwójnie bolesne dla polskich portów regionalnych i ich siatek połączeń, gdzie podwyżki są znacznie wyższe niż na głównym lotnisku w stolicy” – czytamy w liście O’Leary’ego, przytaczanym przez Fly4free.pl.

Szef Ryanaira: samoloty i połączenia lotnicze będą przeniesione do innych krajów Europy Środkowej, dając im gospodarczą przewagę nad Polską

Skutek podwyżek opłat dla menadżera jest oczywisty:

„Linie lotnicze nie będą w stanie ponieść wyższych kosztów, w efekcie pasażerowie z Polski będą musieli się liczyć z podwyżką cen biletów. To z kolei zagrozi rentowności wielu tras lotniczych w Polsce o marginalnym znaczeniu, większość z których to połączenia z/do lotnisk regionalnych, czego rezultatem będzie utrata łączności, miejsc pracy i towarzyszących temu ekonomicznych korzyści. A w sytuacji, w której oferowanie linii lotniczych zostanie zmniejszone w Polsce, samoloty i połączenia lotnicze będą przeniesione do innych krajów Europy Środkowej, dając im gospodarczą przewagę nad Polską w okresie, gdy regiony walczą o turystów i inwestorów. Wzywamy pański rząd do przyjrzenia się tym proponowanym podwyżkom i interwencję, aby mieć pewność, że łączność z polskich portów regionalnych nie zostanie zmniejszona i zmarginalizowana w okresie post-pandemicznego ożywienia.” – pisze O’Leary.

Opinia szefa Ryanaira jest zbieżna ze stanowiskiem Związku Regionalnych Portów Lotniczych. Związek, w skład którego wchodzi m.in. Katowice Airport, wskazuje, że podwyżka opłat wyniesie 70 proc., ale objęte nią będą tylko lotniska regionalne. Lotnisko Chopina w Warszawie też będzie droższe, ale nie aż tak. To niesprawiedliwa dysproporcja, na co zwraca też uwagę Michael O’Leary.

O krzywdzącym uprzywilejowaniu Okęcia już pisaliśmy, przypomnijmy tylko, że od 1 stycznia 2022 r. opłaty za nawigację terminalową na lotniskach regionalnych mają wzrosnąć o 70 proc. - z kwoty 791 zł do 1347 zł za sztukę. Jest to więc wzrost o 556 zł. Dla porównania opłata ponoszona przez lotnisko Chopina wynosi 340 zł, a od nowego roku wzrośnie do 525 zł.

Ryanair w Katowice Airport

Gdyby Ryanair zrealizował swoją groźbę i opuścił Polskę, jak odbiłoby się to na Lotnisku Katowice w Pyrzowicach? Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, które zarządza lotniskiem, nie komentuje zapowiedzi Ryanaira traktując je jako spekulacje.

Twarde dane są następujące. Aktualnie Ryanair oferuje 17 tras regularnych z i do Katowic. Są to: Dortmund, Londyn-Stansted, Mediolan-Bergamo, Odessa, Dublin, Katania, Alghero, Manchester, Pafos, Ateny, Bolonia, Kijów-Borispol, Birmingham, Trapani, Edynburg, Oslo-Gardermoen i Kolonia-Bonn. Ponadto holding Ryanaira jest bardzo aktywny w Pyrzowicach na rynku przewozów czarterowych. Obecnie w pyrzowickiej bazie Ryanair znajduje się 6 Boeingów 737-800NG, dwie sztuki wykorzystywane są do obsługi ruchu regularne, cztery do lotów na zlecenie biur podróży.

Ryanair generuje 30 proc. ruchu w Pyrzowicach

Katowice Airport nie udostępnia danych dotyczących tego, za jaki procent ruchu odpowiada Ryanair. Zrobiliśmy własne obliczenie. Przykładowo 14 września z Pyrzowic odleciało 46 samolotów, z czego 16 należało do Ryanaira i jego marki Buzz. To blisko 35 proc. ogółu. Rozkład lotów z 15 września obejmuje 38 startów, z czego 11 realizują maszyny Ryanaira i Buzza. To blisko 29 proc. odlotów. 16 września na 39 lotów samoloty Ryanaira i Buzza wykonają 9 (23 proc.). Średnia z tych trzech dni pokazuje, że Ryanair generuje blisko 30 proc. ruchu. To najwięcej spośród linii operujących w Pyrzowicach. Dla porównania udział Wizzaira w ruchu zbliża się do 18 proc., a LOT-u – przekracza 14 proc.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~adrianek 2021-09-16 09:21:32

    tak się udupia biznesy w Polsce

    3 5
  • ~Qwerty 12345 2021-09-20 19:06:28

    I dlaczego ludzi w błąd wprowadzacie?. Ryanair nie jest największym przewoźnikiem w Pyrzowicach, jest nim wizzair. Wystarczy tylko spojrzeć na liczbę oferowanych kierunków przez te linie: ryanair - 17, wizzair - 40. Policzyliście liczbę pasażerów w poszczególne dni, tylko że procentowy udział w przewozie pasażerów wylicza się na podstawie całego roku, a nie na podstawie wybranych dni. A poza tym ryanair i buzz to nie jest ta sama linia lotnicza. Ryanair to tania linia lotnicza, która ma określoną siatkę połączeń a buzz to linia czarterowa latająca ma zlecenie biur podróży, owszem buzz to spółka córką ryanair ale to zupełnie inna linia lotnicza bo działa na innych zasadach.

    2 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Ile lat ma Twoje auto?






Oddanych głosów: 498