Polecamy na Śląsku

Rybnik: klubokawiarnia z wysoką karą sanepidu. "Dopiero wyszłyśmy na prostą"

2021-04-21, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Sanepid w Rybniku dał o sobie znać. Narzucił na właścicielkę klubokawiarni Żółty Młynek w Rybniku wysoką karę administracyjną. Za to, że lokal otworzył się w czasie obowiązywania obostrzeń (mimo zachowania wymogów sanitarnych) musi teraz zapłacić 10 tys. złotych. Właścicielka nie zamierza zamykać miejsca swojej działalności.

Reklama

Przypomnijmy, 12 lutego mimo obostrzeń otworzyła się klubokawiarnia Żółty Młynek, działająca przy ul. św. Jana w Rybniku. Natalia Sobiech, właścicielka lokalu w rozmowie z Rybnik.com.pl wyjaśniła, że musiała to zrobić ze względu na straty finansowe.

Żółty Młynek: posiłki na wynos powodowały więcej strat niż zysku

- Kawiarnia to nasz rodzinny biznes i nie chcieliśmy zamykać jej na zawsze. Produkty tracą termin ważności, a za czynsz trzeba płacić. Mówimy tu o stratach w tysiącach złotych. Prowadziliśmy działalność na wynos, ale ta formuła w naszym przypadku się nie sprawdziła. Posiłki na wynos generowały więcej strat niż zysku. Myśleliśmy, że przeczekamy lockdown, ale cały czas się przedłuża – dodała Natalia Sobiech.

Właścicielka Żółtego Młynka przed otwarciem lokalu kontaktowała się z rybnickim sanepidem. Poza tym, wewnątrz obowiązywały wymogi sanitarne.

Przedsiębiorca: sanepid robił wszystkim na przekór

Mimo to, w dniu otwarcia do kawiarni weszli policjanci i przedstawiciele sanepidu. Wyszli z niczym. Jak jednak widać, to niepowodzenie nie zraziło tych drugich do dalszego działania. 14 kwietnia Żółty Młynek dostał decyzję rybnickiego sanepidu z wymierzoną karą w wysokości 10 tys. złotych za „niezastosowanie się do czasowego zakazu prowadzenia działalności przedsiębiorców w związku z wystąpieniem stanu epidemii”.

- Sanepid nie potrafił się w zasadzie ustosunkować do naszej taktyki i zrobili wszystkim na przekór. Ukarali za ogół, dla zasady – komentuje dzisiaj decyzję sanepidu Natalia Sobiech.

Kara nadeszła w momencie, gdy właścicielce udało się uregulować czynsze i faktury.

- Wyszliśmy na prostą, a tu taka wiadomość – dodaje.

Mimo to, klubokawiarnia nadal będzie działać.

- Kara trochę zadziałała na morale, ale stwierdziliśmy z rodziną, że nie możemy tego tak zostawić. Trzeba walczyć dalej – słyszymy.

Czytaj kolejne strony:

Czy popierasz przedsiębiorców wznawiających działalność mimo obostrzeń?






Oddanych głosów: 7893

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 1

Materiał oryginalny: https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,zolty-mlynek-z-wysoka-kara-od-sanepidu-wlascicielka-sie-nie-poddaje,wia5-3266-48196.html

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Ile lat ma Twoje auto?






Oddanych głosów: 498