Wiadomości

Sierpień 80: „Bez naszej zgody PGG padłaby na twarz”. Przy okazji porozumienia związek wyciąga brudy spółki

2020-05-08, Autor: Tomasz Raudner

Zarząd PGG porozumiał się ze związkami zawodowymi w sprawie cięć. Będą obowiązywać przez miesiąc, jak chciały związki. Spółka się cieszy, bo dostanie dziesiątki milionów zł pomocy z tarczy kryzysowej. Związki mówią, że poszły zarządowi na rękę, bo bez tego w sierpniu PGG „padłaby na twarz”. Jednocześnie WZZ Sierpień 80 punktuje patologie, które zżerają PGG od środka.

Reklama

Porozumienie płacowe w PGG - szczegóły

Porozumienie podpisano na okres jednego miesiąca z mocą od 1 maja tego roku. Strony uzgodniły, że w tym czasie wymiar czasu pracy wszystkich zatrudnionych w PGG S.A. obniżony zostaje o 20 proc., co zostanie osiągnięte przez wprowadzenie czterech dodatkowych dni wolnych, które przypadną 14, 15, 22 i 29 maja.

Pracownikom przysługiwało będzie wynagrodzenie proporcjonalne do obniżonego wymiaru czasu pracy – składniki wynagrodzeń określone stawkami miesięcznymi ulegają pomniejszeniu w okresie obowiązywania porozumienia o 20 proc. Zapisano, że proporcjonalnemu zmniejszeniu ulegnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie ustalone w porozumieniu z 21 lutego 2020 r. (tzn. po ostatnich podwyżkach wynagrodzeń w PGG S.A.).

Dodatkowy dzień wolny nie będzie opłacany, a pracującym wtedy przy zabezpieczeniu ruchu kopalni w zamian udzielony zostanie inny wolny dzień bezpłatny w ciągu tygodnia.

Do 10 czerwca plan działania PGG

Zarząd PGG S.A. zadeklarował, że do 10 czerwca przekaże organizacjom związkowym plan funkcjonowania spółki do końca 2020 r. Ustalono też, że strony przystąpią do rozmów na temat dalszego funkcjonowania PGG S.A.

- Porozumienie ze związkami zawodowymi pozwoli zrealizować pełny trzypunktowy pakiet działań osłonowych proponowany przez zarząd w połowie kwietnia. Osiągnięta zgoda daje nam możliwość skorzystania w maju ze wsparcia rządowego w ramach tarczy antykryzysowej – skomentował po podpisaniu porozumienia Tomasz Rogala, prezes PGG S.A.

Potrzebę obniżenia wymiaru czasu pracy w PGG S.A. uzasadniono w dokumencie spadkiem obrotów gospodarczych, który wystąpił w spółce w następstwie epidemii COVID-19. Na podstawie art. 15g ust. 11 ustawy z 2 marca 2020 r. o COVID-19 spółka będzie mogła zawnioskować o ponad 70 mln zł miesięcznie dofinansowania do wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Efekt ekonomiczny całego pakietu osłonowego w PGG S.A. szacowany jest na 195 mln zł miesięcznie.

Związki: to miesiąc próby. Porozumienie jest warunkowe

- To porozumienie tylko na miesiąc, a nie ta trzy, jak chciał zarząd PGG. W podpisanym porozumieniu zaznaczyliśmy bowiem, że uzależniamy zgodę na dalsze skrócenie tygodnia pracy pod warunkiem, że do 10 czerwca PGG przedstawi program dalszego funkcjonowania spółki do końca bieżącego roku – czytamy w stanowisku WZZ Sierpień 80.

„Nasza zgoda wynika z wielu głosów górników i pracowników PGG, którzy mówili nam, że jest zgoda na czasowe obniżenie wypłat, o ile PGG przetrwa kryzys i ludzie będą mieli pracę. Bo jesteśmy skłonni ponosić wyrzeczenia, jednak nie na darmo, ale pod warunkiem gwarancji pracy. Bo świat się nie kończy, pandemia przeminie, rzeczywistość będzie wracała do poprzedniego stanu. My też chcemy mieć gdzie wracać, chcemy wracać do naszych zakładów pracy."

Sierpień 80 stawia pytanie, co by się stało, gdyby związkowcy postawili dziś twarde veto:

"Na wypłaty w maju jakoś PGG jeszcze uciuła kasę, ale w czerwcu byłby z tym problem, a w sierpniu PGG upadłaby na twarz. Zbankrutowała. Już teraz PGG nie odprowadza składek na ubezpieczenia. Porozumienie zakładające obniżkę pensji o 20% pozwoli PGG na skorzystanie z rządowej tarczy antykryzysowej 2.0. i otrzymanie ok. 70 mln zł. Dlatego poszliśmy na ustępstwa, bo chcemy uratować tę firmę i miejsca pracy, które stwarza."

Sierpień 80: skończyć z patologiami w PGG!

Związek podkreśla, że musi powstać program naprawczy, który wyeliminuje patologie z PGG.

"Samym centrum tej patologii jest centrala Polskiej Grupy Górniczej. To w siedzibie PGG w Katowicach jak żywo kwitnie kolesiostwo, układy, biurokracja i marnotrawienie pieniędzy. Gdy w kopalniach PGG zmniejszano zatrudnienie górników, w siedzibie PGG i w administracjach kopalń je zwiększano. Zatrudnia się tam znajomych królików, radnych, różne gwiazdy i gwiazdeczki. Nic nie robią, mają się jak pączki w maśle i korzystają z różnych przywilejów. Trwa rozpasanie urzędasów PGG. To klasa próżniacza, zbędna, mało wartościowa. Ale za to z niemałym wynagrodzeniem. Przez lata nic nie robią, tylko się pasą i poszerzają swoje przywileje. PGG ma obecnie imponującą flotę leasingowanych samochodów. Jest ich jakieś 50-60! Do tego wszystkiego pozatrudniani kierowcy, alby wozili zadki prezesów, dyrektorów i innych nierobów."

Sierpień 80 wskazuje, że biuro zarządu PGG według różnych szacunków to nawet 1000 pracowników! "To jak mała kopalnia, jak KWK „Wujek” obecnie pod względem ilości zatrudnienia. Tylu ich tam, a pozytywnych efektów nie widać. Parzykawy, pierdzistołki, nositeczki, armia asystentów. Trzeba przebić tę ich bańkę." czytamy w stanowisku związku.

"Dość z dublowaniem stanowisk! Przykładów są dziesiątki, a może i setki. Pierwszy lepszy: szefowie BHP. Na kopalniach podlegają oni bezpośrednio dyrektorowi. Jednak w centrali PGG też utworzono komórkę, której zadaniem jest kontrola kopalnianych struktur BHP. Po co, na co? By dać fotel i kasę kolesiom. Kolesiostwo to drugie imię zarządu PGG. Dziś mówi się o dramatycznej sytuacji KWK „Ruda”, podczas gdy przez lata wskazywaliśmy, że kopalnią rządzi kudłaty dyrektor, który doprowadzi zakład do ruiny. Nasze larmo pozostało bez echa, bo kudłaty to przyjaciel zarządu PGG i pociotek polityków partii rządzącej."

Związek mówi, że wciąż PGG nie odsyła na emerytury tych, którzy prawa emerytalne dawno nabyli. W ocenie Sierpnia 80 dzieje się tak przez "kolesiostwo".

"Przez kolesiostwo nie wprowadzono po dziś dzień masowego odsyłania na zasłużoną emeryturę tych pracowników, którzy od dawna mają nabyte prawa emerytalne. Doskonałym tego przykładem jest kopalnia „Wujek”. Sama ma ogromne problemy i jest wymieniana na liście tych, które mają być likwidowane, ale nasycenie emerytów na metr kwadratowy w tej kopalni jest największe w całej PGG. Nie inaczej jest też w innych kopalniach spółki. Emeryci choć mogliby odejść, cały czas biorą ogromną kasę, bo to głównie wyższy dozór i kierownicy kopalń. Porządek trzeba zrobić także ze spółkami zewnętrznymi, które zatrudniają emerytów, odbierając nam pracę. Nie może być tak, że natychmiast po tym jak ktoś uzyskuje emeryturę, zatrudnia się w takiej spółce i wraca na kopalnię. Robotę po takich spółkach i tak musimy wykonywać my!"

Czy górnicy mają powody do zadowolenia z osiągniętego kompromisu? Czy Sierpień 80 ma rację mówiąc, że w PGG jest wiele patologii?

Oceń publikację: + 1 + 279 - 1 - 16

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak formę pracy wolisz bardziej?




Oddanych głosów: 185