Wiadomości

Ślązacy pokazywani palcami? Prezydenci Rudy Śl. i Rybnika obawiają się stygmatyzacji przez czerwone strefy

2020-08-07, Autor: Tomasz Raudner

Prezydent Rudy Śląskiej obawia się, że wprowadzenie stref ze względu na zakażenia koronawirusem, może spowodować stygmatyzację mieszkańców. - Już w czerwcu to „przerabialiśmy” - mówi Grażyna Dziedzic. Z kolei prezydent Rybnika pisze dosadny list do ministra zdrowia.

Reklama

Od soboty 8 sierpnia w 19 powiatach w Polsce obowiązywać będą przywrócone częściowo obostrzenia. W dziewięciu, w tym w pięciu w woj. śląskim te obostrzenia będą mocniejsze, a obszary te zostały oficjalnie określone jako strefy czerwone. Są to miasta Ruda Śląska i Rybnik oraz powiaty wodzisławski, rybnicki i pszczyński. Z kolei 10 powiatów, w tym 3 w woj. śląskim – cieszyński, Żory i Jastrzębie Zdrój będą strefami żółtymi, z mniejszymi obostrzeniami.

Ogłoszone przez ministra zdrowia na konferencji prasowej decyzje o obostrzeniach spadły na samorządowców jak grom z jasnego nieba. Tego nikt się nie spodziewał.

- Już od kilkunastu dni odnotowujemy w naszym mieście duży przyrost zakażeń koronawirusem. Przypomnę jednak, że większość wykrytych przypadków dotyczy ogniska w ruchu Bielszowice KWK Ruda, gdzie siłą rzeczy załogę w dużej mierze stanowią mieszkańcy Rudy Śląskiej. Jako władze samorządowe jesteśmy zaskoczeni samą formą przekazu tej decyzji. Po raz kolejny bowiem usłyszeliśmy o zapowiedziach niepopartych konkretnymi aktami prawnymi. Podczas porannej konferencji prasowej dowiedzieliśmy się w zasadzie tylko tyle, że znaleźliśmy się na tzw. „czerwonej” liście powiatów, gdzie od najbliżej soboty wprowadzone zostaną dodatkowe obostrzenia. Dopiero kilka godzin po niej na stronie internetowej ministerstwa zdrowia przedstawiona została lista powiatów oraz szczegóły obostrzeń – mówi Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej

Wiele wątpliwości w sprawie obostrzeń

Zwraca uwagę, że wykaz obostrzeń rodzi wiele wątpliwości i pytań:

- Co z przedszkolami, które normalnie teraz funkcjonują i pełnią dyżur letni? Druga kwestia dotyczy transportu zbiorowego. Ruda Śląska nie jest samotną wyspą. Jesteśmy częścią ponad dwumilionowej metropolii. Mamy wspólną komunikację autobusową, tramwajową i kolejową. Nie wyobrażam sobie, jak w praktyce ma zostać wprowadzony w życie limit podróżujących w środkach transportu zbiorowego w Rudzie Śląskiej w sytuacji, kiedy dotyczy to połączeń z innymi miastami. W tej sprawie do ministerstwa zwrócił się już Zarząd Transportu Metropolitalnego, który tak jak i my stoi na stanowisku, że wskazane wytyczne nie uwzględniają specyfiki naszej aglomeracji – mówi gospodarz Rudy Śl.

Gorsze traktowanie Ślązaków - już to przerabialiśmy

Samorządowiec poza oczywistymi utrudnieniami w codziennym życiu boi się jeszcze jednego – że mieszkańcy będą wytykani palcami:

- ...wyrażę także swoją obawę o to, czy taki podział na strefy nie spowoduje stygmatyzacji naszych mieszkańców. Już w czerwcu to „przerabialiśmy”, kiedy z kraju dobiegały sygnały o gorszym traktowaniu mieszkańców województwa śląskiego tylko z tego powodu, że to właśnie w tym tutaj odnotowywano najwięcej przypadków zakażeń. Obym w tym przypadku się myliła… - ma nadzieję Grażyna Dziedzic.

Rybniczanie zrobią wesela w Sosnowcu

Piętnowania mieszkańców obawia się też prezydent Rybnika Piotr Kuczera, który postanowił napisać dosadny list do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

- Zwracam uwagę, że projekt przygotowanego przez pana rozporządzenia wprowadzi chaos i napiętnowanie mieszkańców Rybnika, ale nie pomoże w walce z wirusem. Czujemy się napiętnowani i nieszanowani! Moim zdaniem nowy rygor nie spowoduje spadku zakażeń, a rybniczanie zaczną robić wesela nawet w ... Sosnowcu – uważa Piotr Kuczera.

Samorządowiec wyjaśnia też w liście, skąd w ostatnim czasie wziął się wzrost zakażeń koronawirusem.

- Aktualnie testowani są pracownicy KWK ROW Ruch Chwałowice. W maju testowano górników z KWK Ruch Jankowice – w tym samym czasie w Rybniku odnotowano wzrost zachorowań. Warto zwrócić uwagę, że w bliskim sąsiedztwie Rybnika znajdują się dwie kolejne kopalnie: KWK Ruch Marcel i KWK Ruch Rydułtowy. W tych miejscach również pracują rybniczanie, a z tego, co mi wiadomo testy na obecność wirusa nie są tam wykonywane. Apeluje o jednoczesne testowanie górników w pozostałych kopalniach, wtedy będziemy mogli mówić o systemowych działaniach. Obawiam się, że jeżeli nie będziemy wymazywać pracowników wszystkich tych miejsc jednocześnie, to Rybnik może przez długi czas ponosić konsekwencje takich niespójnych działań – pisze Piotr Kuczera.

Prezydent obawia się, że decyzje ministerstwa doprowadzą do ostracyzmu społecznego wobec mieszkańców Rybnika. Uważa też, że zasady dotyczące reżimu sanitarnego powinny dotyczyć całego kraju, wtedy można mówić o efektach wprowadzonych działań.

Czy faktycznie Ślązaków mogą znów spotykać nieprzyjemności?

Oceń publikację: + 1 + 14 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak formę pracy wolisz bardziej?




Oddanych głosów: 204