Kariera

Ślązak nowym dyrektorem Elektrowni Bełchatów. A ta idzie w odstawkę

2020-06-05, Autor: tora

Paweł Noga, dotychczasowy dyrektor Elektrowni Rybnik został nowym szefem Elektrowni Bełchatów. Obie siłownie należą do PGE GiEK. Być może nowy dyrektor będzie tym, który wyłączy elektrownię. Koncern zamierza bowiem stopniowo wygasić tę największą na świecie elektrownię węglową.

Reklama

Zmiana dyrektorów elektrowni PGE

Paweł Noga był dotąd dyrektorem Elektrowni Rybnik. Decyzją koncernu objął kierownictwo nad największą siłownią w Polsce, dostarczającą 20 proc. krajowego prądu. O zmianach kadrowych poinformowała Sandra Apanasionek, rzecznik prasowy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. 

- Dotychczasowy dyrektor Elektrowni Rybnik, pan Paweł Noga, został powołany na stanowisko dyrektora Elektrowni Bełchatów, również należącej do PGE GiEK – informuje Sandra Apanasionek.

Z kolei nowym szefem elektrowni w Rybniku został Krzysztof Matula, pełniący od 27 maja obowiązki dyrektora Elektrowni Rybnik, ukończył Wydział Mechaniczny Technologiczny Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Z rybnicką elektrownią jest związany od 2005 roku. Pełnił w niej funkcję m.in. kierownika wydziału turbinowego, dyrektora oddziału inżynierii oraz głównego inżyniera ds. zarządzania majątkiem.

Największy truciciel w odstawkę

Może się okazać, że Paweł Noga będzie ostatnim dyrektorem bełchatowskiego giganta, będącego największym emitentem dwutlenku węgla w Unii Europejskiej. Greenpeace dotarło do informacji, że PGE zamierza wygaszać bloki elektrowni po 2030 roku.

Ma to związek z wyczerpywaniem się złoża węgla brunatnego Szczerców. Od lat mówiło się, że warunkiem przedłużenia żywotności Bełchatowa będzie zbudowane nowej odkrywki na złożu Złoczew, jednak z dokumentów, do których dotarł Greenpeace wynika, że koncern w ogóle nie ma takich planów.

– W złożonej do Marszałka województwa łódzkiego przez PGE GiEK aktualizacji wniosku o zmianę pozwolenia zintegrowanego, Spółka przyznaje wprost, że w związku z wyczerpywaniem się obecnie eksploatowanego złoża Szczerców bloki energetyczne Elektrowni Bełchatów będą sukcesywnie wygaszane po 2030 roku. Zamykanie bloków w Elektrowni Bełchatów miałoby się rozpocząć w tym samym czasie, co start rzekomego wydobycia węgla brunatnego z odkrywki Złoczew. Co więcej, przedstawione we wniosku przez PGE GiEK szczegółowe analizy rodzajów paliwa przewidzianego do stosowania w przyszłości koncentrują się wyłącznie na surowcu z działającej obecnie odkrywki Szczerców; w całym dokumencie nie ma nawet słowa o zapowiadanej odkrywce Złoczew. Jest to jasny sygnał, że w rzeczywistości inwestor nie planuje tam wydobycia, a zapowiadana od lat inwestycja nigdy nie powstanie – mówi Anna Meres z Greenpeace Polska.

 

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Na kogo zagłosujesz w II turze wyborów prezydenckich?





Oddanych głosów: 343