Wiadomości

Smog, horror, ojczyzna – marsz dla klimatu na ulicach Katowic

2018-12-08, Autor: Redakcja, PAP

Około 3000 osób z całego świata przeszło w sobotę ulicami Katowic w Marszu dla Klimatu, zorganizowanego z okazji odbywającego się w tym mieście szczytu klimatycznego ONZ. Jego uczestnicy wzywali polityków do szybkich działań na rzecz walki z globalnym ociepleniem. „Obudźcie się!” - krzyczeli. Uczestnicy demonstracji zgromadzili się na Placu Wolności w Katowicach. Przez kilka godzin szli ulicami zatrzymując się w kilku punktach miasta, najdłużej w pobliżu strefy, w której od tygodnia trwają obrady szczytu COP 24.

Reklama

W marszu szli także uczestnicy tej konferencji, niektórzy demonstranci mieli założone maski antysmogowe. „Nie gotujcie nam ziemi”, „Wiatraki - węgiel musi odejść”, „Clean coal is a dirty lie - czysty węgiel to brudne kłamstwo”, „Nie kopalne tylko odnawialne”, Czyste powietrze jest k... lepsze”, „Wybieram OZE” - takie napisy można było przeczytać na transparentach.

Inni demonstranci przekonywali że „This COP is hijacked by coal (ten szczyt COP został porwany przez węgiel), „We are suffocating (dusimy się), napisali też na transparentach „Smog, horror, ojczyzna”, „Węgiel musi odejść”, „Orzeł biały w sadzy cały”, „Nie pozwolimy aby ktokolwiek zamordował klimat”.

Jednym z charakterystycznych elementów marszu był budzik, który ma budzić polityków do szybkiego działania. - Jesteśmy za 3 minuty 12.00. Jeżeli nie odejdziemy od paliw kopalnych, nasze dzieci nie będą miały przyszłości - mówili organizatorzy. W odczytane manifeście przekonywali, że jest już niewiele czasu by naprawić błędy obecnego i poprzednich pokoleń. - Apelujemy - obudźcie się politycy i urzędnicy, przedstawiciele 196 krajów świata zgromadzeni na szczycie klimatycznym w Katowicach. Przestańcie się licytować, kto da mniej, a weźmie więcej, tylko pomyślcie, jaki świat szykujecie dla naszych dzieci – napisali.

Na starcie marszu pojawiła się owacyjnie powitana Greta Thunberg - walcząca o powstrzymanie zmian klimatycznych 15-letnia Szwedka, która została zaproszona do udziału w COP24. Jak mówiła, przez ostatnich kilkanaście lat padało wiele deklaracji, okrągłych zdań, obietnic i słów o nadziei tkwiącej między innymi w zielonej energii. Mimo to emisja gazów cieplarnianych rośnie. - Tak, potrzebujemy nadziei, oczywiście że tak. Ale rzeczą, której potrzeba bardziej jest działanie. Jeśli szukasz nadziei, szukaj działania. Wtedy i tylko wtedy nadzieja przyjdzie – podkreśliła.

Według naukowców świat ma 12 lat na radykalna ograniczenie emisji gazów cieplarnianych

Robert Cyglicki z Greenpeace podkreślał, że według naukowców świat ma 12 lat na radykalne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. - Nie możemy robić dobrej miny do złej gry. Wierzę głęboko w to, że wszystkim nam - górnikom z regionu górniczego, ale również wszystkim ludziom na całej Ziemi to co jest potrzebne to dobra praca i bezpieczna przyszłość. Jeżeli politycy nie chcą słyszeć głosu nauki, głosu ludzi i świata, to powinni przestać być politykami – podkreślił.

Jak przekonywali biorący udział w marszu aktywiści nie ma już czasu na dyplomację i przewlekłe negocjacje. - Obywatele żądają ambitnego i wiążącego porozumienia klimatycznego - wskazują ekolodzy.

Uczestnicy marszu wzywali nie tylko do rezygnacji z paliw kopalnych. Protestowali też na przykład przeciwko przemysłowej produkcji mięsa, GMO, stosowaniu pestycydów, niszczeniu zagrożonych gatunków i nadmiernemu konsumpcjonizmowi. Organizatorzy demonstracji podkreślają, że dziś oczy całego świata są zwrócone na Katowice, gdzie podejmowane będą decyzję na temat klimatyczne i przyszłości Ziemi.

Filip MCMaster, który jest obserwatorem szczytu COP24, przyszedł na marsz w stroju świętego Mikołaja. - Jesteśmy w okresie świątecznym, dajemy wiele prezentów. Wielu ludzi idąc do sklepu nie zdaje sobie sprawy, że kupuje rzeczy, których nie potrzebuje. Zamiast tego dajmy w tym roku prezenty płynące z serca. Nie idźmy do sklepu, nie marnujmy pieniędzy i czasu. Poświęćmy ten czas swoim dzieciom – apelował.

Policja, która jeszcze przed wyruszeniem marszu oszacowała jego liczebność na około 1000 osób później podała, że ostatecznie demonstrantów było 3 razy więcej. Niektórzy docierali na marsz później. W ocenie funkcjonariuszy zgromadzenie przebiegło generalnie spokojnie, choć było kilka incydentów. Do niewielkiego zamieszania doszło, gdy czoło marszu doszło już na rondo imienia Ziętka. Organizatorzy poinformowali przez głośniki, że z nieznanych przyczyn policja odseparowana część maszerujących. Z tego powodu marsz się opóźnił i został zakończony już na rondzie a nie na placu Szewczyka, jak wcześniej planowali organizatorzy. Zamieszanie było powodem konfliktowej sytuacji, do której doszło na końcu marszu. Pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza zatrzymanych zostało trzech młodych mężczyzn z Gdańska, Gdyni i Wrocławia. - Są z nimi wykonywane czynności - powiedziała PAP rzeczniczka śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara. W trakcie marszu zasłabła też jedna z uczestniczek.

Marsz dla Klimatu w Katowicach został zainicjowany przez kilka organizacji, wśród nich są Fundacja Strefa Zieleni, Instytut na Rzecz Ekorozwoju, Fundacja Piaskowy Smok i Stowarzyszenia Ostra Zieleń, Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-Unia, z pomocą organizacji skupionych w Koalicji Klimatycznej.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Sonda

Czy czujesz się szczęśliwy mieszkając w woj. śląskim?






Oddanych głosów: 609

Prezentacje firm