Kariera

Stygnie zapał rekrutacyjny polskich firm – barometr ManpowerGroup

2019-09-13, Autor: tora, ManpowerGroup

Choć nadal sporo, bo 13 proc. polskich przedsiębiorstw chce powiększać swoje zespoły, to optymizm pracodawców jest słabszy niż przed rokiem – potwierdza wrześniowy raport Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia, przedstawiający plany rekrutacyjne firm na ostatni kwartał 2019 roku.

Osoby poszukujące nowej pracy mogą spodziewać się mniejszej liczby ofert zatrudnienia, szczególnie w rolnictwie, finansach i usługach dla biznesu oraz w restauracjach i hotelach.

Reklama

Zatrudniają w produkcji, budownictwie i przemyśle wydobywczym

Sektorami, które nadal wykazują duże chęci do rekrutacji nowych kadr, są produkcja przemysłowa, budownictwo oraz przemysł wydobywczy.

W czwartym kwartale 2019 roku 13 proc. polskich firm będzie poszukiwać nowych pracowników, 5 proc. planuje redukować zespoły, 81 proc. nie przewiduje zmian, a 1 proc. nie zna planów rekrutacyjnych w swoich firmach. Prognoza netto zatrudnienia, czyli różnica pomiędzy odsetkiem przedsiębiorstw planujących wzrost a spadek zatrudnienia, poddana korekcie sezonowej wynosi +9 proc. Wynik utrzymuje się na takim samym poziomie trzeci kwartał z rzędu, ale jest o 4 punkty procentowe niższy niż przed rokiem.

– Choć osoby poszukujące nowego zatrudnienia nadal mogą liczyć na dobre perspektywy, a firmy szukające rąk do pracy w dalszym ciągu borykają się z niedoborem talentów, to już od trzech kwartałów obserwujemy stabilizację na rynku. Nastroje rekrutacyjne firm, podobnie jak nasza gospodarka, weszły w fazę delikatnego spowolnienia, a tempo wzrostu zatrudnienia jest wolniejsze niż przed rokiem

– mówi Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup. – Na obecny wynik miały również wpływ organizacje, które w ostatnim czasie osiągnęły już taki poziom zatrudnienia, który pozwoli im na realizację celów biznesowych w czwartym kwartale. Z kolei niewielki odsetek pracodawców planujących redukcję, to efekt naturalnego ruchu w biznesie, pomniejszania zespołów o zastępstwa w trakcie sezonu urlopowego oraz zakończenia prac nad projektami czasowymi – dodaje Iwona Janas.

Rybołówstwo i hotelarstwo na końcu

Spośród 10 przeanalizowanych przez ManpowerGroup sektorów najwięcej nowych pracowników będą poszukiwać firmy zajmujące się produkcją przemysłową, gdzie prognoza netto zatrudnienia wynosi +15 proc. Na dobre perspektywy znalezienie nowej pracy mogą liczyć osoby zainteresowane branżą budowlaną (+13 proc.) oraz związaną z przemysłem wydobywczym (+12 proc.). W końcówce roku najmniej ofert pracy będzie w rolnictwie, leśnictwie i rybołówstwie (+2 proc.), w finansach i usługach dla biznesu (+3 proc.) oraz w restauracjach i hotelach (+3 proc.).

– Obniżenie prognozy w końcówce roku w takich sektorach jak restauracje i hotele, rolnictwo, leśnictwo i rybołówstwo jest efektem sezonowości w tych branżach i nie jest zjawiskiem, które może niepokoić. Natomiast duże spadki w takich obszarach jak produkcja przemysłowa oraz finanse i usługi dla biznesu mogą być skutkiem pogarszającej się koniunktury na rynkach zachodnich. Firmy z tych branż nadal chcą powiększać swoje zespoły, ale nie będą to tak duże wzrosty zatrudnienia jak w ubiegłym roku. Jednocześnie patrząc na prognozy zatrudnienia płynące z krajów Europy Zachodniej i kluczowych dla nas rynków eksportowych, to tak silne gospodarki jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania notują znacznie niższe prognozy zatrudnienia niż te wskazywane przez polskie firmy

– wyjaśnia Iwona Janas.

Optymizm rekrutacyjny spada

Optymizm rekrutacyjny polskich firm jest jednak wyraźnie słabszy niż przed rokiem. W 8 na 10 branżach firmy będą poszukiwać mniejszej liczby pracowników, dlatego osoby poszukujące nowej pracy lub rozważające zmianę pracodawcy mogą spodziewać się zdecydowanie mniejszej liczby ofert zatrudnienia w najbliższym kwartale. Największą różnicę zauważą kandydaci zainteresowani rozwojem w finansach i usługach dla biznesu, handlu detalicznym i hurtowym oraz w budownictwie, gdzie plany zatrudnienia najbardziej się pogorszyły. Odczują ją również osoby aplikujące do pracy w produkcji przemysłowej i choć jest to sektor, który nadal zgłasza znaczne zapotrzebowanie na ręce do pracy, to ofert będzie zdecydowanie mniej niż rok temu. Jedynie przedsiębiorstwa z branży energetyki, gazownictwa i wodociągów oraz przemysłu wydobywczego zgłaszają lepsze prognozy niż w ostatnim kwartale 2018 roku.

Największy wzrost w energetyce, gazownictwie, wodociągach

W stosunku do ubiegłego kwartału plany rekrutacyjne firm pozostają na zbliżonym poziomie. Największa zmiana na plus widoczna jest w energetyce, gazownictwie i wodociągach, gdzie firmy wskazały prognozę wyższą o 12 punktów procentowych. Z kolei dużo mniej optymistyczne niż przed kwartałem w swoich planach są przedsiębiorstwa zajmujące się rolnictwem, leśnictwem i rybołówstwem, gdzie prognoza jest niższa o 7 punktów procentowych.

W raporcie ManpowerGroup zostały również zaprezentowane plany zatrudnienia dla 26 rynków regionu EMEA (Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki). W czołówce krajów, gdzie w końcówce roku będzie najłatwiej o pracę jest Grecja (+18 proc.), Słowenia (+17 proc.), Norwegia (+10 proc.) i Szwecja (+10 proc.), a Polska z wynikiem +9 proc. znajduje się zaraz za nimi. Za naszą zachodnią granicą niemieccy i francuscy pracodawcy zadeklarowali plany zatrudnienia na poziomie +6 proc., z kolei na południu w Czechach firmy wskazały prognozę +2 proc., a w Słowacji +6 proc. Najgorsze perspektywy znalezienia nowej pracy czekają na kandydatów z Hiszpani (0 proc.).

Planujesz zwiększyć zatrudnienie w Twojej firmie?

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Przedsiębiorco, na kogo zagłosujesz?









Oddanych głosów: 427