Wiadomości

To koniec Huty Częstochowa – największego producenta blachy grubej? Zarząd wnioskuje o upadłość

2019-07-02, Autor: Tomasz Raudner

Do sądu trafił wniosek zarządu ISD Polska, właściciela Huty Częstochowa o ogłoszenie upadłości firmy. Przyszłością zakładu martwi się 1235-osobowa załoga, rodziny, a także pięciotysięczna rzesza osób zatrudnionych w firmach powiązanych z hutą i ich bliscy.

O wniosku do sądu zarząd poinformował 28 czerwca w piśmie skierowanym do związkowców i kooperantów huty.

Reklama

Dlaczego zarząd huty wnioskuje o upadłość?

ISD Polska zdecydował się na ten krok z uwagi na dramatyczną sytuację finansową huty. Firma nie wytrzymała konkurencji z producentami stali spoza UE, poza tym dobijały ją coraz wyższe ceny za emisję CO2.

Firmie zabrakło gotówki na finansowanie zleceń, dlatego już dwa miesiące temu zarząd przerwał produkcję, a załogę wysłał na urlopy czy tzw. postojowe. Do pracy przychodzi tylko personel niezbędny do zabezpieczenia bieżącego funkcjonowania huty.

Pikieta i oświadczenie związkowców

Zarząd firmy nie komentuje sprawy. Światło na aktualną sytuację huty daje wspólne oświadczenie wydane przez sześć central związkowych działających w zakładzie. Oświadczenie to zostało upublicznione 28 czerwca podczas pikiety.

Oświadczenie przytaczamy w całości, śródtytuły są od redakcji. „ISD Huta Częstochowa Sp. z o. o. jest największym producentem blachy grubej w Polsce i jednym z nielicznych w Unii Europejskiej. Produkuje stal i blachę dla sektora stoczniowego, budowlanego, konstrukcyjnego i obronnego. Tradycje częstochowskiej Huty sięgają 1896 r. Przez lata była największą firmą w mieście i odegrała ważną rolę w rozwoju Częstochowy, a do dziś pozostaje znaczącym pracodawcą w regionie. Właścicielem Huty od 2005 r. jest Związek Przemysłowy Donbasu (ISD). Od czasu światowego kryzysu z 2008 r. walczy z problemami finansowymi. Teraz sytuacja przedsiębiorstwa stała się wręcz dramatyczna. Praktycznie od maja Huta całkowicie wstrzymała produkcję.

Załoga na urlopach, problemy firm współpracujących

Obecnie Huta zatrudnia 1235 osób. Według szacunków kolejne 5 tysięcy pracuje w firmach stale współpracujących z Hutą, które również ucierpią przy przedłużającym się postoju. ISD Huta Częstochowa już zawiesiła współpracę z przedsiębiorstwami świadczącymi usługi. Od 1 do 30 czerwca wprowadzono przerwy w pracy, podczas których w zakładzie przebywało jedynie 159 osób niezbędnych do jego zabezpieczenia i bieżących prac. Reszta hutników może wykorzystywać urlopy lub są na tzw. postojowym, co wiąże się z obniżeniem wynagrodzeń. Już teraz przerwy w pracy w Hucie przedłużono do 31 lipca.

Podstawową przyczyną problemów ISD Huty Częstochowa jest brak kapitału obrotowego na zakup surowców (złomu, surówki, żelazostopów) i wznowienie produkcji. Obecny właściciel, czyli ISD, poinformował związki zawodowe, że nie ma odpowiednich środków.

Wyjściem może być nowy inwestor gotów dokapitalizować Hutę. Zainteresowany tym jest brytyjski Greybull Capital LLP – firma inwestycyjna, działająca w wielu sektorach gospodarki. Z informacji posiadanych przez związki zawodowe wynika, że przyszłość Huty zależy od wyników trwających negocjacji z bankami – głównymi wierzycielami spółki: Pekao SA i PKO Bank Polski SA. Już kilka tygodni temu Greybull Capital LLP przedstawił bankom swoją ofertę, która wciąż jest analizowana.

Dwa tygodnie temu, wszystkie sześć organizacji związkowych w ISD Hucie Częstochowa wysłało list do prezesów Pekao SA Michała Krupińskiego i PKO Bank Polski SA Zbigniewa Jagiełło z prośbą o przyspieszenie decyzji, które pozwolą wznowić produkcję i uchronić miejsca pracy. W pierwszej kolejności chodzi o przedłużenie tzw. porozumienia standstill, które pozwoli inwestorowi na natychmiastowe wsparcie finansowe Huty, stworzy możliwość wznowienia produkcji i utrzymania miejsc pracy, a po zakończeniu negocjacji perspektywę stabilnego funkcjonowania już z nowym właścicielem.

Cierpliwość do banków się kończy

Związki zawodowe rozumieją, że banki muszą dokładnie przeanalizować ofertę potencjalnego inwestora, ale Huta już teraz wymaga wsparcia finansowego, które Greybull Capital obiecał natychmiast po przedłużeniu standstill. Trudno wyobrazić sobie, aby ISD Huta Częstochowa mogła przetrwać kolejne miesiące bez produkcji. Z nieoficjalnych informacji docierających do związków zawodowych wynika, że bez przedłużenia porozumienia standstill może nie być pieniędzy nawet na wypłaty najbliższego wynagrodzenia, zaplanowane na 10 lipca.

Kopie listu trafiły m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jacka Sasina, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigi Emilewicz oraz przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy.

Żeby inwestor się nie rozmyślił

Oba banki odpowiedziały, że są gotowe zawrzeć taką umowę, ale do jej podpisania – z posiadanych na tę chwilę informacji – wciąż nie doszło. Związki zawodowe w Hucie nie znają szczegółów negocjacji, ale są zaniepokojone ich przedłużaniem się, a docierające informacje o ich przebiegu są rozbieżne. Obawy są tym większe, że Greybull Capital wydaje się być obecnie jedynym zainteresowanym inwestorem i fiasko rozmów może doprowadzić do upadłości i zwolnienia załogi Huty. W takiej sytuacji, nawet gdyby w przyszłości znalazł się nowy inwestor, uruchomienie linii produkcyjnych może być niemożliwe, m.in. z powodu zbyt długiego przestoju urządzeń oraz braku możliwości odtworzenia wykwalifikowanej kadry na specjalistycznych stanowiskach (np. operatorów pieca, suwnicowych, technologów, maszynistów lokomotyw).

Związki zawodowe bardzo poważnie obawiają się o los częstochowskiej Huty i miejsca pracy, dlatego postanowiły nagłośnić jej sytuację, włączyć się w ratowanie przedsiębiorstwa i zaapelować o wsparcie, a w najbliższym czasie – o ile nie zapadną zadowalające rozstrzygnięcia – planują kolejne kroki.”

Państwo kontroluje, ale nic nie może?

Kancelaria premiera odpowiedziała związkowcom, że choć państwo kontroluje oba banki, to są to niezależne instytucje, a rząd „nie posiada kompetencji w zakresie podejmowania bezpośrednich czynności kontrolnych lub ingerowania w działalność” ich zarządów.

Cała branża w kryzysie

Zaznaczmy, że w poważnych tarapatach jest całe europejskie hutnictwo. Ich potwierdzeniem jest list do władz Unii Europejskiej, który 3 czerwca wysłali prezesi zarządów i dyrektorzy zarządzający 45 firm hutniczych z całej Europy. Liderzy największych koncernów: m.in. ArcelorMittal Europe, Celsa, Salzgitter, Tata Steel Europe, a także polskich: Anatolii Fiediajew – prezes ISD Huty Częstochowa, Jerzy Kozicz – prezes CMC Poland w Zawierciu oraz Stefan Dzienniak – prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH), zaapelowali w nim o pilne podjęcie kroków, które spowodują wzmocnienie europejskiej stali, wstrzymanie importu z innych kontynentów oraz przeprowadzanie zebrania, mającego na celu wypracowanie rozwiązań, które uchronią unijny rynek stali przed zewnętrznymi naciskami.

Byłaby szkoda, gdyby huta upadła, nie uważacie? Czy Waszym zdaniem banki powinny zgodzić się na przejęcie huty przez brytyjską firmę?

Oceń publikację: + 1 + 83 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~prezes 2019-07-02 15:53:42

    Pytanie, czy zwłoka banków to nie jest celowa gra na obniżenie wartości i przejęcie przez państwo za bezcen

    6 1
  • ~Agnieszka Michalczyk 2019-07-03 00:45:34

    Ja uważam iż należy zablokować napływ materiałów z innych państw ponieważ one rujnują nasz rynek zbytu a huta częstochowa jest i była potętatem w tej branży. Powinni otworzyć skupy metali od prywatnych ludzi a nie od małych firm ftedy moją tańszą cene ale ludzie chętnie przyjdą. Stocznie kupują blachę za granicy powinien być zakaz do puki masz swoje to korzystaj z tego naszego krajowego a nie kasę nabijasz konkuręcji a unia się z nas smieje że naiwne Polaczki .

    6 5
  • ~szpryca 2019-07-03 08:34:09

    Wszystko jest ze sobą powiązane. Górnictwo odnosi miliardowe zyski, bo węgiel jest bardzo drogi, ale to odbija się na hutnictwie, czy energetyce które muszą ten drogi opał kupować. No akturat huty to jeszcze muszą mieć węgiej przetworzony w koks, to jeszcze podnosi koszt

    6 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Przedsiębiorco, na kogo zagłosujesz?









Oddanych głosów: 454