Wiadomości

Umowy z USA podnoszą bezpieczeństwo energetyczne Polski - Georgette Mosbacher w Katowicach

2019-05-15, Autor: tora

Polska obecnie w bardzo dużym stopniu polega na rosyjskim gazie, ale trzy duże umowy długoterminowe na import amerykańskiego LNG oznaczają przesunięcie strategiczne i duże zwycięstwo z perspektywy bezpieczeństwa energetycznego Polski - mówiła Georgette Mosbacher, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

W drugim dniu kongresowych w panelu pod nazwą „Globalny rynek LNG” specjalne wystąpienie miała Georgette Mosbacher, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. Mówiła m.in. o tym, że 13 krajów europejskich w co najmniej 75 proc. uzależnionych jest od rosyjskiego gazu. –  To ogranicza suwerenność tych krajów. W ich interesie jest zmiana tej sytuacji – powiedziała ambasador. Jak jednak zauważyła, nie chodzi tylko i wyłącznie o współpracę gazową i bezpieczeństwo w tej kwestii. – Bardzo angażujemy się w nowe czystsze technologie energetyczne. Współpracujemy z innymi krajami w zakresie niskoemisyjnych rozwiązań – podkreślała.

Reklama

Dodała, że rząd amerykański stoi w pełni za staraniami Polski, aby rozwijać czyste i tanie zasoby jądrowe. - Chcemy wspierać starania Polski, które koncentrują się na wzroście gospodarczym, jak też na poprawie bezpieczeństwa energetycznego, a jednocześnie na ochronie środowiska. To przekłada się na duże sukcesy – uważa.

Zdaniem Piotra Naimskiego, pełnomocnika rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, wydaje się, że ta możliwość dostaw z różnych kierunków LNG oznacza, iż gaz przestałby w przewidywalnej perspektywie być problemem i przedmiotem troski Europejczyków. – Dzięki podjętym decyzjom o rozbudowie terminalu w Świnoujściu, pływającego terminalu w Trójmieście i Baltic Pipe, Polska znacząco poprawia swoje bezpieczeństwo gazowe – zaznaczał.

Wtórował mu Žygimantas Vaičiūnas, minister energii Litwy. – Dokonaliśmy całkowitej zmiany. Wcześniej byliśmy uzależnieni od Gazpromu, a teraz dzięki terminalowi w Kłajpedzie LNG pokrywa aż 90 proc. naszego zapotrzebowania. Dzięki temu mamy „grę rynkową” i poprawiliśmy nasze bezpieczeństwo – stwierdził.

Zdaniem Dominique'a Ristori, dyrektora generalnego ds. energii w Komisji Europejskiej, Europa musi dywersyfikować dostawy i zwiększać import LNG. Jest to m.in. spowodowane kurczeniem się europejskich zasobów gazu. – A przecież zapotrzebowanie na ten surowiec w Europie rośnie – podkreślił.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~lokalny 2019-05-15 11:09:14

    Trzeba zacząć od tego, że UE powinna z Rosją wynegocjować jedną cenę za gaz, a nie Rosja rozgrywa każdego po kolei. Absurdem jest, że jesteśmy najbliższym sąsiadem, a mamy najdroższy gaz. Oczywiście Niemcy mają tańszy...

    0 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.