Kariera

Wojciech Dąbrowski, prezes PGE o przyszłości węgla, atomu, OZE w Polsce. Wywiad

Author profile image 2022-03-19, Autor: Tomasz Raudner

Węgiel musi być podstawą bezpieczeństwa energetycznego Polski do momentu zastąpienia go energetyką jądrową – mówi Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej w rozmowie ze Śląskim Biznesem. Grupa posiada m.in. Elektrownię Rybnik, która docelowo ma być wyłączona, a w miejsce starych bloków węglowych miałby powstać blok gazowy. Szef największej grupy produkującej prąd w Polsce odpowiada na pytania, czy dotychczasowe plany PGE odchodzenia od węgla są aktualne.

Reklama

Po tym jak Rosja napadła na Ukrainę górnicze Dominik Kolorz, lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności  orzekł, że polityka energetyczna Polski, w tym plan likwidacji górnictwa do 2049 roku wymagają zmiany, bo powstały w innej rzeczywistości.

Nawet Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, wielki orędownik zielonego zwrotu Europy, inwestowania w OZE i odchodzenia od węgla, powiedział, że węgiel nie może już być tematem tabu. Słowa te skomentował Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej mówiąc:

„Unijna polityka klimatyczna powinna dążyć do sprawiedliwej i mądrej, a nie dzikiej transformacji energetycznej. Powinna uwzględniać dywersyfikację i wykorzystanie zasobów naturalnych z pominięciem rosyjskiej strefy wpływów.”

Idąc tym tropem postanowiliśmy zapytać prezesa PGE, jak należy rozumieć jego słowa. 

Tomasz Raudner: Czy słowa prezesa oznaczają zwrot Grupy PGE w kierunku węgla?

Wojciech Dąbrowski: Wypowiedź przewodniczącego Fransa Timmermansa, że węgiel nie może stanowić tabu, gdy Europa próbuje uniezależnić się od rosyjskiego gazu, to de facto potwierdzenie stanowiska Polski odnośnie sprawiedliwej transformacji, komunikowanego również przez PGE. Niestety, dopiero tak brutalne wydarzenie jak bezprecedensowa agresja Rosji na Ukrainę, skłoniły europejskich partnerów do refleksji i potwierdzenia słuszności drogi objętej przez Polskę.

Obecna sytuacja pokazuje, jak ważne jest oparcie energetyki na surowcu, do którego ma się dostęp. Dlatego nasze stanowisko się nie zmienia, węgiel musi być podstawą bezpieczeństwa energetycznego Polski do momentu zastąpienia go energetyką jądrową.

Jednocześnie chciałbym podkreślić z pełną stanowczością – musimy przyspieszać rozwój odnawialnych źródeł energii. Brak inwestycji w źródła odnawialne zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu Polski.

Dlatego tak ważne stało się powołanie Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, która zabezpieczy stabilne funkcjonowanie energetyki konwencjonalnej, a jednocześnie pozwoli spółkom takim jak PGE na inwestycje w OZE.

Czy PGE przestanie dążyć do zmiany swoich elektrowni i elektrociepłowni z węglowych na gazowe?

Dekarbonizacja polskiej energetyki i ciepłownictwa jest konieczna. Starzejące się i systematycznie wyłączane bloki elektrowni konwencjonalnych są i będą zależne od kosztów CO2, co wpłynie negatywnie na ceny energii elektrycznej dla polskich konsumentów. W długiej perspektywie zmusiłoby to Polskę do importowania drogiej zagranicznej energii. Nie możemy na to pozwolić. W obszarze wytwarzania energii elektrycznej jako kraj musimy skoncentrować się na budowie stabilnych mocy jądrowych oraz na przyspieszaniu budowy mocy odnawialnych – tutaj absolutnym priorytetem dla Grupy PGE są największe w kraju inwestycje w morskie elektrownie wiatrowe na Morzu Bałtyckim, z których pierwszy prąd popłynie do polskich domów już za cztery lata.

Co do ciepła, nie mamy dużego pola manewru – odejście od węgla w tym momencie oznacza przejście na gaz, ale źródła tego gazu możemy dywersyfikować. Już dzisiaj w naszych elektrociepłowniach w Zielonej Górze czy w Gorzowie zasilamy nasze bloki gazem ziemnym z lokalnych złóż. Polska systematycznie uniezależnia się do gazu z Federacji Rosyjskiej poprzez rozbudowę terminala LNG w Świnoujściu czy budowę gazociągu Baltic Pipe, który daje nam dostęp do złóż gazu w Norwegii. Wszystkie te działania pozwalają realizować plan dekarbonizacji, również w obszarze ciepłownictwa, gdzie trudniej jest aplikować odnawialne źródła energii.

Czy PGE będzie inwestowała w węgiel?

Nie planujemy inwestycji w węgiel. Zgodnie ze strategią Grupy PGE do 2030 r. z perspektywą do 2050 r. koncentrujemy się na inwestycjach w nisko i zeroemisyjne źródła energii. Do 2050 r. najpóźniej osiągniemy jako Grupa neutralność klimatyczną i naszym klientom będziemy dostarczać 100 proc. zielonej energii.

Konsekwentnie dążymy do realizacji tego planu poprzez inwestycje w przyjazne środowisku wytwarzanie. Naszym strategicznym projektem jest morska energetyka wiatrowa. W ciągu dekady zbudujemy 2,5 GW mocy farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim a do 2040 r. zbudujemy co najmniej 6,5 GW mocy w tej technologii. To moc porównywalna do pięciu Elektrowni Rybnik. Taka moc jest w stanie zabezpieczyć zapotrzebowanie na energię elektryczną dla 10 mln gospodarstw domowych. W skali kraju to 15 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną. Ta technologia zdecydowanie zmieni polską energetykę, a jej funkcjonowanie w polskim systemie energetycznym da też bardzo konkretny efekt środowiskowy.

Jaki los czeka aktywa PGE w woj. śląskim? Jakich inwestycji można się spodziewać w woj. śląskim?

PGE GiEK – spółka z Grupy PGE - posiada w województwie śląskim Elektrownię Rybnik posiadającą 6 bloków o łącznej mocy ok. 1,4 GW. Elektrownia ta dostarcza energię elektryczną oraz zapewnia moc dyspozycyjną w ramach funkcjonującego w Polsce rynku mocy.

Spółka PGE GiEK, zgodne z zaplanowanym harmonogramem, w 2021 roku wyłączyła z eksploatacji dwa bloki energetyczne klasy 200 MW w tej elektrowni. Z końcem 2022 r. spółka planuje wyłączenie z eksploatacji kolejnych bloków energetycznych klasy 200 MW nr 3 i 4 w Elektrowni Rybnik. Obecnie prowadzone są jednak uzgodnienia w sprawie ewentualnego przedłużenia pracy tych jednostek do końca 2023 r. z limitem 1500 godzin pracy. Terminy zakończenia eksploatacji energetycznych bloków węglowych będą oczywiście uzależnione od uwarunkowań rynkowych, wymogów środowiskowych, rentowności produkcji oraz zapotrzebowania na energię elektryczną przez Krajowy System Elektroenergetyczny.

Elektrownia Rybnik zgodnie z harmonogramem wydzielenia aktywów węglowych w przyszłym roku stanie się częścią Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego należącej w 100 proc. do Skarbu Państwa i skupiającej wytwórcze aktywa węglowe państwowych spółek energetycznych. Jednocześnie PGE posiada w portfelu inwestycyjnym projekt budowy bloku gazowego o mocy 800-900 MW w Rybniku. Finalna decyzja inwestycyjna co do realizacji tego projektu zostanie podjęta do końca tego roku.

Jaki jest pogląd prezesa na handel prawami do emisji?

Na pewno system handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla należy zreformować. To satysfakcjonujące, że o zmianach w systemie handlu emisjami zaczęto mówić w kategoriach łagodzenia zasad jego funkcjonowania, a nie, tak jak do niedawna, tylko w kategorii zaostrzania jego reguł gry. Celowo użyłem tutaj słowa gry, bo obserwując ten system od lat mam wrażenie, że jednak jest to gra, która przestała mieć znaczenie dla transformacji energetycznej i motywowania energetyki i przemysłu do zmian. W tym momencie system ten funkcjonuje jak kara i olbrzymie obciążenie dla takich spółek jak PGE.

Szacujemy, że w 2021 r. na uprawnienia do emisji dwutlenku węgla wydaliśmy blisko 9 mld zł. Te środki mogliśmy przeznaczyć na inwestycje. Dodatkowo rynek handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla jest silnie zależny od spekulacji i zdarzeń zachodzących na rynkach finansowych. Obserwowaliśmy to przez ostatni rok, kiedy ceny wzrosły z ok. 30 do nawet 90 euro za tonę. To ceny blisko 20 razy wyższe niż jeszcze 4 lata temu. Mechanizm handlu prawami do emisji w swoich założeniach miał sprzyjać transformacji energetycznej. Tymczasem jest bronią wymierzaną w europejską energetykę, w bezpieczne i sprawiedliwe wprowadzanie koniecznych zmian w funkcjonowaniu branży.

Co sądzi pan o rozwoju energetyki prosumenckiej (w kontekście nowych zasad funkcjonowania fotowoltaiki od 1 kwietnia)? Czy uważa pan, że rewizja tych reguł w kierunku bardziej korzystnej finansowo dla prosumentów byłaby zasadna?

Rozwój fotowoltaiki, w tym w ramach energetyki prosumenckiej, jest jednym z kamieni milowych zwiększania udziału źródeł odnawialnych w systemie elektroenergetycznym oraz obniżania emisyjności. Moc zainstalowana w źródłach fotowoltaicznych przekroczyła już 8000 MW i ciągle rośnie. Znaczny udział w tych mocach stanowią źródła prosumenckie, co świadczy o sukcesie programów Mój Prąd i Czyste Powietrze. Instalacje fotowoltaiczne stały się dla naszych klientów nie tylko sposobem unowocześnienia swoich systemów pozyskiwania energii, ale także systemów grzewczych a nawet transportu.

Programy wsparcia dla prosumentów ulegają zmianie, ale trend i oczekiwania klientów odnośnie poprawy jakości powietrza się nie zmieni. Pamiętajmy, że głównym celem dla prosumentów jest właśnie rozwój źródeł odnawialnych oraz poprawa czystości środowiska. Rachunek ekonomiczny jest oczywiście istotny i w długim horyzoncie powinien być dla klienta atrakcyjny, ale sytuacja na rynku jest bardzo dynamiczna, co wymusza okresowe rewizje programów dla prosumentów. Wraz z rozwojem technologii oraz sytuacją na rynku energii rewizje programów wsparcia dla prosumentów także będą ewoluowały.

Jesteśmy zwolennikami rozwoju instalacji fotowoltaicznych wśród naszych klientów i mamy dla nich w PGE Obrót bardzo ciekawą ofertę.

Prosumenckie instalacje mają jednak także swoje konsekwencje w pracy sieci dystrybucyjnej. W 2021 roku PGE Dystrybucja przyłączyła ponad 140 tys. mikroinstalacji o mocy ok. 1 GW w porównaniu do blisko 100 instalacji o łącznej mocy 612 MW w ubiegłym roku. To pokazuje z jak ogromną skalą zjawiska mamy do czynienia.

To wymaga odpowiednich działań i ogromnych inwestycji w PGE Dystrybucja. Dlatego w 2022 r. inwestycje w sieć dystrybucyjną są naszym priorytetem.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy rząd powinien wprowadzić dopłaty do zakupu węgla?






Oddanych głosów: 508

Prezentacje firm